REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Cios w rating Polski. Moody’s obniżył ocenę do A3

2026-09-18 23:34
publikacja
2026-09-18 23:34
Dodaj Bankier.pl w Google

Agencja Moody’s obniżyła długoterminowy rating Polski w walucie obcej o jeden poziom do "A3 z "A2" - podała agencja w komunikacie. Perspektywa ratingu jest stabilna. Agencja dostrzega trwałe pogorszenie kondycji fiskalnej Polski, przy ograniczonej gotowości rządu do odbudowy buforów fiskalnych w okresie sprzyjających warunków gospodarczych.

Cios w rating Polski. Moody’s obniżył ocenę do A3
Cios w rating Polski. Moody’s obniżył ocenę do A3
fot. Andrius Zemaitis / / Shutterstock

"Obniżenie ratingu Polski do poziomu A3 odzwierciedla nasze oczekiwania dotyczące trwałego pogorszenia się kondycji fiskalnej Polski w porównaniu z ostatnią decyzją ratingową z września 2025 r. Duże deficyty fiskalne doprowadziły do znacznego wzrostu obciążenia długiem publicznym, co w połączeniu z rosnącymi kosztami finansowania osłabiło wskaźniki obsługi zadłużenia" - napisano w raporcie Moody's.

"Spodziewamy się, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych utrzyma się na wysokim poziomie ok. 7 proc. PKB zarówno w 2026 r., jak i w 2027 r., pomimo utrzymującego się silnego wzrostu gospodarczego. Wynika to z rosnących kosztów opieki zdrowotnej, trwających inwestycji publicznych oraz bieżących zobowiązań w zakresie wydatków socjalnych i obronnych. W związku z tym prognozujemy, że dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wzrośnie do 68,9 proc. PKB w 2027 r. z 59,7 proc. w 2025 r." - dodano.

Moody's ocenia, że skuteczność polityki fiskalnej w Polsce uległa osłabieniu, co odzwierciedla jej procykliczny kurs w ostatnich latach oraz ograniczoną gotowość lub zdolność polskich władz do odbudowy buforów fiskalnych w okresie sprzyjających warunków gospodarczych.

"Deficyty fiskalne pozostawały wysokie pomimo wzrostu gospodarczego powyżej trendu, niskiego bezrobocia i znacznego napływu funduszy unijnych, co wskazuje na ograniczoną zdolność do wykorzystania sprzyjających warunków gospodarczych w celu wzmocnienia finansów publicznych. Ograniczenia polityczne, w tym utrzymujący się impas między rządem a prezydentem oraz zbliżające się wybory parlamentarne w listopadzie 2027 r., również ograniczają zakres możliwości przeprowadzenia znaczącej konsolidacji fiskalnej" - ocenia agencja.

Skuteczność krajowych ram fiskalnych w Polsce uległa zdaniem Moody's osłabieniu, ponieważ coraz większa część zadłużenia narastała poza zakresem krajowych reguł długu.

Scammingout

"Zadłużenie, które narosło za pośrednictwem funduszy zarządzanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) oraz niektórych kontrolowanych przez państwo podmiotów (PFR - PAP) jest wyłączone z krajowej definicji długu publicznego, choć zgodnie regułami UE jest ono uwzględniane w długu sektora instytucji rządowych i samorządowych. W rezultacie większa część zaciąganego przez rząd długu podlega w mniejszym stopniu bezpośrednim ograniczeniom wynikającym z konstytucyjnych i ustawowych limitów zadłużenia w Polsce" - napisano.

"Niemniej jednak Polska nadal korzysta ze stosunkowo silnych ram fiskalnych opartych na prawie, w tym z ostrożnościowego progu zadłużenia wynoszącego 55 proc. PKB oraz konstytucyjnego limitu zadłużenia wynoszącego 60 proc. PKB zgodnie z definicją krajową" - dodano.

Ekonomiści o decyzji Moody's: obniżka ratingu nie była zaskoczeniem dla rynku

Decyzja agencji Moody's o obniżce ratingu kredytowego Polski nie była dla rynku zaskoczeniem, ale ważnym sygnałem dla polityków i społeczeństwa - ocenił w sobotę ekonomista ING Rafał Benecki. Marek Rogalski z DM BOŚ wskazał, że zmiana ratingu powinna pozostać niezauważalna dla wyceny aktywów.

Od września 2025 r. Moody's utrzymywał negatywną perspektywę ratingu Polski, co oznaczało możliwość jego obniżki.

Obecnie stabilna perspektywa odzwierciedla zrównoważone ryzyka dla ratingu na poziomie A3.

"Odzwierciedla to naszą ocenę, że wzrost gospodarczy pozostanie silny. Prognozujemy realny wzrost PKB na poziomie 3,7 proc. w 2026 r. i 3,2 proc. w 2027 r. (...). Wzrost gospodarczy będą wspierać inwestycje finansowane z KPO, funduszy polityki spójności, wydatków na obronność oraz projektów infrastrukturalnych, a także konsumpcja prywatna i eksport netto" - napisano.

W ocenie Moody's ograniczenia polityczne oraz wybory parlamentarne w listopadzie 2027 r. prawdopodobnie opóźnią w najbliższym czasie znaczną korektę fiskalną w Polsce.

"Oczekujemy jednak, że władze ostatecznie będą stosować się do krajowych reguł fiskalnych, co doprowadzi do szybszej konsolidacji po wyborach i ustabilizuje obciążenie długiem na poziomie 70–75 proc. PKB pod koniec lat 20. XXI wieku" - napisano.

"Stabilna perspektywa uwzględnia również nasze założenie, że ryzyko geopolityczne Polski pozostanie na wysokim poziomie, co wynika z narażenia kraju na zagrożenia bezpieczeństwa związane z trwającą wojną Rosji przeciwko Ukrainie, bez znaczącej eskalacji lub deeskalacji konfliktu" - podaje Moody's.

Presja w górę dla ratingu mogłaby się pojawić, gdyby trajektoria długu publicznego Polski odwróciłaby się i weszłaby na trwałą, wyraźnie zniżkową ścieżkę. W ocenie Moody's mogłoby to wynikać z wyraźnej zmiany w kierunku wiarygodnej konsolidacji fiskalnej na przestrzeni wielu lat, co mogłoby również poprawić wskaźniki obsługi zadłużenia (debt affordability).

Pozytywne dla ratingu mogłoby również być pełne przywrócenie niezależności sądownictwa, wprowadzenie reform strukturalnych, które trwale przyszyłyby wzrost gospodarczy i ograniczyły wzrost wydatków związanych ze starzeniem się społeczeństwa.

Z kolei negatywna presja na rating pojawiłaby się gdyby dochodziło do znacznego obchodzenia reguł fiskalnych lub ich znacznych zmian, łącznie z nastawieniem polityki fiskalnej nakierowanym na wzrost obciążenia długiem znacznie powyżej 75 proc. PKB w średnim terminie. Towarzyszyłoby temu prawdopodobnie znaczny wzrost rentowności długu oraz znaczne osłabienie wskaźników obsługi zadłużenia (debt affordability).

Ponadto negatywny dla ratingu byłby mocny szok dla gospodarki, który trwale osłabiłby wzrost PKB, co jest kluczową silną stroną oceny kredytowej Polski.

Wreszcie, znaczne pogorszenie się sytuacji bezpieczeństwa w regionie również wywierałoby presję na rating Polski. W ocenie agencji, rating znalazłby się pod znaczną presją w scenariuszu o bardzo niskim prawdopodobieństwie, ale o potencjalnie dużych konsekwencjach, znacznego rozlania się konfliktu poza Ukrainę.

Po piątkowej decyzji Moody's trzy największe agencje ratingowe oceniają wiarygodność kredytową Polski na tym samym poziomie: Moody's na "A3" z perspektywą stabilną, a Fitch i S&P na poziomie "A-". Perspektywa ratingu Polski wg S&P jest stabilna, a wg Fitch negatywna.

Domański: decyzję Moody's o obniżeniu ratingu Polski traktujemy poważnie, ale spokojnie

Decyzję agencji Moody's o obniżeniu ratingu kredytowego Polski traktujemy poważnie, ale spokojnie - stwierdził w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Zapewnił, że rząd będzie wzmacniać finanse publiczne, ale potrzebna jest do tego współpraca wszystkich instytucji w tym prezydenta.

„Dotąd Moody’s miała najwyższą ocenę Polski spośród trzech głównych agencji – po obniżce dostosowała ją do poziomu agencji Fitch i S&P” - zauważył Domański we wpisie na platformie X.

„Traktujemy tę decyzję poważnie, ale spokojnie. Polska gospodarka szybko rośnie, a jej fundamenty pozostają mocne. Będziemy konsekwentnie wzmacniać finanse publiczne, ale potrzebna jest do tego współpraca wszystkich instytucji państwa, w tym Prezydenta” - dodał minister.

Resort finansów w piątek wieczorem zwrócił uwagę, że według Moody’s obniżenie ratingu Polski odzwierciedla oczekiwania co do trwałego pogorszenia się siły fiskalnej Polski. „Utrzymujące się wysokie deficyty fiskalne oraz rosnące koszty odsetkowe mają prowadzić do znacznego wzrostu długu publicznego i pogorszenia wskaźników obsługi zadłużenia” - wskazał MF powołując się agencję.

Jak relacjonuje ministerstwo, Moody’s prognozuje, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych pozostanie na podwyższonym poziomie ok. 7 proc. PKB - zarówno w 2026, jak i 2027 r., pomimo utrzymującego się silnego wzrostu gospodarczego. „Wysokie wydatki na obronność, rosnące koszty ochrony zdrowia, utrzymujące się wysokie inwestycje publiczne oraz zobowiązania związane z wydatkami społecznymi będą ograniczać redukcję deficytu” - dodano w komunikacie.

„Agencja prognozuje wzrost długu sektora instytucji rządowych i samorządowych do 68,9 proc. PKB w 2027 r. z 59,7 proc. w 2025 r. Moody’s ocenia również, że skuteczność polityki fiskalnej uległa osłabieniu, odzwierciedlając utrzymywanie ekspansywnej polityki fiskalnej w okresie dobrej koniunktury oraz ograniczoną gotowość lub zdolność do odbudowy buforów fiskalnych w sprzyjających warunkach gospodarczych. W ocenie agencji ograniczeniem dla zakresu znaczącej konsolidacji fiskalnej będą również uwarunkowania polityczne, w tym zbliżające się wybory parlamentarne w listopadzie 2027 r.” - wskazano.

W komunikacie zauważono, że Moody’s wskazuje na zmniejszenie skuteczności krajowych ram fiskalnych, ponieważ coraz większa część przyrostu zadłużenia następuje poza zakresem krajowej reguły długu. Jednocześnie - jak dodano - Polska nadal korzysta ze stosunkowo silnych, opartych na regułach ram fiskalnych, obejmujących ostrożnościowy próg długu na poziomie 55 proc. PKB oraz konstytucyjny limit długu na poziomie 60 proc. PKB według definicji krajowej.

„Stabilna perspektywa ratingu odzwierciedla zrównoważenie ryzyk na poziomie ratingu A3. Moody’s oczekuje utrzymywania się podwyższonego poziomu ryzyka geopolitycznego, wynikającego z narażenia Polski na zagrożenia bezpieczeństwa związane z trwającą wojną Rosji przeciwko Ukrainie. Ryzyka te ograniczają członkostwo Polski w NATO, obecność sił NATO i dodatkowych sił USA oraz podejmowane działania na rzecz wzmocnienia zdolności obronnych” - zaznaczono w komunikacie MF po decyzji agencji ratingowej.

Dodano ponadto, że Moody’s oczekuje utrzymania silnego wzrostu gospodarczego, prognozując realny wzrost PKB w 2026 r. na poziomie 3,7 proc., a w 2027 r. na poziomie 3,2 proc., wobec 3,6 proc. w 2025 r. Resort podkreślił, że agencja oczekuje, że władze będą ostatecznie przestrzegać krajowych reguł fiskalnych, co doprowadzi do szybszej konsolidacji po wyborach parlamentarnych w listopadzie 2027 r. oraz stabilizacji relacji długu do PKB na poziomie 70–75 proc. w drugiej połowie lat 20.

Resort finansów zwrócił także uwagę, iż agencja wskazuje, że podwyższenie ratingu lub zmiana perspektywy na pozytywną byłaby możliwa w „przypadku trwałego i znaczącego odwrócenia tendencji wzrostowej długu publicznego”. „Mogłoby to wynikać z zdecydowanego przejścia w kierunku wiarygodnej konsolidacji fiskalnej prowadzonej przez wiele lat, co przyczyniłoby się również do poprawy wskaźników obsługi zadłużenia” - wskazano w komunikacie.

