REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Chcą odwołać Trzaskowskiego i Radę Warszawy. W czwartek rusza zbiórka podpisów

2026-07-27 12:23
publikacja
2026-07-27 12:23

W czwartek rusza akcja zbierania podpisów pod referendum w sprawie odwołania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego - poinformował o tym inicjator Stołecznej Operacji Referendalnej Maciej Wilk.

Chcą odwołać Trzaskowskiego i Radę Warszawy. W czwartek rusza zbiórka podpisów
Chcą odwołać Trzaskowskiego i Radę Warszawy. W czwartek rusza zbiórka podpisów
fot. Lukasz Pawel Szczepanski / / Shutterstock

Stołeczna Operacja Referendalna to obywatelska inicjatywa w sprawie odwołania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego i Rady Warszawy.

„Dokumenty już przygotowane. Od czwartku będziecie mogli spotkać naszych wolontariuszy we wszystkich dzielnicach stolicy. Poznacie ich po charakterystycznych, pomarańczowych kamizelkach” - napisał Wilk w mediach społecznościowych.

Inicjatorzy akcji odwołania włodarza miasta argumentują m.in. tym, że miasto „nie panuje nad własnymi spółkami i instytucjami, przerostem administracji - Warszawa utrzymuje ponad 9 tys. etatów urzędniczych - oznacza to wzrost o 50 proc. od 2005 r. i kosztuje mieszkańców 2 mld zł rocznie”.

Wypominają Trzaskowskiemu dwie awarie w oczyszczalni Czajka, przedłużający się i kosztowny remont Sali Kongresowej, ograniczenia dla kierowców, zwężanie ulic, likwidację miejsc parkingowych i wprowadzenie Strefy Czystego Transportu.

Podkreślają, że prezydent miasta nie angażuje się w sprawy Warszawy, traktuje te funkcję „jako przystanek w drodze do najwyższych urzędów w państwie, który w ratuszu jedynie »bywa«”.

Wakacje na giełdzie

Aby zwołać referendum, potrzebne są głosy 10 proc. puli wyborców w Warszawie, czyli około 132 tys. głosujących. Próg ważności referendum wynosi trzy piąte liczby głosujących z ostatnich wyborów samorządowych. To około 450 tys. osób.

W Warszawie odbyło się już referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta - w październiku 2013 r. i dotyczyło odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Główną przyczyną było niezadowolenie części mieszkańców i opozycji z jej decyzji. Inicjatorzy zarzucali jej m.in. złą organizację komunikacji miejskiej, podwyżki cen biletów, chaos wokół wywozu śmieci oraz opóźnienia w kluczowych inwestycjach (np. budowie metra i Mostu Północnego).

Referendum okazało się nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji – do urn poszło jedynie 25,66 proc. uprawnionych, co nie spełniało wymaganego wówczas progu 30 proc. (PAP)

mas/ kcz/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (5)

dodaj komentarz
samsza
Samo odwołanie, przy wybaczaniu wszystkiego przez tuskowych wyborców, jest oczywiście bez sensu.
Ale ciekawe ile zbiorą podpisów. Ktoś tę robotę chce wykonać, droga wolna.
pogo0
Część z tych zarzutów jest bez sensu:
- awarie Czajki były wieki temu i wynikały głównie z tego jaki projekt zostawił po sobie Lech Kaczyński.
- dodatkowe 3000 urzędników kosztujących nas dodatkowe 2mld rocznie daje 666 tyś rocznie na głowę, jakoś nie wierzę, że zatrudnił 3000 dyrektorów.

Z resztą zarzutów w sumie się
Część z tych zarzutów jest bez sensu:
- awarie Czajki były wieki temu i wynikały głównie z tego jaki projekt zostawił po sobie Lech Kaczyński.
- dodatkowe 3000 urzędników kosztujących nas dodatkowe 2mld rocznie daje 666 tyś rocznie na głowę, jakoś nie wierzę, że zatrudnił 3000 dyrektorów.

Z resztą zarzutów w sumie się zgadzam (choć nie wszystkie oceniam negatywnie, ale tu rozumiem, że nie każdemu się te zmiany podobają)

I tak go nie odwołają bo w stolicy mieszka za dużo lewicowych wyborców... niestety...
marianpazdzioch
Trzask to beznadziejny lewicowy polityk, ale z drugiej strony Warszawa to nie były PGR na kujawach czy wieś na Lubelszczyźnie/Podkarpaciu. Wyborca jest zamożny i ma poglądy demokratyczne, wolnościowe. Choćby ruski świat dwoił się i troił w takim mieście demokratycznie nic nie zdziała.
kriso135
ty chyba nie rozumiesz znaczenia słów "demokratyczny" i "wolnościowy". Leming popiera demokrację tylko wtedy, gdy wygrywają jego ulubieńcy, a wolność rozumie, jako nieograniczony dostęp do aborcji i eutanazji i promowanie dewiacji. Cenzura i ograniczanie wolności słowa wcale mu nie ty chyba nie rozumiesz znaczenia słów "demokratyczny" i "wolnościowy". Leming popiera demokrację tylko wtedy, gdy wygrywają jego ulubieńcy, a wolność rozumie, jako nieograniczony dostęp do aborcji i eutanazji i promowanie dewiacji. Cenzura i ograniczanie wolności słowa wcale mu nie przeszkadza

Powiązane: Warszawa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki