W sierpniu 2013 roku do kodeksu pracy wprowadzono przepisy dotyczące tzw. ruchomego czasu pracy. Czy elastyczny czas pracy jest popularny i ułatwia rodzicom godzenie życia rodzinnego z pracą?


Rok temu z inicjatywy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej znowelizowano kodeks pracy. Znalazły się w nim zapisy, które miały przynieść większą swobodę w zakresie organizacji czasu pracy, zarówno dla pracodawców jak i pracowników. Obok możliwości wydłużenia okresu rozliczeniowego prowadzono tzw. ruchomy czas pracy, na którym mieli skorzystać głównie młodzi rodzice.
Elastyczny czasu pracy w firmie umożliwia pracownikom rozpoczynanie pracy o różnych godzinach np. między 7 a 10. A nawet każdego dnia mogą zaczynać prace o innej porze. Tym samym mogą pogodzić czas wykonywania obowiązków zawodowych z odprowadzaniem dziecka do przedszkola czy do szkoły. Idealnie byłoby, gdyby w obu zakładach pracy rodziców, pracodawca pozwalał na dogodne godziny pracy. Wówczas rodzicom łatwiej byłoby zapewnić opiekę nad dziećmi i logistycznie rozwiązać problem z dowozem i odbiorem dzieci ze szkoły czy zajęć dodatkowych.
Duże firmy w dużych miastach
Jak pokazują dane Państwowej Inspekcji Pracy, w pierwszym roku funkcjonowania znowelizowanych przepisów 1067 firm skorzystało z możliwości wprowadzenia ruchomego czasu pracy. Prawie 54 proc. z nich to duże lub bardzo duże przedsiębiorstwa, ale i właściciele średnich i małych firm postanowili umożliwić swoim pracownikom dogodne godziny pracy.

Źródło MPiPS
Na takie udogodnienia większą szansę mają osoby pracujące na terenie dużych miast, najłatwiej o nie w Katowicach, Poznaniu, Krakowie i Wrocławiu.
Państwowa Inspekcja Pracy wskazuje, że i w tym przypadku pracodawcy mają problem z właściwym prowadzeniem ewidencji czasu pracy. Jednak to nie nowość .Od wielu lat sami inspektorzy PIP podkreślają, że główną przyczyną naruszeń prawa pracy są trudności ze zrozumieniem skomplikowanych przepisów czasu pracy.
Katarzyna Sudaj



























































