REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Domy bez pozwoleń wychodzą z ukrycia. Większość miała mniej niż 70 mkw.

Marcin Kaźmierczak2025-09-17 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-09-17 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

W I poł. 2025 r. Polacy rozpoczęli budowę 1876 domów jednorodzinnych w oparciu o zgłoszenie, a więc bez konieczności ubiegania się o pozwolenie budowlane – wynika z danych Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego. To najwyższy wynik od dziewięciu lat.

Domy bez pozwoleń wychodzą z ukrycia. Większość miała mniej niż 70 mkw.
Domy bez pozwoleń wychodzą z ukrycia. Większość miała mniej niż 70 mkw.
fot. Krisda / / Shutterstock

Choć od ustanowienia przepisów umożliwiających budowę 70-metrowych domów wyłącznie w oparciu o zgłoszenie budowy minęły już ponad trzy lata, to wciąż nie możemy mówić o wystrzale zainteresowania Polaków tą formą budownictwa. Z roku na rok udział budów bez pozwoleń jednak rośnie.

Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego, w I poł. 2025 r. Polacy ruszyli z pracami przy budowie 1876 takich domów. To najwyższy wynik zanotowany w pierwszym półroczu od 2016 r. Budów wymagających jedynie zgłoszenia przybywa w ostatnim czasie szybciej (+9,3 proc. r/r) niż tych rozpoczynanych w oparciu o pozwolenie (+1,5 proc. r/r).

Bankier.pl na podstawie Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego

Tym samym ich udział w rynku stale rośnie. Jeszcze w latach 2019 – 2020 oscylował wokół 2 proc., w I poł. 2022 r. dobił do 3 proc., a w I poł. 2025 r. wyniósł 4,6 proc. (+0,3 pp. r/r). Wciąż jest on jednak znacznie niższy niż jeszcze w 2016 r., gdy udział domów bez pozwoleń przekraczał 6,5 proc.

Ponad połowę spośród zgłoszonych budów te dotyczące 70-metrowych, dwukondygnacyjnych domów, stawianych w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych. GUNB w I poł. 2025 r. zaraportował 1045 takich budów – o 34 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Był to jednocześnie wyższy wynik od zanotowanego w całym 2023 r.

Wakacje na giełdzie

Więcej niż co piąty dom w oparciu o zgłoszenie zaczęto stawiać w woj. mazowieckim (395). Więcej niż 100 takich budów zanotowano także w województwach:

  • wielkopolskim (240),
  • łódzkim (152),
  • śląskim (149),
  • dolnośląskim (129),
  • pomorskim (125),
  • kujawsko-pomorskim (122),
  • lubelskim (103)

Domy coraz mniejsze, ale to sprawka deweloperów

Obecny rok jest kolejnym, w którym kurczy się powierzchnia oddawanych do użytku lokali mieszkalnych. Wyraźniej od mieszkań kurczą się jednak domy jednorodzinne. Te oddane do użytku w II kw. 2025 r. miały średnio 127 mkw. – o 1,8 mkw. mniej niż trzy miesiące wcześniej, o 4,3 mkw. mniej niż przed rokiem oraz o blisko 8 mkw. mniej niż w analogicznym okresie 2019 r.

Biorąc pod uwagę całe pierwsze półrocze 2025 r., przeciętna powierzchnia oddanego do użytku domu jednorodzinnego wyniosła 127,9 mkw. Tymczasem jeszcze w 2010 r. stawiano w Polsce przeciętnie 145-metrowe domy.

Za tymi z roku na rok coraz niższymi statystykami stoją jednak deweloperzy. Jak wynika z tych samych danych GUS-u, średnia powierzchnia blisko 13,4 tys. domów jednorodzinnych oddanych do użytku przez deweloperów wyniosła niespełna 95 mkw. Domy oddane w tym samym czasie przez inwestorów indywidualnych miały przeciętnie 141,3 mkw.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Akcje tej spółki spadły o 70 proc. od szczytu. Nie zanosi się na poprawę
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
antyoni
Domy bez pozwolenia klasyfikują się jak bezpańska płeć słaba, czyli następująco:
1. Domy
2. Nie domy
3. Nie każdemu domy
caesar_m
Bo ustawa jest karłowata i ułomna. Podobnie jak z wycinką drzew. Chociaż znacząco ograniczyła możliwości blokowania działań to w praktyce w sytuacji gdy urząd złośliwie nie bruździł i nie przewlekał sprawy koszty dla inwestora i dla budżetu są te same: inwestor MUSI zakupić drogą dokumentację i opłacić drogi nadzór (kierownik budowy,Bo ustawa jest karłowata i ułomna. Podobnie jak z wycinką drzew. Chociaż znacząco ograniczyła możliwości blokowania działań to w praktyce w sytuacji gdy urząd złośliwie nie bruździł i nie przewlekał sprawy koszty dla inwestora i dla budżetu są te same: inwestor MUSI zakupić drogą dokumentację i opłacić drogi nadzór (kierownik budowy, dziennik) a budżet opłaca pseudo-fachowca który przyjmuje zgłoszenie. W przypadku wycinki uschniętego drzewa kosztuje to : napisanie i dostarczenie zgłoszenia (1 roboczy dzień dla zgłaszającego) i wizytę na działce urzędnika ( u mnie dwie panie były) - czyli kolejny roboczy dzień urzędnika (delegacja na dojazd!) i kolejny roboczy dzień ze strony zgłaszającego . Samo wycięcie drzewa i pocięcie na kawałki do kominka : 2 godziny. Takie są koszty raka biurokracji pożerającego Polskę i UE. Dlatego Chiny w 20 lat urosły 5 razy więcej niż UE...
sterl
To nie rozwiązuje problemu slamsów we wszystkich większych miastach kryjących się w RODach . Na gruntach należących do miasta panoszą się pseudo organizacje zarabiające krocie działąjąc w imieniu miasta na naiwnych dzierżawcach płacących im dzierżawy w cenie zakupu gruntu na wsi , a w razie czego w każdej chwili mogą im zakazać To nie rozwiązuje problemu slamsów we wszystkich większych miastach kryjących się w RODach . Na gruntach należących do miasta panoszą się pseudo organizacje zarabiające krocie działąjąc w imieniu miasta na naiwnych dzierżawcach płacących im dzierżawy w cenie zakupu gruntu na wsi , a w razie czego w każdej chwili mogą im zakazać wstępu na dzierżawioną działkę pod byle pretekstem i wycenić altany i nasadzenia na 100 zł , szczególnie gdy mają lepszego klienta na oku , sami potrzebują lepszej altany , albo po prostu szykuje miasto wysokie odszkodowania za te działki to trzeba je wcześniej przejąć...
sterl
900000 działek w całej Polsce to co najmniej kilkanaście miliardów do wyciągnięcia od zarządów miast.. tego nie można zostawić emerytom czy rencistom , którzy chorują to nie dbają przecież właściwie o te działki ..
lebero654
3-4% to czysta porażka i totalny margines rynku. Ale ciekawa jest informacja o 95 m2 domu developera i 145 m2 budowanego indywidualnie, co świadczy o zyskach developerów (równowartość 50 m2).
bt5
To jest żadna ilość. A "eksperci" już straszyli że powstaną ogromne podmiejskie osiedla do których trzeba będzie doprowadzić infrastruktura. Pomyliło im się z przedwojennymi dzielnicami podmiejskich slamsow które wyrastały w kilka nocy na państwowych nieużytkach objętych przedwojenne ludzi za darmo. Dziś jak ktoś wybuli To jest żadna ilość. A "eksperci" już straszyli że powstaną ogromne podmiejskie osiedla do których trzeba będzie doprowadzić infrastruktura. Pomyliło im się z przedwojennymi dzielnicami podmiejskich slamsow które wyrastały w kilka nocy na państwowych nieużytkach objętych przedwojenne ludzi za darmo. Dziś jak ktoś wybuli na działkę to już bogacz i nie celuje w mini slamsik. Po za tym bez papierów rolnicy to mogą sobie wybudować 150 m2 na lex zboże, wystarczy wstawić narzędzia rolne czy produkty rolne.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki