REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ekspert: Wydatki na obronność główną przyczyną większego długu publicznego

2024-08-29 06:38
publikacja
2024-08-29 06:38
Dodaj Bankier.pl w Google

W projekcie ustawy budżetowej zawarto wzrost wydatków na obronność do 4,7 proc. PKB, co może być główną przyczyną zwiększenia długu publicznego do 59,8 proc. - wskazał ekonomista PKO BP Kamil Pastor. Wyjaśnił, że jest to inna definicja długu niż ta, o której mowa w konstytucji.

Ekspert: Wydatki na obronność główną przyczyną większego długu publicznego
Ekspert: Wydatki na obronność główną przyczyną większego długu publicznego
fot. Dimj / / Shutterstock

Rząd przyjął projekt budżetu państwa na rok 2025. Dochody państwa mają wynieść 632,6 mld zł, limit wydatków został ustalony na 921,6 mld zł a deficyt budżetu ma nie przekroczyć 289 mld zł – przekazało w środę Ministerstwo Finansów w komunikacie.

W ustawie założono wzrost wydatków na obronność do 4,7 proc. planowanego w założeniach do budżetu PKB roku 2025. "Będzie to najprawdopodobniej najwyższy poziom wydatków w relacji do PKB w całym Sojuszu Północnoatlantyckim" - ocenił w rozmowie z PAP ekonomista PKO BP Kamil Pastor. Dodał, że jest to kontynuacja wcześniejszych planów, o których informowały agencje rządowe. "W kolejnych latach, możliwy jest nawet wyższy poziom wydatków na zbrojenia w relacji do PKB" - stwierdził.

Jak wskazał, kolejnym istotnym wydatkiem są koszty związane z opieką zdrowotną i podwyżkami emerytur i płac w sektorze budżetowym. "Wydatki na opiekę zdrowotną mają wzrosnąć do 5,6 proc. PKB z 5,2 proc. w 2024 r., a nieco mniej istotne fiskalnie będą podwyżki emerytur i płac w sektorze budżetowym, przy czym nie znamy jeszcze o nich wszystkich szczegółów" - powiedział.

Pastor przypomniał, że w projekcie ustawy założony jest - według niego - istotny wzrost długu publicznego do 59,8 proc. PKB na koniec 2025 r. Zauważył, że jest to ścieżka zadłużenia wyższa niż dotychczasowa prognoza i bardzo bliska 60 proc. PKB, istotnego poziomu z perspektywy unijnych reguł fiskalnych. "Warto jednak pamiętać, że jest to inna definicja długu niż ta, o której mowa w Konstytucji, według której uruchamiane są limity konstytucyjne" - zaznaczył. Wyjaśnił, że według definicji zapisanej w konstytucji, na koniec pierwszego kwartału 2024 r. zadłużenie wyniosło 41,1 proc. PKB, a w projekcie ustawy zapisano wzrost zadłużenia w takim ujęciu do 47,9 proc. PKB na koniec 2025, poniżej progu ostrożnościowego.

Wakacje na giełdzie

"Niemniej jednak ścieżka długu wskazuje na istotny wzrost" - stwierdził. Dodał, że "najprawdopodobniej główną przyczyną takiej trajektorii są szybko rosnące wydatki zbrojeniowe". "Co do zasady nie jest to jednak zaskoczenie – od decyzji o przyspieszonej modernizacji sił zbrojnych wiadomo było, że dług publiczny będzie rósł" - zauważył.

Skomentował też deficyt sektora finansów publicznych, który w przyszłym roku ma "tylko nieznacznie ograniczyć się", czyli spaść do 5,5 proc. PKB wobec 5,7 proc. PKB w bieżącym roku (spadek o 0,2 proc. PKB). "W obu przypadkach są to istotnie wyższe wartości, niż można było dotychczas oczekiwać, w tym w szczególności są to istotnie wyższe wartości niż wynikające z procedury nadmiernego deficytu, która w teorii zakłada, że państwo powinno stopniowo redukować nadmierny deficyt. Może być to ważny punkt do dyskusji pomiędzy Ministerstwem Finansów, a Komisją Europejską" - ocenił.

Ekonomista wyjaśnił, że ze względu na obowiązujące od początku tego roku nowe reguły fiskalne w Unii Europejskiej, możliwe jest w ramach procedury nadmiernego deficytu redukowanie go za pomocą ścieżki cztero lub siedmioletniej. "Stwierdzenie, która ze ścieżek jest bardziej korzystna dla Polski jest trudne ze względu na skomplikowany charakter nowych numerycznych reguł fiskalnych UE." - stwierdził. (PAP)

autor: Jacek Stankiewicz

jls/ drag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
samsza
"co może być"

po co czytać dalej... MOŻE jest szerokie i głębokie

Powiązane: Budżet 2025

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki