Po raz pierwszy w historii polski sąd wydał prawomocny wyrok, uznający dewelopera winnym nieprawidłowego naliczenia powierzchni użytkowej mieszkania – informuje TVN.


Bezprecedensowy wyrok wydał Sąd Rejonowy dla Warszawy-Pragi. Dotyczy on jednego z deweloperów działających w Warszawie. Jak zawinił deweloper? W opinii sądu do powierzchni użytkowej sprzedanego mieszkania doliczył powierzchnię znajdującą się pod ścianami działowymi, co podwyższyło kwotę całkowitą, jaką musiał zapłacić kupujący.
Choć deweloperzy często argumentują, że ściany działowe można wyburzać i przesuwać, to zgodnie z uzasadnieniem wyroku, istnieje różnica pomiędzy przepierzeniami, które w łatwy sposób i dowolnie można demontować, a tymi wewnętrznymi ścianami, których usunięcie wymaga wkładu pracy.
Nowe mieszkania coraz mniejsze
Powierzchnia mieszkań oddawanych do użytku przez deweloperów zmniejsza się z roku na rok. Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego w II kw. 2024 r. miały one przeciętnie 51,6 mkw. W ciągu ostatnich piętnastu lat, przeciętna powierzchnia skurczyła się o 16 mkw.
Mniejsza powierzchnia budowanych mieszkań ma jedne ze swoich źródeł w ich rosnących cenach, choć ostatnie miesiące przyniosły zahamowanie kursu na podwyżki. W III kw. 2024 r., w oparciu o dane Bankier.pl udostępnione przez Cenatorium, o obniżki kwot płaconych za mieszkania najłatwiej było jednak w przypadku dużych mieszkań. Te najmniejsze, czyli kawalerki o powierzchni do 35 mkw. oraz najpopularniejsze, czyli lokale mierzące od 40 do 60 mkw., wciąż drożeją, choć znacznie wolniej niż w poprzednich kwartałach.

































































