W wyniku piątkowego irańskiego ataku na Kuwejt uszkodzone zostały elektrownia oraz instalacje odsalania wody morskiej - przekazała agencja Reutera, powołując się na oświadczenie kuwejckiego resortu energetyki.


Ministerstwo elektryczności i wody Kuwejtu poinformowało, że zespoły pogotowia technicznego prowadzą prace w celu zabezpieczenia terenu i utrzymania funkcjonowania obiektów, które stały się celem ataku.
Kuwejt eksploatuje kilka dużych, zintegrowanych elektrowni i zakładów odsalania wody na terytorium całego państwa. Stanowią one trzon krajowej sieci usług komunalnych. Zakłócenia pracy elektrowni także mogą mieć natychmiastowe konsekwencje, ponieważ Kuwejt musi stale odsalać wodę, aby zaspokoić krajowy popyt.
Państwo to jest w dużym stopniu uzależnione od odsalania – około 90 proc. wody pitnej produkuje się z wody morskiej, co sprawia, że funkcjonowanie tych instalacji ma krytyczne znaczenie.
Region Zatoki Perskiej należy do najbardziej dotkniętych niedoborem wody obszarów na świecie.

Wcześniej tego samego dnia władze w Kuwejcie poinformowały, że atak irańskich dronów spowodował pożar na terenie jednej z trzech krajowych rafinerii ropy.
Od 28 lutego trwają naloty sił Izraela i USA na Iran. Teheran w odpowiedzi atakuje Izrael oraz kilka państw regionu, uderzając zarówno w położone tam bazy amerykańskie, jak i kluczowe obiekty cywilne, zwłaszcza petrochemiczne. Iran zablokował również cieśninę Ormuz, którą z regionu eksportowana była ropa i gaz.
Wojna o wodę w Zatoce. Precyzyjny cios w serce gospodarek krajów Bliskiego Wschodu
Ataki na zasoby wodne i odsalarnie wody w regionie Zatoki Perskiej stanowiłyby jedno z największych zagrożeń dla stabilności tej części świata - oceniła agencja AP.
os/ rtt/



























































