REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dworczyk: Najpoważniejszą przeszkodą, żeby szczepić szybciej, jest brak szczepionki

2021-01-11 15:14, akt.2021-01-11 16:19
publikacja
2021-01-11 15:14
aktualizacja
2021-01-11 16:19
Dodaj Bankier.pl w Google

Mamy łącznie do Polski dostarczonych 1 mln 51 tys. dawek szczepionki, z tego do szpitali węzłowych trafiło 456 tys. szczepionek - poinformował w poniedziałek szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

Dworczyk: Najpoważniejszą przeszkodą, żeby szczepić szybciej, jest brak szczepionki
Dworczyk: Najpoważniejszą przeszkodą, żeby szczepić szybciej, jest brak szczepionki
fot. Adam Guz / / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Podkreślił, że w Agencji Rezerw Materiałowych zachowanych jest 50 proc. szczepionek, które trafiają do Polski po to, żeby pacjent, którzy otrzymuje pierwszą dawkę szczepionki, miał gwarancję otrzymania drugiej dawki.

"Dopiero po drugiej dawce uzyskujemy pełną odporność i nie chcemy, żeby pacjenci byli narażeni na jakieś problemy logistyczne ze strony producenta" - powiedział szef KPRM.

Podczas konferencji prasowej Dworczyk zwrócił uwagę, że zaczyna się trzeci tydzień szczepień. Jak mówił, w pierwszym tygodniu, w okresie świąteczno-noworocznym zostało zaszczepionych ok. 50 tys. osób.

"W drugim tygodniu, który właśnie minął, zaszczepionych zostało 150 tysięcy osób, a jednego dnia 50 tysięcy szczepień zostało wykonanych, co pokazuje, że system staje się coraz bardziej sprawny i coraz bardziej wydajny" - stwierdził.

Wakacje na giełdzie

Dworczyk zapowiedział, że do końca tego tygodnia zaszczepionych zostanie 250 tys. osób. "Czyli łącznie pod koniec tego tygodnia będziemy mieli ponad 450 tysięcy zaszczepionych Polaków" - powiedział.

Dworczyk powiedział ponadto, że na wykonanych 220 tys. szczepień wystąpiły 32 przypadki NOP-ów, czyli niepożądanych odczynów szczepiennych.

"I to były wszystko delikatne przypadki, nikt nie został hospitalizowany, były to przypadki związane z zaczerwieniem, podwyższoną temperaturą, krótko mówiąc żadnych groźnych sytuacji nie było" - mówił Dworczyk.

"Tym, co jest najpoważniejszą przeszkodą, żeby szczepić szybciej, jest brak szczepionki. Rzeczpospolita Polska wraz z innymi krajami UE przystąpiła do umowy, dzięki której UE pozyskuje szczepionkę przeciw Covid-19. Ta szczepionka jest następnie w sposób solidarny dzielona w podobnym czasie pomiędzy wszystkie kraje UE i to od tego jesteśmy uzależnieni, jeśli chodzi o tempo szczepień" - podkreślił.

"Do końca marca, zgodnie z deklaracjami producentów, otrzymamy 6 mln dawek, czyli będziemy mogli zaszczepić 3 mln Polaków. I w tej sprawie nic absolutnie się nie zmienia, ta kwestia nie ulega zmianie, a niektóre emocjonalne wypowiedzi w moim przekonaniu wprowadzają tylko moim zdaniem taką niepotrzebną niepewność" - dodał Dworczyk.

Zaznaczył, że z liczby zaszczepionych Polaków w trakcie pierwszego kwartału bardzo łatwo będzie można rozliczyć rząd.

W pierwszym etapie będą szczepione osoby powyżej 80. roku życia

Szef KPRM podkreślił na poniedziałkowej konferencji prasowej, że właśnie zaczyna się bardzo ważny czas w Narodowym Programie Szczepień - czas uruchomienia centralnej rejestracji pacjentów, a następnie rozpoczęcia masowych szczepień.

Przekazał, że między 18 a 22 stycznia zostaną zaszczepieni mieszkańcy Domów Pomocy Społecznej. "Zrobią to zespoły wyjazdowe i w tym czasie (...) poradzimy sobie z zaszczepieniem wszystkich pensjonariuszy DPS-ów" - zapewnił Dworczyk. Wskazał, że blisko 70 proc. mieszkańców DPS-ów zadeklarowało chęć zaszczepienia się.

Poinformował, że 15 stycznia zostanie uruchomiona centralna rejestracja, czyli - jak mówił - możliwość umawiania szczepień na konkretny termin dla seniorów. "Od 15 stycznia będą mogli umawiać się na konkretne terminy seniorzy powyżej 80 roku życia" - powiedział Dworczyk. 22 stycznia - zapowiedział - uruchomiona zostanie możliwość umawiania szczepień dla seniorów powyżej 70 roku życia.

"A 25 stycznia rozpoczną się szczepienia populacyjne dla seniorów, dla wszystkich powyżej 70 roku życia" - dodał.

"Dlaczego zdecydowaliśmy się na taki podział na grupę seniorów powyżej 80 roku życia, a następnie dopiero na konkretne terminy seniorów powyżej 70 roku życia. Zwróciła nam uwagę na to Rada Medyczna działająca przy premierze Matuszu Morawieckim, że osoby powyżej 80 roku życia powinny mieć przywilej i możliwość wyboru jak najszybszych terminów do zaszczepienia, ponieważ te osoby są najbardziej narażone na trudny przebieg Covid-19" - wyjaśniał Dworczyk.

Zaznaczył też, że do wtorku wojewodowie będą wydawać decyzje administracyjne dotyczące organizacji systemu dowozu seniorów do punktów szczepień.

Będzie transport dla osób z trudnościami w poruszaniu się

Od wtorku ruszy organizacja transportu dla osób z trudnościami w samodzielnym dotarciu do punktów szczepień przeciwko Sars-Cov2, w tym osób niepełnosprawnych; rząd dofinansuje samorządom 80 proc. kosztów - poinformował wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Paweł Szefernaker.

Wiceminister poinformował na konferencji prasowej w poniedziałek, że do wtorku wojewodowie wydadzą decyzje administracyjne dla jednostek samorządu terytorialnego dotyczące transportu osób mających trudności w samodzielnym dotarciu do punktów szczepień przeciwko Sars-Cov2 w tym osób niepełnosprawnych.

"Od jutra ruszy organizacja tego transportu w gminach. Zwrócimy się także z prośbą do gmin, by każda z nich do 15 stycznia zorganizowała wyodrębnioną linię telefoniczną, infolinię, dla mieszkańców, dla obywateli danej gminy, by w jasny sposób każdy, kto potrzebuje takiego transportu, mógł ten transport uzyskać" - powiedział.

Zaznaczył, że wątpliwości i pytania będą rozstrzygane na poziomie wojewodów. "Jeżeli gminy, wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast będą mieli jakiekolwiek kwestie, które trzeba rozstrzyga, będą im w tym wszystkim pomagać wojewodowie jako przedstawiciele rządu w terenie" - powiedział Szefernaker.

Jak zaznaczył, "zgodnie z ustaleniem Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego stawka za przewóz jednej osoby niepełnosprawnej w mieście powyżej 100 tys. mieszkańców to 75 zł; w gminie miejskiej, miejsko-wiejskiej, wiejskiej - 65 zł; stawka za przewóz jednej osoby sprawnej ruchowo w gminach wiejskich to 30 zł".

"Rząd - tak, jak to ustaliliśmy z samorządami - 80 proc. tych stawek zwróci samorządom przy organizacji tego przewozu" - podkreślił.

Dodatkowo - powiedział Szefernaker - pełnomocnicy wojewodów do spraw szczepień odbędą przez najbliższe dwa tygodnie rozmowy z wójtami, burmistrzami, przewodniczącymi rad powiatów i gmin na terenie danego powiatu. "W każdym województwie odbędzie się kilkadziesiąt wideokonferencji, na których samorządowcy otrzymają informacje od pełnomocników wojewodów ds. szczepień szereg odpowiedzi na nurtujące ich pytania związane z Narodowym Programem Szczepień" - zaznaczył wiceminister.

Jak umówić się na termin szczepienia?

Dworczyk pytany na poniedziałkowej konferencji prasowej, czy jest przewidziany jakiś program wsparcia, jeśli chodzi o zapisy na szczepienie dla seniorów odparł, że 13 stycznia odbędzie się konferencja prasowa na temat całego procesu możliwości umawiania się na wizytę.

Poinformował, że będą trzy kanały, którymi można się umówić i zarejestrować na konkretny termin szczepienia. "Pierwszy to jest internet, ale mówimy o seniorach w związku z tym część osób może nie czuć się zbyt pewnie w internecie. Dla tych osób jest możliwość (umówienia się - PAP) we własnej przychodni" - stwierdził szef KPRM.

Jak mówił, są też osoby, które mają ograniczenia, czy to związane ze stanem zdrowia, czy to z brakiem komunikacji w gminach wiejskich, czy wiejsko-miejskich. "W związku z tym dla tych osób jest trzeci kanał, którym jest telefon - numer 989, pod który dzwoniąc uzyska taka osoba kontakt z konsultantem, u którego zapisze się na konkretny termin we wskazanym punkcie" - zaznaczył Dworczyk.

Dodał, że nie musi to być punkt akurat w gminie, z której pochodzi dana osoba. "Może być to również punkt w jakimś innym miejscu w Polsce" - wskazał szef KPRM.

Zaznaczył, że od razu wtedy następuje umówienie na drugą szczepionkę. "Potem dzień przed wizytą zarówno pierwszą, jak i drugą przychodzi jeszcze SMS z informacją przypominającą o tej wizycie i o szczepieniu" - powiedział Dworczyk.

Ponad połowa Polaków chce się szczepić

Na poniedziałkowej konferencji prasowej Dworczyk podziękował zespołowi, który koordynuje działania informacyjne dotyczące szczepień. Jego zdaniem, wzrost zainteresowania szczepieniami wynika ze sprawnie prowadzonej kampanii.

"Do tej pory wyemitowanych zostało w radiu i telewizji 10 materiałów audio-wideo, które dotarły do ponad 100 mln odbiorców. Ruszyła kampania outdoorowa w całej Polsce. W promocję szczepień zaangażowali się ambasadorzy, naukowcy, influencerzy. Dzisiaj rusza kolejny spot z udziałem aktora Cezarego Pazury" - powiedział Dworczyk.

Wskazał też, że kampania prowadzona w internecie uzyskała 220 mln odsłon.

Szef KPRM zapowiedział ponadto, że w najbliższym czasie do 15 mln gospodarstw domowych trafi broszura informacyjna dotycząca programu szczepień, w kampanię włączą się także samorządowcy. "Do samorządów w najbliższym czasie trafią broszury, plakaty informacyjne" - zapowiedział.

Dodatkowe punkty szczepień dla pracowników medycznych

W sześciu największych polskich miastach, w szpitalach tymczasowych zostaną uruchomione dodatkowe punkty szczepień, gdzie szczepieni będą wyłącznie pracownicy medyczni: lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni - poinformował w poniedziałek szef KPRM Michał Dworczyk.

Dworczyk przypomniał na konferencji prasowej, że do 14 stycznia jest czas na zgłaszanie się na szczepienia kadry medycznej i wszystkich innych osób, które są w grupie zero.

"Ta grupa liczy około miliona osób, według naszych analiz i szacunków z tej grupy zaszczepi się co najmniej 700 tysięcy osób" - powiedział Dworczyk.

Zaznaczył, że pojawiły się informacje, iż w niektórych szpitalach węzłowych, zwłaszcza w większych miastach jest problem z terminami szczepień dla pracowników medycznych.

"Zdecydowaliśmy się uruchomić w sześciu największych miastach w Polsce, w szpitalach tymczasowych, które zostały tam przygotowane, dodatkowych punktów szczepień. W tych dodatkowych punktach szczepieni będą wyłącznie pracownicy medyczni, czyli lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni" - poinformował Dworczyk.

Podkreślił, że rządowi zależy, aby osoby zaangażowane w walkę z pandemią jak najszybciej zostały zaszczepione.

Mobilne punkty szczepień dla mieszkańców DPS-ów

Szefowa MRiPS podczas konferencji prasowej w kancelarii premiera przypomniała, że od początku epidemii koronawirusa priorytetem rządu było wprowadzenie instrumentów, które miały zminimalizować skutki zakażeń.

Zwróciła uwagę, że pensjonariusze domów pomocy społecznej i osoby starsze są szczególnie narażone na negatywne konsekwencje COVID-19. Dlatego - jak dodała - rządowe rozwiązania miały na celu zabezpieczanie bieżącego funkcjonowania DPS-ów m.in. dostarczenie niezbędnego sprzętu ochronnego. Maląg poinformowała, że na ten cel rząd przeznaczył ponad 600 mln zł.

Minister rodziny wskazała, że obecnie jesteśmy na etapie Narodowego Programu Szczepień. Przypomniała, że w tzw. etapie zero uprawnieni do szczepienia są m.in. pracownicy DPS-ów. "70 proc. mieszkańców domów pomocy społecznej zgłosiło swój akces, swoje oświadczenie do tego, że chcą się szczepić. To nas bardzo cieszy. To ponad 70 tys. osób, które w czasie od 18 do 22 stycznia będą zaszczepieni" - przekazała Maląg.

Jak podała, mieszkańcy domów pomocy społecznej będą zaszczepieni w miejscach, gdzie przebywają. "Będą to mobilne punkty - zarówno POZ, które opiekują się danym DPS, a w przypadku braku POZ będzie to mobilny punkt ze szpitala węzłowego" - podkreśliła.

Na koniec minister zachęciła do szczepienia się przeciw COVID-19. "Musimy być odpowiedzialni" - dodała.

autor: Mateusz Roszak, Rafał Białkowski, Karol Kostrzewa, Monika Zdziera, Karolina Kropiwiec

mro/ godl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
darius19
ooo jest i "ajwaj" dawny "ajwaja_' dawny "ajwaja'. Dziwne ze sie wypowiada nt.szczepien u nas szczepionkami z Zachodu. Ostatnio zachwalal rosyjska szczepionke. Tak jak zachwala dzialalnosc Putina/Lukaszenki/Chin. Ale jak przypuszczam, sie zaszczepi przy pierwszej okazji. Tak jak wiekszosc sceptycznych krzykaczy.
glowny_analityk_bankier_pl
Urabiania masy ciąg dalszy.Ludzie miejcie swój rozum.
Najpierw maja miliardy szczepionek, teraz mówią że nie mają. mają setki punktów szczepień zaraz powiedzą że za mało.
To wszystko to jakaś wielka ściema i nie chodzi tu na pewno o wirusa, szczepienia itd. Widać tu grę na czas.
Podczas wyborów w jeden dzień może oddać głos
Urabiania masy ciąg dalszy.Ludzie miejcie swój rozum.
Najpierw maja miliardy szczepionek, teraz mówią że nie mają. mają setki punktów szczepień zaraz powiedzą że za mało.
To wszystko to jakaś wielka ściema i nie chodzi tu na pewno o wirusa, szczepienia itd. Widać tu grę na czas.
Podczas wyborów w jeden dzień może oddać głos 30mln ludzi przy 27 tys. komisji wyborczych.
Czy oddanie głosu jest dłuższe niż wbicie igły?
Gdyby zależało "rządzącym" na waszym dobru to czy nie zminimalizowana została by biurokracja do minimum, celem szybszego szczepienia?
Czy konieczna jest biurokracja wobec zagrożenia życia?Jeśli ludziom groziła by śmierć to
czy wykorzystywali by mniejszą kontrolę do własnych celów?Np. by zaszczepić się dwa razy?

Przyjmując że będzie 2tys. punktów szczepień czynnych krócej niż komisje wyborcze, dziennie powinni robić przynajmniej 1mln szczepień.Przy założeniu że szczepić się chce 50% ludzi(wg ich sondaży)
czyli jakieś 15mln(wiek poniżej 18 lat) to w 15 dni powinni być zaszczepieni już wszyscy chętni.
Ale jak już powiedziałem tu nie chodzi o szczepienia tylko o czas, który gra tylko i wyłącznie na naszą niekorzyść,bo gospodarka jest zamknięta, ludzie bankrutują a globalsi zacierają rączki bo niedługo jak już zbankrutujecie dadzą wam dochód podstawowy z czipem w ręce i będziecie kupować to co oni chcą. To co większość nazywało teoriami spiskowymi ziszcza się na waszych oczach.Pomyślcie zatem co możecie zrobić by nie potrzebować do życia wszystkich produktów i usług tych "ludzi" co rozpętali tą intrygę. Pomyślcie jak ich nie potrzebować.
iwonka50
Intryga polega na tym, ze zastąpiono grypę covidem. Reszta jak piszesz. Prawy.pl/112296-szok-gdzie-zniknelo-15-mln-chorych-na-grype/
ajwaj_
Zdziwienie jak zwykle u ludzi Balbiny > cós nie wychodzi
Wyslesz PISy-Boyz do Galerii po Szampana,
to ci zawsze z Biedronki jabola z kaszana przyniesie
antybolszewik
Milion szczepionek otrzymał, 200tys. Polaków zaszczepił. Dworczyk mówi, że powodem braku szczepień jest brak szczepionek. Chyba mu wierzę.
blind-oln
Do wczoraj mieliśmy jakieś 670 tysięcy. Szczepimy połową, tj. 335 tysięcy. Wykorzystaliśmy 200 tysięcy. Teraz mamy 1 060 tysięcy, czyli 530 tysięcy dawek do wykorzystania, a na koniec tygodnia mamy mieć 450 tysięcy zaszczepionych. Wykorzystamy więc 85% tego co możemy wykorzystać. Całkiem nieźle. Moglibyśmy odpalić wszystkie 6 tysięcy Do wczoraj mieliśmy jakieś 670 tysięcy. Szczepimy połową, tj. 335 tysięcy. Wykorzystaliśmy 200 tysięcy. Teraz mamy 1 060 tysięcy, czyli 530 tysięcy dawek do wykorzystania, a na koniec tygodnia mamy mieć 450 tysięcy zaszczepionych. Wykorzystamy więc 85% tego co możemy wykorzystać. Całkiem nieźle. Moglibyśmy odpalić wszystkie 6 tysięcy punktów i ruszyć pierwsze 2 miliony ludzi do zaszczepienia, tylko po co, skoro mamy 80 tysięcy wolnych szczepionek? Podobno jesteśmy w stanie szczepić 2-3 miliony osób miesięcznie, czyli 630 tysięcy tygodniowo. Potrzebujemy mieć więc na tydzień, nie 360 tysięcy (180 tysięcy po podzieleniu na dwa) szczepionek, które dostajemy w każdy weekend, a jakieś 1m 250 tysięcy. Ewidentnie więc brakuje nam szczepionek. Jakieś 900 tysięcy szczepionek każdego tygodnia.
antybolszewik odpowiada blind-oln
Czyli na magazynach mamy PÓŁ MILIONA szczepionek, których nie ruszamy. Przez ostatnie trzy dni zaszczepiliśmy 10tys osób! Nie pisz że to normalne! Szczepionki przychodzą w regularnych transportach i wyszczepianie przez 3 dni około 2% szczepionek w procesie jest absurdalne logistycznie.
blind-oln odpowiada antybolszewik
Ogarnij, że jak dziś zasczepimy tym pół miliona odłożonych szczepionek, to za 3 tygodnie będziemy potrzebowali dodatkowego pół miliona szczepionek. Niczego to nie zmieni poza odebraniem gwarancji otrzymania drugiej dawki.
antybolszewik odpowiada blind-oln
O widzę, że liczby już Cię przekonały to teraz piszesz "ogarnij" Sam ogarnij więc, że wystarczyłoby 200tys dodatkowo zaszczepić w ostatnich kilku dniach (podwojenie) i tych szczepionek, które mamy akurat "na przyjęciu" starczy. Chodziło mi raczej o kłamstwo Dworczyka z "obiektywnymi przeszkodami" - frazeologizm PRLu.
jes
Dzień bez kłamstwa, dniem straconym - prawda panie Dworczyk?

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki