REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ekspresowo sądzimy niesfornych kibiców

Łukasz Piechowiak2012-06-12 11:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2012-06-12 11:00
Dziki zachód 150 lat temu. John Smith został złapany podczas próby kradzieży konia. Właściciel chciał go powiesić od razu, ale szeryf go powstrzymał. „Każdy ma prawo do uczciwego procesu, dlatego zawiśnie dopiero po wyroku sędziego”. Sądy ekspresowe nie są tak surowe, ale fakt, że winny zostanie ukarany jest równie przewidywalny. Ostatnie incydenty w czasie Euro 2012 potwierdzają tę tezę.

Sądy ekspresowe działają sprawnie. Pierwsze wyroki już zapadły. Wybryki chuligańskie, próby wnoszenia na stadion niebezpiecznych narzędzi oraz wtargnięcia na boisko karane są praktycznie natychmiastowo, zaraz po wytrzeźwieniu sprawców. Ci o dziwo nie kwestionują swojej winy, która zwykle jest oczywista. Dopiero w sytuacji, gdy brakuje świadków zdarzenia a oskarżony nie przyznaje się do winy, przechodzi się na „normalny tryb” sądzenia. W stanie gotowości utrzymuje się 350 sędziów w całej Polsce i ponad 400 adwokatów.



Kary są różne, ale trudno określić je mianem dotkliwych – po 2 tys. zł grzywny i dwuletni zakaz wstępu na imprezy masowe w Polsce otrzymali awanturujący się Rosjanie. Na razie najsurowszy wyrok dotyczył jednego z pięciu Polaków biorących udział w bójce z policjantami na poznańskim rynku – sąd ekspresowo ukarał go pozbawienie wolności na 7 miesięcy w zawieszeniu na 5 lat.

Za co można ukarać niesfornego kibica?


Warto pamiętać, że kibic na stadion nie wejdzie z zakazanym przedmiotem. Mając przy sobie młotek, nóż albo maczetę można być na 100% pewnym, że nie będziemy na trybunach uczestniczyć w meksykańskiej fali. Co więcej – niebezpiecznych przedmiotów nie wolno posiadać nawet w miejscu publicznym. Takie przewinienie może kosztować 3 tys. zł. Za niszczenie mienia publicznego, a zwłaszcza elementów komunikacji miejskiej, grozi kara pozbawienia wolności do lat 8.

Ukrywanie twarzy w masce, zasłanianie głowy kapturem lub stosowanie innego sposobu na zachowanie anonimowości może kosztować nawet 2 tys. zł grzywny. Za nieuprawnione wtargnięcie na murawę można posiedzieć rok za kratami. To samo dotyczy kibiców, którzy nie załapali się na bilety, ale postanowili wtargnąć na stadion w miejscu niedozwolonym, np. przeskakując przez płot. Jednak na razie sąd umorzył postępowanie w tej sprawie z uwagi na niską szkodliwość.

Na prawie milion bawiących się kibiców, policja zatrzymała tylko 72 osoby z czego połowa to cudzoziemcy. Oznacza to, że póki co turniej w Polsce przebiega bardzo bezpiecznie. Nieliczne burdy i incydenty to normalna sprawa, na którą jesteśmy dobrze przygotowani.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki