Politolog przypomina, że na obszarze byłego Związku Radzieckiego istnieje wiele zamrożonych konfliktów na tle narodowościowym i wyznaniowym. Przykład Kosowa może oznaczać wzmocnienie nadziei małych narodów na uzyskanie suwerenności.
W ocenie eksperta, Rosja chce w kwestii Kosowa doprowadzić do takiej sytuacji, by ogłoszenie niepodległości tej byłej serbskiej prowincji było jednorazowym przypadkiem nieuruchamiającym prawa serii. Włodzimierz Marciniak wyjaśnił, że wywołanie efektu domina oznaczałoby poważne zagrożenie dla stabilności na południu Rosji i całym obszarze postradzieckim. Politolog przyznał, że w polityce Moskwy są pewne pokusy, by wspierać dążenie do niepodległości na przykład Abchazji. Dodał jednak, że są one hamowane przez obawy, iż to mogłoby być pretekstem do wzmocnienia ambicji niepodległościowych na przykład Czeczenii.
Zamrożone konflikty na tle narodowościowym i wyznaniowym istnieją także w krajach Unii Europejskiej. W Hiszpanii o autonomię walczą Baskowie. Także Słowacja i Rumunia mają mniejszości narodowe domagające się większych praw.
Źródło:IAR



























































