Około tysiąca podpisów zabrakło do złożenia wniosku o referendum ws. odwołania Rady Miejskiej w Radomiu i prezydenta miasta – poinformowali przedstawiciele komitetu referendalnego. Działacze podziękowali wszystkim Radomianom, którzy wsparli ich inicjatywę i osobom, które włączyły się w zbiórkę podpisów.


Jak przekazał na środowej konferencji prasowej pełnomocnik komitetu referendalnego, przewodniczący Stowarzyszenia Lepszy Radom Filip Waligórski, zebrano 14 212 podpisów przy wymaganej liczbie 15 035.
- Niestety nie udało nam się zebrać wymaganej liczby podpisów, ale zabrakło naprawdę niewiele, niecały tysiąc głosów – powiedział Waligórski. - Nie uważamy tego za porażkę tylko za sukces, że tyle osób uwierzyło i dało wyraz w tym, że albo pomagali nam bezpośrednio poprzez zbieranie podpisów, albo też podpisywali się pod inicjatywą – podkreślił inny z działaczy Mikołaj Kurbiel.
Inicjatorzy referendum zaznaczyli, że w związku z niewielkim brakiem głosów, nie wykluczają powtórzenia akcji po konsultacjach z sympatykami. Organizatorzy zapewnili jednocześnie, że zebrane dotychczas listy z podpisami zostały zniszczone, a protokół potwierdzający ten fakt trafił do biura komisarza wyborczego.
Do sytuacji odniósł się również prezydent Radomia Radosław Witkowski, dziękując mieszkańcom za życzliwość i wsparcie.

- Chciałbym także podziękować za to, że mieszkańcy Radomia nie dali się wciągnąć w polityczną grę, bo przecież mamy świadomość, że w tej grze uczestniczyli - tak by się wydawało - naprawdę poważnie politycy, parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości na czele z Markiem Suskim – powiedział Witkowski.
Prezydent podkreślił, że nieudana inicjatywa referendalna nie jest dla niego powodem do triumfalizmu i świętowania. Zaznaczył, że głosy poparcia dla inicjatywy referendalnej traktuje poważnie jako cenną wskazówkę do poprawy jakości zarządzania miastem.
- Każdy wyraz jakiegoś komentarza negatywnego czy też zwracania nam uwagi traktuję bardzo poważnie i każdy z tych głosów poparcia na rzecz referendum, który został oddany, jest też dla mnie wskazówką, że są pewne projekty, które w Radomiu można robić lepiej, szybciej – skomentował Witkowski.
Komitet referendalny w Radomiu zawiązały lokalne stowarzyszenia na czele z Lepszym Radomiem. W jego skład weszli także przedstawiciele Stowarzyszenia Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym, Radomskiego Czerwca’76, Klubu Inteligencji Katolickiej oraz Ogólnopolskiej Federacji Bezpartyjni Samorządowcy. Inicjatywa cieszyła się poparciem Polski 2050 oraz Prawa i Sprawiedliwości, a największą liczbę podpisów – około 10 tysięcy – zgromadzili wolontariusze Lepszego Radomia. (PAP)
ilp/ par/































































