Deweloperzy mogą sprzedać w 2019 roku na sześciu największych rynkach w Polsce 60,4 tys. mieszkań wobec 64,9 tys. przed rokiem. Liczba mieszkań wprowadzonych do oferty powinna wynieść 61 tys. wobec 65,9 tys. rok wcześniej - prognozują analitycy JLL. Oferta na koniec tego roku może sięgnąć 51,4 tys. mieszkań wobec 50,8 tys. na koniec roku 2018.
"Na sześciu rynkach powinniśmy mieć sprzedanych 60,4 tys. mieszkań i wprowadzonych mniej więcej 500-600 mieszkań więcej niż zostało sprzedanych" - powiedziała podczas konferencji Katarzyna Kuniewicz, dyrektor działu badań rynku mieszkaniowego w JLL.
W prezentacji podano, że JLL prognozuje sprzedaż w 2019 roku na poziomie 60,4 tys. mieszkań, a liczba mieszkań wprowadzonych do sprzedaży powinna wynieść 61 tys.
Przeczytaj także
Opracowany przez JLL raport dotyczy sześciu aglomeracji o największych obrotach, czyli Warszawy, Wrocławia, Trójmiasta, Krakowa, Poznania i Łodzi.
Analitycy wskazali, że drugi kwartał 2019 roku na rynku deweloperskim przyniósł w porównaniu z poprzednim kwartałem wyraźne spadki zarówno pod względem liczby lokali wprowadzonych do sprzedaży, jak i sprzedaży.

Jak podano w raporcie, w drugim kwartale deweloperzy sprzedali na sześciu największych rynkach w Polsce 15,1 tys. mieszkań, co oznacza spadek kdk o 8,4 proc. i rdr o 3,4 proc.
"Szósty kwartał z rzędu sprzedaż porównana do wyników sprzed roku jest niższa. To potwierdza, że rynek jest w fazie delikatnego spadku, ale dobra wiadomość dla deweloperów jest taka, że tempo spadku jest coraz niższe" - powiedziała Katarzyna Kuniewicz.
"Jest wielce prawdopodobne, że następny kwartał będzie pod względem dynamiki rdr w okolicach zera, ponieważ baza jest coraz niższa" - dodała.
Kuniewicz oceniła, że popyt na rynku mieszkaniowym jest znacznie wyższy niż realizowana sprzedaż.
"Dlaczego sprzedaż, pomimo wzrostu nastrojów, spadła? Odpowiedź jest oczywista: Ceny oferowanych mieszkań w ciągu roku na większości rynków wzrosły w sposób odczuwalny" - powiedziała.
Mieszkania w Warszawie znów najdroższe, choć potaniały [Raport Bankier.pl]
Średnia cena metra kwadratowego na rynku pierwotnym w Gdańsku spadła w ciągu miesiąca o 421 zł (4,8 proc.) i wyniosła w czerwcu 8283 zł. Wpływ na obniżkę miały zwłaszcza mieszkania o powierzchni do 38 mkw, za które deweloperzy oczekiwali średnio o 1194 zł/mkw. (o 12 proc. mniej niż w maju). W czerwcu najmniejsze mieszkania wyceniane były średnio na 8771 zł/mkw. – wynika z danych Bankier.pl udostępnionych przez serwis nieruchomości Otodom.pl.
Jak wynika z raportu JLL, średnia cena mieszkań w ofercie łącznie na sześciu rynkach wzrosła na koniec czerwca o 9,7 proc. względem roku poprzedniego. Dynamika wzrostu względem poprzedniego kwartału wyniosła 2 proc.
Najwyższa średnia cena ofertowa odnotowana została w Warszawie i wyniosła 10,2 tys. zł za metr kwadratowy (+11,6 proc.). Najniższą średnią cenę obliczono z kolei dla Łodzi - 5,9 tys. zł (+6,4 proc.).
"Nie ma żadnych sygnałów na rynku, które miałyby wskazywać na to, że ceny spadną" - powiedziała Kuniewicz.
JLL podało, że liczba mieszkań wprowadzonych do oferty spadła w drugim kwartale do 14,9 tys., czyli kdk o 11,5 proc., a rdr o 7,9 proc.
Na koniec czerwca w ofercie w sześciu największych miastach było 51,3 tys. mieszkań wobec 50,1 tys. na koniec marca. Niemal połowa (49 proc.) oferowanych obecnie na rynku pierwotnym mieszkań będzie oddawana w 2020 roku. 27 proc. mieszkań ma być zakończone w 2021 roku.
Czas wyprzedaży oferty wzrósł w drugim kwartale do 3,3 kwartału z 2,6 kwartału przed rokiem. (PAP Biznes)
sar/ asa/































































