Podczas zorganizowanej w sobotę wspólnej konferencji prasowej prezydenta Serbii Aleksandara Vuczicia i prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Belgradzie, gospodarz rozmów zapewnił, że jego kraj nie będzie sprzeciwiać się temu, by to Ukraina jako pierwsza została przyjęta do Unii Europejskiej.


- Nigdy nie będziemy stwarzać problemów ani domagać się pierwszeństwa w przyjęciu z tego powodu, że zaczęliśmy (rozmowy) wcześniej – powiedział Vuczić. Serbski prezydent oświadczył wcześniej w komentarzu do wizyty ukraińskiego przywódcy w Belgradzie, że ich rozmowy obejmą kilka ważnych tematów, w tym europejską drogę Ukrainy i Serbii.
Oba państwa posiadają status kandydata do UE.
Serbski prezydent podkreślił również, że „istnieją konkretne projekty infrastrukturalne i rozwojowe, takie jak przedsięwzięcia związane z odbudową Ukrainy, które możemy realizować wspólnie”. Dodał, że zapewnił Zełenskiego, iż Belgrad zajmie się m.in. odbudową jednej z miejscowości zniszczonej wskutek rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie.
Ukraiński prezydent podkreślił podczas konferencji, że jego kraj chce „godnego pokoju”, zaznaczając, że należy wykorzystać każdą szansę na jego osiągnięcie.
- Każdą szansę, jaka istnieje w Waszyngtonie, Pekinie, stolicach europejskich, wśród naszych partnerów na Bliskim Wschodzie, w krajach Zatoki Perskiej oraz we wszystkich innych stolicach na świecie – stwierdził Zełenski.
Prezydent Ukrainy został zapytany przez dziennikarzy, czy istnieje możliwość zmiany przez Kijów stanowiska wobec nieuznawania niepodległości byłej prowincji Serbii, Kosowa, które ogłosiło niezależność od Belgradu w 2008 roku. - Szanujemy integralność terytorialną naszych partnerów oraz prawo międzynarodowe. Nasze stanowisko w sprawie Kosowa pozostaje niezmienne. Jesteśmy wdzięczni Serbii za poszanowanie integralności terytorialnej Ukrainy, w tym Krymu – powiedział Zełenski.

Również Vuczić - odnosząc się do nieuznawania przez swój kraj okupacji Krymu przez Rosję - powtórzył, że Belgrad będzie szanować integralność terytorialną Ukrainy i że w tej kwestii nie ma żadnego „ale”.
Serbia i Ukraina podpisały dziś w Belgradzie memorandum o współpracy w dziedzinie zdrowia zwierząt i bezpieczeństwa żywności.
Przed spotkaniem z Vucziciem Zełenski został uroczyście powitany przed Pałacem Serbii. Podczas ceremonii odegrano hymny obu krajów. Prezydent Ukrainy przybył do Belgradu w piątek wieczorem i został powitany na lotnisku przez minister górnictwa i energetyki Dubravkę Djedović Handanović, a później spotkał się z Vucziciem na kolacji.
Jest to pierwsza wizyta Zełenskiego w Serbii od objęcia przez niego urzędu w 2019 roku. Zełenski i Vuczić przeprowadzili już kilka spotkań w ramach międzynarodowych szczytów i forów, w tym ostatni raz w połowie lipca w Kijowie, podczas szczytu Ukraina – Europa Południowo-Wschodnia.
Belgrad kilkakrotnie potępił po 2022 roku rosyjską agresję i wysłał Kijowowi pomoc humanitarną. Serbia popiera też integralność terytorialną Ukrainy wraz z anektowanym przez Rosję Półwyspem Krymskim. Jednocześnie utrzymuje kontakty z Moskwą i odmawia przyłączenia się do nakładanych na ten kraj sankcji. Vuczić oświadczył w czwartek, że wizyta Zełenskiego nie wpłynie na stosunek Belgradu do nakładanych na Kreml restrykcji.
Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ kj/





























































