Laureat Pokojowej Nagrody Nobla z 2022 roku Aleś Bialacki w rozmowie z PAP powiedział, że cieszy się, że pokojowy Nobel trafił do prawniczki z kontynentu, na którym prawa człowieka są powszechnie łamane. Przyznał, że spodziewał się, że nagroda przypadnie dla kogoś z Afryki.


Bialacki poproszony przez PAP o komentarz do decyzji Norweskiego Komitetu Noblowskiego zaznaczył, że zważywszy na osiągnięcia i zaangażowanie, także w obronę praw człowieka, Navanethem „Navi” Pillay w pełni zasłużyła na tę nagrodę. Przekonywał, że jeśli chodzi o przestrzeganie praw człowieka, to w Republice Południowej Afryki sytuacja jest lepsza niż kiedyś, ale wciąż tam daleko do ideału.
– W RPA trwa wciąż okres postkolonialny, a transformacja nie jest tak łatwa, jak mogło się wydawać, kiedy zmieniał się system. Podobne problemy widzimy w krajach b. ZSRR, w tym na Białorusi — powiedział. Zdaniem Bialackiego zmianie politycznej, do jakiej doszło w ojczyźnie Nelsona Mandeli po zniesieniu systemu segregacji rasowej, nie towarzyszyła równie szybka przemiana społeczeństwa. – W RPA jest nowy system polityczny, ale zostały stare problemy – podkreślił szef białoruskiego Centrum Obrony Praw Człowieka Wiasna.
W rozmowie z PAP Bialacki wspominał, że 10 lat temu reprezentował Wiasnę na międzynarodowym kongresie obrońców Praw Człowieka w Johannesburgu. - Trochę wtedy poznałem RPA, bo spędziłem tam tydzień. Już wtedy dostrzegłem, że kraj ma większe problemy, niż można było się spodziewać po pierwszych demokratycznych wyborach — zaznaczył.
Noblista z 2022 roku zwrócił uwagę na fakt, że „wszystko to jest relatywne, bo są kraje w dużo gorszej sytuacji niż RPA, biedniejsze, rozdzierane wojnami, także domowymi”. – Jest nadzieja przed Republiką Południowej Afryki. To nie jest kraj stracony- zapewnił.

85-letnia Pillay została uhonorowana za swoje wysiłki na rzecz pokoju i prawa międzynarodowego. Przewodniczący Norweskiego Komitetu Noblowskiego Joergen Watne Frydnes ocenił, że Pillay pociągała państwa i przywódców krajowych do odpowiedzialności, dawała nadzieję ofiarom przemocy i konfliktów oraz przez całą swoją długą karierę wykazywała się silnym poczuciem moralności.
Pokojowa Nagroda Nobla jest przyznawana od 1901 r. Do tegorocznej nagrody zgłoszono 287 kandydatów: 208 osób i 79 organizacji. (PAP)
Jap/ mro/





























































