REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Era taniego pieniądza się skończyła". Borys podał normy dla stóp procentowych

2023-08-11 13:31
publikacja
2023-08-11 13:31
Dodaj Bankier.pl w Google

Jego słowa nie są miodem na serca kredytobiorców. - Nawet jeśli inflacja się ustabilizuje, normą w kolejnych latach będą stopy procentowe na poziomie 3-3,5 proc. - zaznaczył prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys. Na razie też nie widzi też możliwości rozpoczęcia cyklu obniżek stóp. 

"Era taniego pieniądza się skończyła". Borys podał normy dla stóp procentowych
"Era taniego pieniądza się skończyła". Borys podał normy dla stóp procentowych
fot. Mateusz Włodarczyk / / FORUM

Według prezesa PFR już na przełomie sierpnia i września inflacja w Polsce spadnie poniżej 10 proc., co może skłonić Radę Polityki Pieniężnej do obniżek stóp procentowych jeszcze w tym roku. "Uważam, że są przesłanki do tego, by rozpocząć cykl obniżek. Mamy silnego złotego, wyraźny trend spadku inflacji, przechodzimy spowolnienie gospodarcze i spadek konsumpcji" - wskazał Paweł Borys.

Pytany, jakie - jego zdaniem - powinny być optymalne dla polskiej gospodarki stopy procentowe, stwierdził, że na pewno inne niż były w poprzedniej dekadzie. "Wydaje mi się, że era taniego pieniądza już się skończyła. (...) Normą w kolejnych latach, nawet jeśli inflacja się ustabilizuje, będą stopy procentowe na poziomie 3-3,5 proc." - wskazał. Wyjaśnił, że "w długim okresie stopy powinny odzwierciedlać tempo wzrostu realnego PKB, co oznacza, że jeśli powrócimy na stabilną ścieżkę wzrostu 3-4 proc., to stopy procentowe lekko powyżej 3 proc. wydają się uzasadnione".

W jego ocenie rok 2023 jest rokiem przejściowym, rokiem stabilizacji głównych parametrów gospodarczych.

"Mamy dużą nadwyżkę rachunku obrotów bieżących, co sprzyja silnemu złotemu, stabilizują się ceny energii i koniunktura gospodarcza" - zauważył Borys. Zastrzegł, że dopiero w przyszłym roku możliwy "jest powrót na ścieżkę stabilnego wzrostu, choć - jak zaznaczył - "obecna dekada ze względu na geopolitykę, wojny handlowe, różne napięcia, oznacza mniej stabilne otoczenie gospodarcze niż przez ostatnie trzy dekady". Dlatego właśnie - jak podkreślił - należy dbać o fundamenty polskiej gospodarki, czyli inwestować w infrastrukturę, edukację, innowacyjność, bezpieczeństwo, by w perspektywie 10-15 lat pod względem dochodów dogonić średnią Unii Europejskiej.

Wakacje na giełdzie

Szef PFR dodał, że inwestycje i eksport - obecnie silniki polskiej gospodarki - w przyszłym roku mają szanse przyspieszyć. Jego zdaniem pozytywnym czynnikiem jest też wysoka dynamika płac, co przy niższej inflacji sprawia, że dochody realne gospodarstw domowych zaczynają rosnąć. "Myślę, że dołek w koniunkturze mamy za sobą" - powiedział.

Zapytany, czy spodziewa się przedłużenia wakacji kredytowych jesienią br., powiedział, że "istnieje uzasadnienie przedłużenia wakacji kredytowych o dwa kwartały, natomiast w II półroczu 2024 stopy mają szanse być na istotnie niższym poziomie".

"Widać przesłanki do rozpoczęcia cyklu obniżek stóp proc., ale jeszcze nie we wrześniu"

Zapytany o perspektywy obniżek stóp procentowych w Polsce, Borys powiedział: "Chyba jeszcze nie we wrześniu. Natomiast inflacja rzeczywiście dość dobrze wyhamowuje, bo wydaje się, że na przełomie sierpnia, września spadnie poniżej 10 proc. Ceny od kilku miesięcy są na tym samym poziomie patrząc mdm. Wróciliśmy do pozytywnego trendu, że w okresie letnim ceny spadają, zwłaszcza ceny żywności, czego nie było w 2022 r. Większość inwestorów na rynku, czy analityków, zakłada, że obniżki stóp zaczną się w tym roku, a w perspektywie końca 2024 r. stopy proc., według aktualnych prognoz, mogą spaść poniżej 5 proc." - powiedział Borys.

"Z jednej strony RPP musi być ostrożna, bo inflacja cały czas jest na podwyższonym poziomie, i powinna pokazać determinację w tym, że powinna powrócić do celu inflacyjnego 2,5 proc. plus minus 1 pp. Oczywiście nie zachęcam do tego, żeby się nadmiernie spieszyć. Natomiast uważam, że są przesłanki, żeby rozpocząć cykl obniżek stóp proc." - dodał.

Wśród krajowych przesłanek Borys wymienił silnego złotego, wyraźny trend spadku dynamiki inflacji, spowolnienie gospodarcze ze spadkiem konsumpcji, a ponadto zakończenie cyklu podwyżek stóp procentowych przez główne banki centralne, jego zdaniem, także w USA i w strefie euro.

"W USA, czy w Europie pierwsze obniżki stóp około półrocza przyszłego roku też będą miały miejsce. Więc wydaje mi się, że na przełomie tego, czy przyszłego roku, czy to jest grudzień, czy styczeń - taki moment (obniżki stóp - PAP) powinien mieć miejsce, jeżeli utrzymamy te trendy spadku stóp procentowych. Natomiast RPP ma większa wiedzę, bo wie jak wyglądają aktualne prognozy inflacji i musi się w tych prognozach upewnić, że w perspektywie kolejnych dwóch lat inflacja wraca do celu" - dodał.

Według Borysa, w dłuższym okresie stopy procentowe w Polsce kształtować mogą się w okolicy 3-3,5 proc. 

autorka: Ewa Wesołowska

ewes/ mk/ tus/ asa/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (34)

dodaj komentarz
mordechaj-blumsztajn
Światowe Forum Ekonomiczne "Do 2030 nie będziesz posiadał nic i będziesz szczęśliwy". Scenariusz realizuje się na naszych oczach. Inflacja jest elementem tego planu a nie przydadkiem. Zamykanie kraju z powodu grypopodobnej choroby musiało się tak skończyć i dobrze o tym wiedzieli. Rządy państw to tylko podwykonawcy projektu,Światowe Forum Ekonomiczne "Do 2030 nie będziesz posiadał nic i będziesz szczęśliwy". Scenariusz realizuje się na naszych oczach. Inflacja jest elementem tego planu a nie przydadkiem. Zamykanie kraju z powodu grypopodobnej choroby musiało się tak skończyć i dobrze o tym wiedzieli. Rządy państw to tylko podwykonawcy projektu, decyzję zapadają w innych ośrodkach takich jak WEF, Bilderberg group, Council of Foreign Relations. Demokracja jest tylko po to żeby dać plebsowi iluzje wyboru. Nie macie żadnego wyboru, macie właścicieli, jesteście ich własnością !
polonu
wszystko ale nie kredyt , lepiej trzymać się od tego z daleka , to nie są żadne kredyty a kradzież jawna , nie masz nie kupuj , nie podpisuj tego czego nie rozumiesz i pod wpływem emocji nie daj się zniszczyć . uważaj na żyda .
xyzq
Panie Borys no jak to tak to??? To bogactwo narodu nie bierze się z kredytu 0% i to najlepiej takiego, który spłaci ktoś inny??? No co pan mówisz? To by oznaczało wręcz kopernikański zwrot w naszej polityce kredytowej. Nie wierzę :)
lukaszslask
teraz to stopy nadal powinny byc na 7% przez jakies 3 lata,nawet jak inflacja spadnie do celu 2,5%,zeby ludzie mogli odrobic ta 30% inflacje,pozatym jak inflacja ma spadac,jak spoldzielnie dzwigaja czynsze np po 20% i nikt z tym nic nie robi,to czemu nie mialyby znowu dzwignac w przyszlym roku????
jak znowu zaczniecie rozdawac
teraz to stopy nadal powinny byc na 7% przez jakies 3 lata,nawet jak inflacja spadnie do celu 2,5%,zeby ludzie mogli odrobic ta 30% inflacje,pozatym jak inflacja ma spadac,jak spoldzielnie dzwigaja czynsze np po 20% i nikt z tym nic nie robi,to czemu nie mialyby znowu dzwignac w przyszlym roku????
jak znowu zaczniecie rozdawac kredyty 2% to mieszkania nie stanieja tylko zdrozeja,wiec wynajem z automatu tez,bo nikt nie bedzie mieszkanka wartego 1mln wynajmowal za 2 tys.....
ministerprawdy
Ja się skończyła? Kredyt 2% a z covidowego to nawet firmy na 0,1 % dostały.
jacek-19
"bo inflacja cały czas jest na podwyższonym poziomie," - panie Borys czy pan wie co mowi ? 10,8% inflacji to podwyzszony poziom ? Podwyzszony poziom inflacji w Polsce to byloby 3,5-4,0%. A 10% z hakiem to ogromna inflacja.
zops
Po ile proszki z dzieci bo te wybory nie przynoszą korzyści.
prawnuk
Czy ktoś zada w końcu panu Borysowi pytanie:
jakie przesłanki KOLEJNEJ projekcji inflacji NBP wskazują na możliwość obniżki stóp?

Bo niestety ostatnia projekcja potwierdza, że procesy zmniejszenia się inflacji postępują SPORO WOLNIEJ niż wcześniejsza projekcja.

Przepraszam ale z populistami należy rozmawiać o FAKTACH
jas2
Od 4 miesięcy ceny nie wzrosły nawet o promil.
Czteromiesięczna inflacja wynosi 0,0%.
prawnuk odpowiada jas2
1. nie zmieniły się ceny w koszyku - a koszyk jest abstrakcją.
2. podaj tytuły do opracowań naukowych, z których wynika, że z zerowej inflacji w lecie cokolwiek wynika
3. obowiązuje tarcza antyinflacyjna?
4. czy rząd dopłaca sektorom, by utrzymać ceny?

pamiętam lipiec 1989 roku /albo sierpień/ - bo pojechałem z panną
1. nie zmieniły się ceny w koszyku - a koszyk jest abstrakcją.
2. podaj tytuły do opracowań naukowych, z których wynika, że z zerowej inflacji w lecie cokolwiek wynika
3. obowiązuje tarcza antyinflacyjna?
4. czy rząd dopłaca sektorom, by utrzymać ceny?

pamiętam lipiec 1989 roku /albo sierpień/ - bo pojechałem z panną na miesiąc pod namiot nad morze. Choć nie był to pierwszy wyjazd z dziewczyną, ale pierwszy normalny, tzn mieliśmy dowody osobiste. Było lato i zamrożenie cen. Frytki 1 sierpnia kosztowały 99 zł , a 15 sierpnia 150 zł.
To był miesiąc z zamrożonymi cenami.

Inflację CAŁY ŚWIAT ocenia ROCZNIE

Powiązane: Polityka pieniężna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki