Co składa się na czynsz? 48% Polaków nie wie, za co płaci

Niemal co drugi Polak nie wie, za co dokładnie płaci w czynszu. Jeszcze gorzej ma się wiedza dotycząca możliwości obniżenia tego wydatku. Co ciekawe nawet osoby, które zajmują się opłatami w gospodarstwie domowym, nie mogą pochwalić się odpowiednim rozeznaniem w temacie.

Spośród ogółu Polaków zaledwie nieco ponad (52%) zdaje sobie sprawę z tego, jakie koszty składają się na czynsz. W gronie osób deklarujących zajmowanie się domowymi opłatami odsetek znających składowe czynszu jest nieco wyższy (66%) - wynika z raportu „Czynsze i mieszkania”, przygotowanego na podstawie badania przeprowadzonego przez TNS Polska dla firmy Dolcan.

Bardziej zorientowani Polacy najczęściej wskazują na wywóz śmieci, ryczałt za wodę, ogrzewanie/CO oraz składki remontowe. Rzadziej wymieniali koszty administracyjne, sprzątanie części wspólnych, podatek od nieruchomości, ryczałt za prąd czy gaz jak też opłatę za wieczyste użytkowanie.

W ustawie o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego możemy znaleźć tożsame z czynszem pojęcia:

  • opłaty niezależne od właściciela (wynajmującego lub inną osobę, z którą wiąże lokatora stosunek prawny uprawniający go do używania lokalu) – czyli opłaty za dostawy do lokalu energii, gazu, wody oraz odbiór ścieków, odpadów i nieczystości ciekłych;
  • wydatki związane z utrzymaniem lokalu – czyli wydatki, ustalane proporcjonalnie do powierzchni użytkowej lokalu w stosunku do powierzchni użytkowej wszystkich lokali w danym budynku, obciążające właściciela, obejmujące: opłatę za użytkowanie wieczyste gruntu, podatek od nieruchomości oraz koszty:
    • konserwacji, utrzymania należytego stanu technicznego nieruchomości oraz przeprowadzonych remontów,
    • zarządzania nieruchomością,
    • utrzymania pomieszczeń wspólnego użytkowania, windy, anteny zbiorczej, domofonu oraz zieleni,
    • ubezpieczenia nieruchomości,
    • inne, o ile wynikają z umowy.

Tylko co dziesiąty słyszał o sposobach na obniżenie czynszu

Z badania wynika również, że zaledwie 11% ankietowanych rodaków słyszało o sposobach obniżenia czynszu. Odsetek ten był nieco wyższy wśród osób mieszkających w blokach lub kamienicach (16%), osiągając najwyższą wartość – 18% w przypadku ankietowanych deklarujących, że to oni odpowiadają za opłacanie rachunków.

Wysokość opłat można obniżyć w różny sposób. Przykładowo można zaoszczędzić na:

  • prądzie, poprzez zamontowanie żarówek energooszczędnych,
  • wodzie, poprzez zamontowanie perlatorów,
  • wywozie śmieci, poprzez wprowadzenie segregacji odpadów.

Ponadto użytkownicy wieczyści nieruchomości oddanych na cele mieszkaniowe mają prawo do obniżki w opłacie rocznej za użytkowanie wieczyste. Prawo do ulgi przysługuje jeśli dochód miesięczny na jednego członka rodziny nie przekracza połowy średniego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej.

zb, bankier.pl / TNS

* Badanie zostało przeprowadzone przez TNS Polska na zlecenie firmy Dolcan. Przeprowadzono je październiku 2013 roku na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1000 mieszkańców. Badanie zostało zrealizowane w ramach sondażu, w którym wykorzystano technikę wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo (CAPI).

Zuzanna Brud

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 3 ~mieszkaniec

Co za dziwne wyliczenia ?
Gdyńska Spółdzielnia Mieszkaniowa np. moim zdaniem, to gruba przewałka
wymienili żarówki na LED, zamontowali perlatory i zdalne czytanie liczników, jest segregacja itd itd, ale wcale nie zmniejszył się czynsz, więc nie piszcie, że to obniża czynsz
poza tym w bloku jest 90 mieszkań, średni czynsz to 600 zł, razem miesięcznie dostają 54000 zł
pytam czy tyle kosztuje wywóz śmieci, prąd i sprzątanie klatek ??????
żałosne nabijanie biednych mieszkańców w butelkę

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ~nobeldlautora

Dobre, " mało który Polak wie, że czynsz można obniżyć wkręcając żarówki energooszczędne albo segregując śmieci"

! Odpowiedz
1 12 ~Leszek

Należałoby dać sobie już spokój z wyzyskiem jeden drugiego we Wspólnotach i Spółdzielniach mieszkaniowych. Najgorsze jest to, kiedy ustawy uchwalają ludzie, których stać na prywatne domy, a pracują jako prezesi właśnie w tych instytucjach, pomijając nadrzędne instytucje, które też tylko czerpią swoje dochody z naszych wspólnot. Właściciele, którzy wykupili mieszkania i zamieszkują w swojej zdobyczy na jaką ich było stać, słyszą często – nie da się- Musimy silnie uderzyć, aby ta ustawa trafiła do odpowiedniej Komisji Sejmowej, gdzie dałoby kres końca ogólnego wyzysku człowieka przez człowieka. To nie obciąża nic budżetu, by zmienić tą ustawę. Wymaga tylko odpowiedniego pochylenia się nad tym problemem, których wybieramy do Parlamentu.
Pokrycie kosztów eksploatacyjnych wg Dz. U. 1994 Nr 85 poz. 388 w myśl tej ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali Rozdziału 1 przepisów ogólnych dotyczących części wspólnej w wysokości -wymaganej kwoty….. zł/m2 - uważamy za bardzo niesprawiedliwe, bezsensowne, krzywdzące i niezgodne z kodeksem postępowania cywilnego, który te sprawy powinien regulować. Ustawa ta przypomina nam starą ustawę sprzed 1989 r. a pracownik Departamentu Mieszkaniowego twierdzi, że kojarzy mu się nawet z przedwojny.
Fundusz eksploatacyjny budynku części wspólnej nie jest zależny od tego czy posiada się większe czy mniejsze mieszkanie metrażowo a od mieszkających ilości mieszkańców w danym mieszkaniu pod każdym względem np. zużywania światła na wspólnym korytarzu, wydatki na utrzymanie porządku i czystości części wspólnej, wynagrodzenie członków zarządu lub zarządcy, wydatki na eksploatację i bieżącą konserwację czystości części wspólnej, opłaty za dostawę energii elektrycznej, wody, w części dotyczącej nieruchomości wspólnej, oraz windę, itd,
Zaliczka na fundusz remontowy w wysokości – wymaganej kwoty ….. zł/m2 - ustalona uchwałą - przez Wspólnotę Mieszkaniową czy Spółdzielnie Mieszkaniowe jest w pełni uzasadniona.
Najwyższy czas dokonać zmian zaliczek dotyczących funduszu eksploatacyjnego w ustawie o której mowa proponowanych jedną z trzech wersji.
1. UWAŻAM, mniej kłopotliwe rozliczenie części wspólnej funduszu eksploatacyjnego byłoby podzielenie wymaganej kwoty na ten cel w wysokości nie od powierzchni mieszkania jak do tej pory tj - wymaganej kwoty….zł/m2, a na każde mieszkanie powierzchni użytkowej bez względu na jego powierzchnię tj w równej kwocie od mniejszej czy większej powierzchni.
2. UWAŻAM, najbardziej sprawiedliwe byłoby pokrycie wydatków wykazanych w załączonym planie gospodarczym pobrać od każdego właściciela miesięczną zaliczkę podzieloną wymaganej kwoty na ten cel w wysokości nie od powierzchni mieszkania jak do tej pory tj - wymaganej kwoty….zł/m2, który w jednym i w drugim przypadku uważamy za bardzo niesprawiedliwy, bezsensowny, krzywdzący a od mieszkających ilości mieszkańców w danym mieszkaniu tj od każdego mieszkania powierzchni użytkowej jako fundusz eksploatacyjny od zameldowanych ilości mieszkańców w danym mieszkaniu - wymaganej kwoty ...zł/os.
To od każdego z nas – od każdej osoby zależna jest wysokość kwoty funduszu eksploatacyjnego wspólnej części, a nie od powierzchni mieszkania jak do tej pory.
3. Art. 3531 . Wprowadzenie zasady swobody umów do k. c. - która została wyłączona w obecnej wolnej Polsce z chwilą wprowadzenia tej ustawy w życie.
Kompromis ten i wykazanie dużej woli ugody, który jest wyłączony z regulacji kc pozwala na daleko idący prezent dla większej ilości mieszkańców zamieszkałych w jednym mieszkaniu. W obecnej chwili właściciele małych mieszkań nie dopłacają wspólnej wymaganej kwoty eksploatacyjnej, którzy w dodatku tego nie doceniają, nie dbają o wspólną własność, niszcząc ją a nawet często uważają, że im to się należy a właściciele dużych mieszkać nadpłacają nawet bardzo znacznie wymaganą kwotę na wspólną eksploatację. Właściciele większych mieszkań idą na kompromis i czynią pewną pomoc, ale nie stać ich natomiast na tak wysokie finansowe prezenty. Ta ustawa podlega wyraźnej zmianie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 6 ~Marek

W spółdzielniach w Tarnowie opłaty są wyższe/dużo/ niż w Krakowie cz w Warszawie . Prezesi spółdzielni porozumieli się między sobą i podwyższają równo. A wzrost opłat uzasadniają tym , że opłaty za m2 w innych spółdzielniach wynoszą podobnie. A ludzie płacą jak te barany i nawet nie interesują się za co i nawet im do głowy nie przyjdzie że sa oszukiwani.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 31 ~Ewa

Mam mieszkanie wlasnosciowe w bloku. Wykupione 100%.Dlaczego mam placic czynsz.Place remontowo-budowalana i wiele innych oplat.W innych krajach np. w niemczech -jesli mieszkanie jest wlasnosciowe ,placi sie media i koniec na tym..No,jescze jakies uslugi np. sprzatanie. W Polsce placi sie za wszystko dwa razy. Jaki czynsz,to jest moje ja to mieszkanie ekspatuje,ja to mieszkanie remontuje we wlasnym zakresie.To jest jakies oszustwo.na utrzymywanie wszelakich biurokratow,prezesow spoldzielni ,kilku administracji na osiedlu. To jakies idiotctwo.Jak nie placic dwa razy.Moze ktos wie?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 18 ~hamer

Doznaję szoku kiedy czytam artykuły prawników,którzy wrzucają do jednego worka najemców lokali,członków spółdzielni mieszkaniowych i członków wspólnoty mieszkaniowej będących właścicielami lokalu i płacone przez nich należności określają mianem : CZYNSZ. Z prawnego punktu widzenia,czynsz jest to prawna nazwa świadczenia należnego z tytułu najmu lub dzierżawy.A zatem czynsz występuje tylko w najmie lokalu lub dzierżawie,określa jego wysokość wynajmujący i nie musi się rozliczać przed najemcą.W spółdzielniach mieszkaniowych należności są uchwalane przez odpowiednie organy przewidziane statutem i trzeba się rozliczać z pobranych należności przed tymi organami /reguluje to prawo spółdzielcze/.We wspólnotach mieszkaniowych organ, jakim jest zebranie członków wspólnoty , w uchwale określa należności i nie są one czynszem lecz zaliczką na koszty zarządu nieruchomością wspólną /reguluje to ustawa o własności lokali/ zarządca /administrator/ma obowiązek wykonać roczne rozliczania.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 11 ~Zadowolony

Brawo!A myślałem, że tylko mnie to razi, a tym bardziej jeśli takie bzdety powiadają ludzie , którzy mają czelność nazywać się prawnikami.

! Odpowiedz
1 6 ~hamer_drugi

Dołączam się do wypowiedzi. Dla mnie jest wręcz nienormalne używanie określeń, których się nie rozumie. Jakich mamy profesjonalistów? Czy to w ogóle są profesjonaliści czy tylko ludzie zadufani w sobie. Czy tak trudno najpierw zajrzeć do Słownika Języka Polskiego?

! Odpowiedz
0 6 ~Maria44

Z czego składa się czynsz jest ważny, bo np. spotkałam się z opłatą za powierzchnię użytkową, a we Wspólnocie jestem obciążona za powierzchnię ogólną / w tym komórka i piwnica /. Czy na to jest jakiś przepis, czy wg uznania ?

! Odpowiedz
1 3 ~endi

Najgorzej jest w prywatnych kamienicach , tam współwłaściciel większościowy automatycznie wg art. 200 KC nabywa prawo do zarządu zwykłego nad całym domem , może robić co chce , współwłaściciel mniejszościowy nie ma prawa do zarządu domem w okresie czasu adekwatnym do jego udziału , nie może więc prowadzić administracji domem samodzielnie , nie może sam sprzątać części wspólnych , remontować ich , pobierać wynagrodzenia za zarząd itd słowem nie ma żadnych praw . To jest jaskrawy przykład łamania Konstytucji , która mówi o równości wszystkich wobec prawa , a Ustawodawca nazywa to wprost - czyszczeniem kamienic z nadmiernej liczby współwłaścicieli , świetnie wykorzystała to mafia kamienicznikowska i przejęła stare kamienice w centrach największych miast , wywaliła z nich ludzi w tym współwłaścicieli mniejszościowych , a na ich miejsce wzięła firmy , kancelarie adwokackie , biura i robi świetny interes . Nie doszłoby do tego gdyby Ustawodawca tego im nie umożliwił ...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl