Dodatkowe metry kwadratowe, czyli tzw. pomieszczenia przynależne do mieszkania - w postaci komórki lokatorskiej/piwnicy, balkonu czy miejsca parkingowego - znacznie poprawiają komfort życia. Ile są warte? Każde z nich nawet po kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Powierzchni pomieszczeń przynależnych nie wlicza się do metrażu mieszkań, ale uwzględnia się je w akcie notarialnym przy sprzedaży (z wyjątkiem balkonów). W nowych inwestycjach dodatkowe pomieszczenia, takie jak komórka lokatorska, czy też miejsce parkingowe, są zazwyczaj dodatkowo płatne.
Komórki lokatorskie/piwnice
Tradycyjne piwnice, znajdujące się na poziomie minus 1 budynku, są na rynku pierwotnym coraz większą rzadkością. W budownictwie z wielkiej płyty każde mieszkanie miało z góry przypisaną piwnicę. Na nowych osiedlach zastępują je komórki lokatorskie. Są to pomieszczenia mniejsze od piwnic. Przeciętna piwnica ma około 4 - 6 mkw., gdy średnia wielkość komórki lokatorskiej to około 2- 3 metrów kwadratowych.

To, co różni piwnice i komórki to również usytuowanie i dostępność. Te pierwsze mieszczą się zazwyczaj na dole. Te drugie już niekoniecznie. W nowym budownictwie dostęp do komórek można mieć z klatki schodowej, czy też z parkingu podziemnego. Czasem można do nich zjechać windą. Komórki, jako pomieszczenia nowsze, mają wyższy standard, niż ciemne i często zawilgocone piwnice. W tym przypadku mówimy o pomieszczeniach suchych, wyposażonych w solidne metalowe drzwi itp. Nie ma mowy o szczurach, czy wilgoci.
Niestety na rynku pierwotnym przywilej korzystania z komórek należy tylko do niektórych. W nowych inwestycjach jest ich zazwyczaj dużo mniej, niż mieszkań. Stąd deweloperzy czasami organizują losowania. Szczęśliwcy mogą korzystać z dodatkowego pomieszczenia, oczywiście wcześniej za to płacąc. Koszty zależą od rodzaju inwestycji. Na podstawie ofert z rynku pierwotnego przyjmuje się, że średni koszt w dużych miastach to około 2,5 - 3,5 tysiąca złotych/ mkw. Tak więc za trzymetrową komórkę należy zapłacić około 8 - 10 tysięcy złotych.
Czy warto? Biorąc pod uwagę niedobór takich pomieszczeń w nowym budownictwie - z pewnością tak. Już samo posiadanie komórki będzie wyróżniać nasze mieszkanie i stanowić o późniejszej atrakcyjności przy ewentualnej sprzedaży. Poza tym, szybko docenimy zalety dodatkowej funkcjonalnej przestrzeni.
Miejsce parkingowe
Na nowych osiedlach deweloperskich miejsca parkingowe są towarem pożądanym - niestety, nie tanim. Zgodnie z przepisami (Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie; Dz.U. 2002 nr 75 poz. 690)- miejsce postojowe w wielostanowiskowym garażu podziemnym powinno mieć przynajmniej 11,5 mkw. (5 x 2,3 metra) a odległość samochodu od ściany lub słupa powinna wynosić przynajmniej pół metra.
Ile kosztuje kawałek przestrzeni do parkowania? Niejednokrotnie tyle co samochód. Średnie ceny w dużych miastach kształtują się na poziomie około 30 tysięcy złotych. Stawki są zróżnicowane, w zależności od standardu inwestycji i lokalizacji. Wydatek nie jest mały, a ponieważ ceny reguluje rynek, niewiele wskazuje na to, by miały spaść, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że dziś wiele rodzin ma dwa a nie jeden samochód. Pewnym udogodnieniem jest fakt, że na wielu nowych osiedlach miejsca pod ziemią można wynająć (np. na czas zimy). Koszt to około 200 - 300 zł miesięcznie.
Balkon
Balkon, loggia, taras to przestrzeń, która znacznie podnosi wartość nieruchomości. Deweloperzy dziś przywiązują do balkonów szczególną wagę, słusznie upatrując w nich "wabik" na klientów. Balkony i tarasy są więc "wybijane" w materiałach reklamowych i kampaniach marketingowych. Z badań rynkowych wynika, że obecnie około 80 proc. nowych mieszkań ma balkony.
O tym, że zapotrzebowanie jest duże może świadczyć fakt, że i na rynku wtórnym balkony cieszą się wzięciem. Coraz częściej wspólnoty mieszkaniowe i spółdzielnie w wielkiej płycie decydują się na ich dostawianie do starszych budynków, słusznie upatrując w tym nie tylko szansę na podniesienie funkcjonalności, ale i podniesienie wartości nieruchomości.
Na rynku pierwotnym balkony i loggie, czy też na parterach - ogródki - najczęściej nie są wyceniane osobno, tak jak w przypadku garaży czy komórek lokatorskich, a wlicza się je do ceny mieszkania. Lokale, które je mają, są droższe zazwyczaj o 5 do 10 proc., co przy średnich cenach za 50 mkw. w dużym mieście, daje kwotę około 20 - 25 tys. zł.
Podsumowanie
Dodatkowe przestrzenie zwiększają funkcjonalność nieruchomości oraz ich wartość. Obecne trendy są inne niż jeszcze kilkanaście lat temu. Na rynku pierwotnym zdecydowanie więcej mieszkań ma balkony, za to brakuje komórek lokatorskich.
Na tzw. lokalach przynależnych nie warto oszczędzać, bo później ewentualny brak balkonu albo komórki może być postrzegany jako mankament i obniżać wartość nieruchomości. Niestety, ci którzy nie mają wystarczających środków na taką inwestycję, powinni być uczuleni na to, że czasem ich wykup jest obligatoryjny, o czym nie wszystkie firmy uczciwie informują swoich klientów. Serwują im później nieprzyjemną niespodziankę, kiedy okazuje się, że do ceny mieszkania trzeba doliczyć kolejne kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Marcin Moneta





























































