REKLAMA
ZAPISY

Elastyczny czas pracy – czy sprawdza się w praktyce?

Katarzyna Sudaj2014-09-28 19:20redaktor Bankier.pl
publikacja
2014-09-28 19:20

W sierpniu 2013 roku do kodeksu pracy wprowadzono przepisy dotyczące tzw. ruchomego czasu pracy. Czy elastyczny czas pracy jest popularny i ułatwia rodzicom godzenie życia rodzinnego z pracą?

Elastyczny czas pracy – czy sprawdza się w praktyce?
Elastyczny czas pracy – czy sprawdza się w praktyce?
fot. Thinkstock/ iStock / / Thinkstock

Rok temu z inicjatywy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej znowelizowano kodeks pracy. Znalazły się w nim zapisy, które miały przynieść większą swobodę w zakresie organizacji czasu pracy, zarówno dla pracodawców jak i pracowników. Obok możliwości wydłużenia okresu rozliczeniowego prowadzono tzw. ruchomy czas pracy, na którym mieli skorzystać głównie młodzi rodzice.

Elastyczny czasu pracy w firmie umożliwia pracownikom rozpoczynanie pracy o różnych godzinach np. między 7 a 10. A nawet każdego dnia mogą zaczynać prace o innej porze. Tym samym mogą pogodzić czas wykonywania obowiązków zawodowych z odprowadzaniem dziecka do przedszkola czy do szkoły. Idealnie byłoby, gdyby w obu zakładach pracy rodziców, pracodawca pozwalał na dogodne godziny pracy. Wówczas rodzicom łatwiej byłoby zapewnić opiekę nad dziećmi i logistycznie rozwiązać problem z dowozem i odbiorem dzieci ze szkoły czy zajęć dodatkowych.

Duże firmy w dużych miastach

Jak pokazują dane Państwowej Inspekcji Pracy, w pierwszym roku funkcjonowania znowelizowanych przepisów 1067 firm skorzystało z możliwości wprowadzenia ruchomego czasu pracy. Prawie 54 proc. z nich to duże lub bardzo duże przedsiębiorstwa, ale i właściciele średnich i małych firm postanowili umożliwić swoim pracownikom dogodne godziny pracy.


Źródło: Ministerstwo

Źródło MPiPS

Na takie udogodnienia większą szansę mają osoby pracujące na terenie dużych miast, najłatwiej o nie w Katowicach, Poznaniu, Krakowie i Wrocławiu.

Państwowa Inspekcja Pracy wskazuje, że i w tym przypadku pracodawcy mają problem z właściwym prowadzeniem ewidencji czasu pracy. Jednak to nie nowość .Od wielu lat sami inspektorzy PIP podkreślają, że główną przyczyną naruszeń prawa pracy są trudności ze zrozumieniem skomplikowanych przepisów czasu pracy.

Katarzyna Sudaj

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kodano szturmuje Europę. Polska firma optyczna rośnie jak szalona, inwestuje w AI i rozważa przejęcia
Katarzyna Sudaj
Katarzyna Sudaj
redaktor Bankier.pl

Redaktor obszaru Biznes. Absolwentka Wydziału Prawa UAM i Wydziału Ekonomii Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. W swoich publikacjach porusza tematykę prawno-podatkową dotyczącą osób fizycznych i firm sektora MSP. Tel.: 601 951 503

Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~polskafaktura_pl
W wolnym czasie warto rzeźbić coś swojego, np. jakąś stronkę www czy aplikację mobilną. Może na początku zysku z tego nie będzie ale liczy się zaangażowanie, upór i chęć zmiany swojego życia. My po godzinach napisaliśmy darmową aplikację do fakturowania - Polska Faktura. Zapraszam do testowania! Bez reklam i żadnych opłat. http://bit.ly/1o51v9x
~najemnik
pracowałem w kilkunastu krajach unii i w zadnym tak idiotycznych przepisów nie doświadczyłem ... i znów trzeba jechać by godnie i za godne pieniądze robic , wstyd mi jest za granica jak mnie pytaja o powody migracji finansowej . Niestety przeświadczenie elit? o konieczności wyzysku jest zbyt zakorzenione przez komunizm- niestety...
~miro
taaa,w murzynskim kraju jak jest praca to po 16 godzi trzeba podziekować zydowskim stworom takim jak mordasewicz
~AS
Elastyczny czas pracy jest nie po to aby pracownik przychodził do pracy kiedy chce ,tylko po to aby pracodawca zaoszczędził na nadgodzinach.Praktycznie 50-tki i 100-tki nie istnieją.Jest tylko stawka na gadz.np.10zł brutto x ilość przepracowanych godz.Przykładowo pracuję w sobotę 10 godz.mam zapłacone 10zł x10godz. bez dodatków Elastyczny czas pracy jest nie po to aby pracownik przychodził do pracy kiedy chce ,tylko po to aby pracodawca zaoszczędził na nadgodzinach.Praktycznie 50-tki i 100-tki nie istnieją.Jest tylko stawka na gadz.np.10zł brutto x ilość przepracowanych godz.Przykładowo pracuję w sobotę 10 godz.mam zapłacone 10zł x10godz. bez dodatków za nadgodziny ,Tak naprawdę wychodzę na zero,ponieważ pracodawca odda mi te 10 godz w ciągu roku jako godz bezpłatne.Sumując musisz być całkowicie dyspozycyjny dla pracodowcy w zamian figa z makiem.No chyba,że musimy być dozgonnie wdzięczni pracodawcy, że zechciał nas zatrudnić.Piszę to z autopsji.
~Eurynomos
W przypadku zakładu produkcyjnego i pracy na 3 zmiany ten system w ogóle się nie sprawdza
~Andrzej
Tak, sprawdza się tam gdzie nie konieczności bycia o godzinie X. W pozostałych przypadkach, zawsze mnie śmieszyło rozliczanie ludzi za punktualność. Typowe przedszkole, a zero wpływu na efektywność. Jak ktoś będzie chciał się opier... to zrobi to w ciągu dnia. Każdy pracownik jest inny, ma inny tryb życia, inne sprawy. Jeżeli da Tak, sprawdza się tam gdzie nie konieczności bycia o godzinie X. W pozostałych przypadkach, zawsze mnie śmieszyło rozliczanie ludzi za punktualność. Typowe przedszkole, a zero wpływu na efektywność. Jak ktoś będzie chciał się opier... to zrobi to w ciągu dnia. Każdy pracownik jest inny, ma inny tryb życia, inne sprawy. Jeżeli da się pewne granice swobody to jest o wiele lepiej. Oczywiście, ludzie nie mogą się mijać jednak godzina na początku i końcu to nie problem. Dwa, że jak nie ma nic do roboty to ktoś idzie do domu, a jak są momenty iż trzeba zostać, to się zostaje. Luźne godziny pracy stosuję od kilku lat i nie mam zamiaru tego zmieniać.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki