REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Deweloper źle policzył metraż i musi zapłacić. Bezprecedensowy wyrok uruchomi lawinę?

Marcin Kaźmierczak2024-12-06 11:41redaktor Bankier.pl
publikacja
2024-12-06 11:41
Dodaj Bankier.pl w Google

Po raz pierwszy w historii polski sąd wydał prawomocny wyrok, uznający dewelopera winnym nieprawidłowego naliczenia powierzchni użytkowej mieszkania – informuje TVN.

Deweloper źle policzył metraż i musi zapłacić. Bezprecedensowy wyrok uruchomi lawinę?
Deweloper źle policzył metraż i musi zapłacić. Bezprecedensowy wyrok uruchomi lawinę?
fot. PX Media / / Shutterstock

Bezprecedensowy wyrok wydał Sąd Rejonowy dla Warszawy-Pragi. Dotyczy on jednego z deweloperów działających w Warszawie. Jak zawinił deweloper? W opinii sądu do powierzchni użytkowej sprzedanego mieszkania doliczył powierzchnię znajdującą się pod ścianami działowymi, co podwyższyło kwotę całkowitą, jaką musiał zapłacić kupujący.

Choć deweloperzy często argumentują, że ściany działowe można wyburzać i przesuwać, to zgodnie z uzasadnieniem wyroku, istnieje różnica pomiędzy przepierzeniami, które w łatwy sposób i dowolnie można demontować, a tymi wewnętrznymi ścianami, których usunięcie wymaga wkładu pracy.

Nowe mieszkania coraz mniejsze

Powierzchnia mieszkań oddawanych do użytku przez deweloperów zmniejsza się z roku na rok. Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego w II kw. 2024 r. miały one przeciętnie 51,6 mkw. W ciągu ostatnich piętnastu lat, przeciętna powierzchnia skurczyła się o 16 mkw.

Mniejsza powierzchnia budowanych mieszkań ma jedne ze swoich źródeł w ich rosnących cenach, choć ostatnie miesiące przyniosły zahamowanie kursu na podwyżki. W III kw. 2024 r., w oparciu o dane Bankier.pl udostępnione przez Cenatorium, o obniżki kwot płaconych za mieszkania najłatwiej było jednak w przypadku dużych mieszkań. Te najmniejsze, czyli kawalerki o powierzchni do 35 mkw. oraz najpopularniejsze, czyli lokale mierzące od 40 do 60 mkw., wciąż drożeją, choć znacznie wolniej niż w poprzednich kwartałach.

Wakacje na giełdzie
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Budżet na 2027 rok: kula śnieżna długu toczy się coraz szybciej. "Rząd wypiera prawdę o stanie finansów publicznych"
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
sterl
Jak już to źle policzył cenę a nie metraż ...mógł podać cenę od mieszkania, a metraż zależnie czy potrzebne ścianki działowe wtedy drożej..
sterl
Cena jest za mieszkanie a zysk to procent od wydatków , wszystko jedno jaka powierzchnia , ściany działowe często się likwiduje wtedy zwrócą za tą nie zapłaconą powierzchnię pod ścianą jak jej nie będzie ? Mało który sędzia ma pojęcie o budownictwie? nawet z prawem bywa różnie ...
Przecież ściana działowa to nie tylko powierzchnia
Cena jest za mieszkanie a zysk to procent od wydatków , wszystko jedno jaka powierzchnia , ściany działowe często się likwiduje wtedy zwrócą za tą nie zapłaconą powierzchnię pod ścianą jak jej nie będzie ? Mało który sędzia ma pojęcie o budownictwie? nawet z prawem bywa różnie ...
Przecież ściana działowa to nie tylko powierzchnia mieszkania , ale jeszcze koszt jej postawienia?! bez niej jest niższy....to może nie stawiać albo likwidować? niech sobie kupujący sam stawia?.
slawekkry
To liczenie metrów pod ścianami murowanymi to nic innego tylko gruby przekręt deweloperów w dużej skali 'na stronie Polski Komitet Normalizacji jest jasno to objaśnione jn:

https://wiedza.pkn.pl/web/wiedza-normalizacyjna/polska-norma-dotyczaca-obliczania-powierzchni-i-kubatury


"Jeżeli na przykład
To liczenie metrów pod ścianami murowanymi to nic innego tylko gruby przekręt deweloperów w dużej skali 'na stronie Polski Komitet Normalizacji jest jasno to objaśnione jn:

https://wiedza.pkn.pl/web/wiedza-normalizacyjna/polska-norma-dotyczaca-obliczania-powierzchni-i-kubatury


"Jeżeli na przykład w projekcie budowlanym zastosowano ściany działowe wydzielające w sposób trwały typowe pomieszczenia (pokoje, kuchnię, łazienkę itp.) tworzące lokal mieszkalny, to wówczas można uznać, że odpowiadają one „stałym ścianom działowym", o których mowa w p. 5.1.6.1 normy. Do grupy stałych ścian działowych należą w szczególności ściany murowane........) (.....
Zgodnie z postanowieniem zawartym w p. 5.1.6.1 normy, powierzchnia (mierzona na poziomie posadzki) zajmowana przez stałe ściany działowe wliczana jest do powierzchni konstrukcji, a nie do powierzchni użytkowej."

więc nie ma się co dziwić że zacznie się lawina skarg
aż dziw bierze że tyle czasu upłynęło zanim ta sprawa się wyjaśniła.
sterl
Nie ma stałych ścian działowych, wszystkie można stawiać i rozbierać..dlatego nazywają się działowe.
slawekkry odpowiada sterl
to zachęcam do przeczytania całej informacji ze strony PKN jn


Jeżeli na przykład w projekcie budowlanym zastosowano ściany działowe wydzielające w sposób trwały typowe pomieszczenia (pokoje, kuchnię, łazienkę itp.) tworzące lokal mieszkalny, to wówczas można uznać, że odpowiadają one „stałym ścianom działowym",
to zachęcam do przeczytania całej informacji ze strony PKN jn


Jeżeli na przykład w projekcie budowlanym zastosowano ściany działowe wydzielające w sposób trwały typowe pomieszczenia (pokoje, kuchnię, łazienkę itp.) tworzące lokal mieszkalny, to wówczas można uznać, że odpowiadają one „stałym ścianom działowym", o których mowa w p. 5.1.6.1 normy. Do grupy stałych ścian działowych należą w szczególności ściany murowane z elementów drobnowymiarowych (np. z cegieł, bloczków z autoklawizowanego betonu komórkowego, pustaków itp.), czy też ściany szkieletowe gipsowo-kartonowe mocowane na szkielecie drewnianym bądź systemowym metalowym. Jako cechę charakterystyczną dla tych ścian można wskazać konieczność wykonywania typowych robót budowlanych (w rozumieniu ustawy Prawo budowlane), takich jak uszczelnienia i wylewki w obrębie połączeń z sufitem, podłogą i ścianami prostopadłymi, jak też związanych z ułożeniem różnych rodzajów instalacji (np. instalacji sanitarnych czy elektrycznych). Zgodnie z postanowieniem zawartym w p. 5.1.6.1 normy, powierzchnia (mierzona na poziomie posadzki) zajmowana przez stałe ściany działowe wliczana jest do powierzchni konstrukcji, a nie do powierzchni użytkowej.

„Ściany działowe typu przepierzenia" są to ściany prowizoryczne, tymczasowe, przewidywane – już na etapie projektowania – do łatwego demontażu i ewentualnego przeniesienia w inne miejsce. Ściany takie na rynku budowlanym występują jako rozwiązania systemowe, modułowe, możliwe do wielokrotnego montażu i demontażu lub składania i rozkładania. Wykonywane są na ogół z tworzyw sztucznych, materiałów drewnopochodnych, tkanin, elementów metalowych, czy jako przeszklenia itp. Demontaż i montaż takich ścian (lub ich składanie i rozkładanie), to proste czynności polegające na ustawieniu – za pomocą rozwiązań technicznych określonych przez producenta – tymczasowej przegrody wydzielającej powierzchnię przewidzianą w danym momencie do innego sposobu użytkowania. Ściany takie bardzo rzadko występują w budownictwie mieszkaniowym, w przeciwieństwie do budownictwa biurowego, hotelowego, handlowego, służby zdrowia, magazynowego itp., gdzie dość często zachodzi potrzeba adaptacji znajdujących się tam pomieszczeń stosownie do zmieniających się funkcji. Zgodnie z postanowieniami zawartymi w wymienionym wyżej p. 5.1.5.3 normy powierzchnia stropu zajmowana przez możliwe do zdemontowania (a więc i ponownego montażu) ściany działowe typu przepierzenia wliczana jest do powierzchni netto, czyli w dalszej konsekwencji do powierzchni użytkowej.”
daniel_1
Cytat z tekstu: "Już sam centymetr kwadratowy różnicy, to nawet 150 zł w kieszeni."
powiedział Paweł Paterek, inżynier budownictwa, który na co dzień zajmuje się odbiorami mieszkań.

PS
Dla pana inżyniera: 1 cm. kwadratowy to 1/10000 metra kwadratowego.
Więc według pana obliczeń m2 mieszkania kosztuje 1
Cytat z tekstu: "Już sam centymetr kwadratowy różnicy, to nawet 150 zł w kieszeni."
powiedział Paweł Paterek, inżynier budownictwa, który na co dzień zajmuje się odbiorami mieszkań.

PS
Dla pana inżyniera: 1 cm. kwadratowy to 1/10000 metra kwadratowego.
Więc według pana obliczeń m2 mieszkania kosztuje 1 500 000 zł.
Spoko panie inżynierze.
chojnak
Jak znam życie - nic nie zapłaci. Każdy blok buduje spółka celowa (sp. z o.o. o kapitale 5000 zł) która kończy działalność z momentem sprzedaży ostatniego lokalu. Później zarówno z roszczeniami gwarancyjnymi, rękojmią czy dochodzeniem należności jest jak w powiedzeniu - szukaj wiatru w polu.
laszka
Dopóki nie odbierzesz lokalu, to wszystko jest ściągalne z rachunku powierniczego. Dlatego własnie zatrudniasz inżyniera do odbioru. Żeby zaskarżać co się da przed odbiorem, bo potem tak jak mówisz...
szprotkafinansjery
Zostawcie deweloperów w spokoju!

Powiązane: Patodeweloperka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki