REKLAMA
RAPORT BANKIER.PL

Ekonomiści o decyzji Moody's: obniżka ratingu nie była zaskoczeniem dla rynku

2026-09-19 11:34
publikacja
2026-09-19 11:34
Dodaj Bankier.pl w Google

Decyzja agencji Moody's o obniżce ratingu kredytowego Polski nie była dla rynku zaskoczeniem, ale ważnym sygnałem dla polityków i społeczeństwa - ocenił w sobotę ekonomista ING Rafał Benecki. Marek Rogalski z DM BOŚ wskazał, że zmiana ratingu powinna pozostać niezauważalna dla wyceny aktywów.

Ekonomiści o decyzji Moody's: obniżka ratingu nie była zaskoczeniem dla rynku
Ekonomiści o decyzji Moody's: obniżka ratingu nie była zaskoczeniem dla rynku
fot. Brendan McDermid / / Reuters

W piątek wieczorem Agencja Moody's obniżyła rating Polski do „A3” z poziomu „A2”. Jednocześnie podwyższono perspektywę - z negatywnej na stabilną. "Obniżenie ratingu Polski do poziomu A3 odzwierciedla nasze oczekiwania dotyczące trwałego pogorszenia się kondycji fiskalnej Polski w porównaniu z ostatnią decyzją ratingową z września 2025 r. Duże deficyty fiskalne doprowadziły do znacznego wzrostu obciążenia długiem publicznym, co w połączeniu z rosnącymi kosztami finansowania osłabiło wskaźniki obsługi zadłużenia" - napisano w raporcie Moody's.

- Jeżeli chodzi o rynki finansowe, decyzja Moody’s nie jest zaskoczeniem. Inwestorzy, zarówno zagraniczni, jak i krajowi, mieli świadomość różnych słabości, a rynki od dłuższego czasu wyceniały pogarszającą się sytuację budżetową (Polski). Natomiast jest to bardzo ważny sygnał dla polityków i społeczeństwa – ocenił w rozmowie z PAP główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki.

Dodał, że pogarszającą się sytuację budżetową Polski widać w różnych zmiennych rynkowych - m.in. Polska ma bardzo niski udział inwestorów zagranicznych, czyli grupy, która - mając do wyboru różne kraje - zawsze wybiera te „w miarę bezpieczne”. Kolejna zmiana to rentowność długów w stosunku do swapów procentowych, która jest na „bardzo wysokim poziomie”, wyższym niż u sąsiadów z naszego regionu - dodał.

- Proces pogorszenia sytuacji budżetowej trwa już od pewnego czasu - zaczął się wiele lat temu od demontażu różnych instytucji państwa prawa. (...) Obecnie deficyt utrzymuje się na wysokim poziomie, niezależnie od tego, czy gospodarka jest w złym, czy w dobrym stanie. To jest po prostu niepokojące, jest to zła tendencja i sygnał dla polityków z wszystkich stron sceny politycznej. To „psucie państwa” i na to zwraca uwagę agencja (Moody's) - zaznaczył ekonomista.

Scammingout

Zdaniem Beneckiego, politycy nie wyznaczają sobie priorytetów, jeśli chodzi o wydatki, chcą inwestować jednocześnie w zbrojenia, ale też podnosić nakłady na świadczenia socjalne. Trwa kampania wyborcza, nie widać wśród nich refleksji, jedni sypią nowymi świadczeniami socjalnymi, inni obiecują niskie podatki, nie wskazując, jak to sfinansować - wskazał.

Jak ocenił, Polska jeszcze bardziej niż dotychczas potrzebuje mocnej gospodarki i zdrowych finansów publicznych, tak aby można było jeszcze bardziej podnieść wydatki na obronność, jeżeli zajdzie taka potrzeba. - Dzisiaj wojen nie wygrywa się tylko na polu walki, ale także mocną gospodarką i technologią. Mam nadzieję, że decyzja agencji przypomni wyborcom, że politycy różnych stron sceny politycznej nie rozumieją sytuacji - powiedział Benecki.

Dodał, że prowadzi to nas do bardzo wysokiego deficytu oraz rosnącego długu i te tendencje przyspieszają w ostatnim czasie.

- Polska gospodarka ma ogromny potencjał, ale finanse publiczne wymagają naprawy. Znakomicie pokazują to zachowania, zwykle bardzo krytycznych i wybrednych, inwestorów zagranicznych. Ich udział w obrotach na polskiej giełdzie akcji rośnie i dzisiaj przebił 70 proc., jednocześnie spada ich aktywność na polskim rynku obligacji rządowych, gdzie posiadają już tylko 12 proc. polskiego długu i jest to najmniej w całej Środkowej Europie - przekazał ekonomista.

Marek Rogalski z Domu Maklerskiego BOŚ w komentarzu dla PAP do decyzji Moody's ocenił z kolei, że nastąpiło dopasowanie się ocen Moody's do dwóch pozostałych agencji - Fitch i S&P - co w piątek na portalu X zauważył również minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Zdaniem Rogalskiego, obniżka ratingu ze strony Moody's prawdopodobnie szybciej lub później i tak by nastąpiła. - Jeżeli chcemy to przyłożyć na wycenę aktywów, myślę, że to nie będzie zauważalne - wskazał.

Ekonomista DM BOŚ ocenił też, że obecna sytuacja złotego to w dużej części efekt ostatniej decyzji amerykańskiego Fedu, który w tym tygodniu podniósł stopy procentowe o 0,25 pkt proc. oraz czwartkowego wystąpienia premiera Donalda Tuska w Sejmie i postrzegania Polski jako kraju z potencjalnym ryzykiem w kwestii geopolityki.

W piątek wieczorem w komentarzu do decyzji Moody's, minister Domański stwierdził, że rząd traktuje decyzję agencji o obniżeniu ratingu „poważnie, ale spokojnie”. Szef MF zapewnił, że rząd będzie wzmacniać finanse publiczne, ale potrzebna jest do tego współpraca wszystkich instytucji w tym prezydenta. Dodał, że dotąd Moody’s miała najwyższą ocenę Polski spośród trzech głównych agencji, a po obniżce dostosowała ją do poziomu agencji Fitch i S&P.

Resort finansów w piątek wieczorem zwrócił uwagę, że według Moody’s obniżenie ratingu Polski odzwierciedla oczekiwania co do trwałego pogorszenia się siły fiskalnej Polski. „Utrzymujące się wysokie deficyty fiskalne oraz rosnące koszty odsetkowe mają prowadzić do znacznego wzrostu długu publicznego i pogorszenia wskaźników obsługi zadłużenia” - wskazał MF, powołując się agencję. (PAP)

bpk/ mrr/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Allegro wyjdzie poza Allegro. Prezes odkrywa karty i zapowiada kolejne transfery. „Dopiero się rozgrzewamy”
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki