Średnio jedno na trzy zawierane małżeństwa kończy się w Polsce rozwodem. Jednak wiele osób po zakończeniu takiego związku decyduje się na kolejny, wchodząc w niego nie tylko z bagażem doświadczeń, ale i z własnymi dziećmi. Dlatego warto wiedzieć, jak zabezpieczyć finansowe interesy poszczególnych członków takiej rodziny, aby była „zgodna, szczęśliwa i trwała”.


Rodziny patchworkowe to coraz częstszy model związku. Są to zarówno relacje, w których partnerzy zdecydowali się na ponowne małżeństwo, jak też takie, w których para nie zalegalizowała związku. Często zdarza się, że oboje mają już własne dzieci, nie rzadko pojawiają się też wspólni potomkowie. Dlatego też z taką relacją związanych jest wiele wyzwań, nie tylko organizacyjnych czy emocjonalnych, ale również finansowych.
Lepiej, aby wszystko było z gór ustalone
Nieuporządkowane kwestie finansowe mogą skutecznie zepsuć nawet największą miłość, dlatego warto zadbać o nie już na początku budowania wspólnego życia.
– W przypadku wchodzenia w nowe związki małżeńskie, posiadając już dzieci z wcześniejszych związków, klienci często przychodzą z pytaniem jak teraz będzie wyglądało dziedziczenie ich majątku i czy powstają jakieś zobowiązania wobec drugiej strony – mówi Bankier.pl adwokat Anna Dopart – Kielak. – W pierwszej kolejności należy pamiętać, że niezależnie od tego, ile mamy dzieci z wcześniejszych związków i które jest to małżeństwo, obowiązki i konsekwencje wynikające z małżeństwa są te same.
Kto dziedziczy po zmarłej żonie lub mężu?
Okazuje się, że w przypadku śmierci jednego z małżonków, drugi dziedziczy razem z dziećmi zmarłej żony lub męża, jeżeli nie zostaną podjęte żadne kroki w tym zakresie.

– To sytuacja, której wiele osób chce uniknąć, chcąc by ich majątek, po ich śmierci przypadł wyłącznie własnym dzieciom – twierdzi Anna Dopart – Kielak. – W takim przypadku rozwiązaniem prowadzącym do tego, by małżonek nie dziedziczył jest podpisanie z małżonkiem umowy zrzeczenia się dziedziczenia, co spowoduje, że nie będzie on w kręgu spadkobierców. Podobnie działa to w drugą stronę – jeżeli zgromadzimy majątek z aktualnym małżonkiem, który ma swoje dzieci, to nie regulując tychże kwestii przed śmiercią, odziedziczą one swój udział w majątku po rodzicu np. ¼ wspólnie wybudowanego domu. W dodatku mogą żądać spłaty natychmiast po śmierci rodzica.
Co z majątkiem posiadanym przed ślubem?
Jak twierdzi Anna Dopart – Kielak, częstym mitem, w jaki wierzą małżonkowie, jest to, że majątek, który posiadali przed ślubem nie jest dziedziczony przez współmałżonka, a jedynie przez ich dzieci. Drugim mitem jest to, że intercyza nie wpływa na dziedziczenie.
– Należy także pamiętać, że wchodząc w związek małżeński z osobą posiadającą dzieci, istnieje możliwość, że powstanie po naszej stronie wobec nich obowiązek alimentacyjny – tłumaczy adwokat. – Dziecko może żądać świadczeń alimentacyjnych od męża swojej matki, niebędącego jego ojcem, jeżeli odpowiada to zasadom współżycia społecznego. Takie samo uprawnienie przysługuje dziecku w stosunku do żony swego ojca, niebędącej jego matką. Stanie się tak, gdy rodzice nie będą mogli spełnić swego obowiązku wobec dziecka albo gdy ich możliwości zarobkowe i majątkowe nie wystarczą na zaspokojenie jego potrzeb, przy zastrzeżeniu, że odpowiada to zasadom współżycia społecznego.
Jak mogą się zabezpieczyć konkubenci?
Okazuje się, że w przypadku rodzin patchworkowych, szczególnej uwagi wymagają związki partnerskie, gdyż w tym przypadku ustawodawca odwołuje się do tzw. zasady swobody umów. Oznacza to, że ochrona partnerów nie odbywa się automatycznie, a wejście w związek konkubencki w żaden sposób nie tworzy zobowiązań spadkowych czy alimentacyjnych wobec partnera lub partnerki, jak również ich dzieci. Nie ma tu nawet znaczenia, że taki związek funkcjonuje od wielu lat.
– W przypadku związków konkubenckich istnieje możliwość podpisania umowy partnerskiej -kohabitacyjnej, w której możemy zobowiązać się do pewnych kwestii – mówi Anna Dopart – Kielak. – Natomiast należy pamiętać, że jest to zwykła umowa cywilna. Nie ma ona wpływu np. na obciążenia podatkowe związane z dziedziczeniem po osobie trzeciej i będzie oceniana jak każda inna umowa cywilna. Nie ma w niej żadnych „automatyzmów” wynikających z kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Konkubent nie dziedziczy?
Związki partnerskie nie są też regulowane przez prawo spadkowe. Dlatego też, jeżeli partnerzy chcą po sobie dziedziczyć, muszą wyrazić to w swoich testamentach, które najlepiej spisać u notariusza, ponieważ ręcznie sporządzony testament stosunkowo łatwo podważyć.
Przydatne bywa też pełnomocnictwo, jeżeli partner chce upoważnić drugą stronę do załatwiania spraw urzędowych lub bycia informowanym o stanie zdrowia konkubenta przebywającego w szpitalu. Dotyczy to także dostępu do kont i lokat bankowych, sprzedaży lub kupna nieruchomości, a nawet odbioru awizowanej przesyłki na poczcie. Zakres pełnomocnictwa może być kształtowany dobrowolnie. Jednak, aby było ważne, niezbędna jest tu forma notarialna dokumentu.


























