„Jak zaznacza agencja, obniżenie ratingu może nastąpić w przypadku nieprzestrzegania przez Polskę reguł fiskalnych lub istotnych zmian tych reguł, w połączeniu z polityką fiskalną prowadzącą do wzrostu długu publicznego do poziomu znacząco przekraczającego 75 proc. PKB w średnim okresie. Na obniżenie ratingu mogłyby również wpłynąć istotny szok gospodarczy lub znaczące pogorszenie sytuacji w zakresie bezpieczeństwa regionalnego” - podsumowano. (PAP)

jls/ mick/

tus/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: 500 proc. w niecały rok. Czego nauczyła mnie historia Asbisu
Tematy

Komentarze (64)

dodaj komentarz
derper
Te agencje rejtingowe (Moody's, S&P) skompromitowały się doszczętnie w czasach kryzysu 2007/2008 jak i np. w 2018 w Indiach (bankructwo i upadek konglomeratu IL&FS pomimo najwyższych ocen), chińskie Evergrande w 2020 i niemało innych.
ncgrupa
ratujcie swóje oszczędności i wymieniajcie na EURO lub CHF . PLN bedzie słabł z wielu powodów , gospodarka będzie coraz gorsza
jojo72
Panie i Panow niestety ale po trzech latach rządów tej kloalicji, nie sposób oceniać ich inaczej jak to zrobiło to Moodys. Dług rośnie niebotycznie. Można próbować sobie i innym wmawiać że to dług poprzedników i sięgać nawet do Gierka ( Swoją drogą dla jego krytyków przypomnę tylko że najwięcej mieszkań i fabryk w historii Polski Panie i Panow niestety ale po trzech latach rządów tej kloalicji, nie sposób oceniać ich inaczej jak to zrobiło to Moodys. Dług rośnie niebotycznie. Można próbować sobie i innym wmawiać że to dług poprzedników i sięgać nawet do Gierka ( Swoją drogą dla jego krytyków przypomnę tylko że najwięcej mieszkań i fabryk w historii Polski wybudowano właśnie za jego czasów 1970-80). Deficyt jakiego nigdy nie było bez pomysłów na to żeby go zmniejszyć, ostatnio zus zaczął wypłacać nawet zasiłki dla związków partnerskich, czekać tylko jak zaczną płacić za psiecko i kociecko. Próbuję odnaleźć odnaleźć choć jedną dobrą rzecz którą zrobili, jakąś inwestycje która przyniosłaby nam korzyść, nawet za lat kilka. POmóżcie zamiast klikać minusiki.
r4k
Dług urósł głównie przez programy 500+ i 13, 14 emerytura wprowadzone przez PiS
daniel_1
Domański powoli się połapuje, że Tusk go wystawił i pójdzie siedzieć po wyborach.
mknowak
Pokaż polityka który poszedł siedzieć ?
fix23
Przecież teraz jest robione to samo.
brututs
Kiedyś Vincent Rostowski powiedział: pieniędzy nie ma i nie będzie. Niestety to była oczywista prawda z którą nie chcieli zgodzić się beneficjenci socjalów i prezentów.
r4k
Wzrost zadłużenia wynika z 500+ i 13,14 emerytury

W latach 2016-2026 na 500+ wydano ponad 400 mld PLN
Od podwyższenia świadczenia do 800 PLN roczny koszt to 65 mld.

13 i 14 emerytury kosztowały nas łącznie ponad 150 mld od 2019 roku.
W 2025 to było 31.5 mld PLN.

Czyli wydaliśmy już na te programy ponad
Wzrost zadłużenia wynika z 500+ i 13,14 emerytury

W latach 2016-2026 na 500+ wydano ponad 400 mld PLN
Od podwyższenia świadczenia do 800 PLN roczny koszt to 65 mld.

13 i 14 emerytury kosztowały nas łącznie ponad 150 mld od 2019 roku.
W 2025 to było 31.5 mld PLN.

Czyli wydaliśmy już na te programy ponad 650 mld.
Wydatki te zwiększają dług publiczny, a ponieważ zwiększały dług zwiększały też odsetki które płacimy od długu.

Dług w 2015 wynosił 877mld a na koniec 2025 1890mld, tak więc za 65% przyrostu długu odpowiadają wypłaty z tych 2 programów.

Dług wzrósł więc wzrosły też odsetki które od niego płacimy, w 2015 to było 27mld teraz to już ponad 100mld rocznie.
Czyli nie dość, że wydajemy na same programy 100mld rocznie, to ponieważ zwiększyły nasz dług to dodatkowo kosztują nas 650mld *6% = 39mld odsetek rocznie. Razem około 140 mld rocznie.
suba
koleś podwyżka stóp przez EBC spowodowała, że od samego safe z którego zyje poł platformy polska płaci 2 mld odsetek miesiecznie

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki