Duńskie Zenvo zaprezentowało gotowy do produkcji model Zenvo Aurora, który łączy w sobie najpotężniejszy na świecie silnik V12 z trzema silnikami elektrycznymi i mocą układu sięgającą 1850 KM. Samochód szykowany jest przez Duńczyków, jako konkurent dla hipersamochodów marek Bugatti, Pagani czy Koenigsegg.


Duńskie Zenvo Automotive robi monumentalny krok w przyszłość, prezentując pierwsze gotowe do produkcji egzemplarze swojego nowego modelu – Aurora. Podczas Goodwood Festival of Speed 2026 firma Zenvo pokazała dwie sztuki tego hiperauta. To pierwszy raz, kiedy publiczność może zobaczyć samochód w formie, w jakiej klienci zaczną go otrzymywać od lata 2027 roku.
Aurora to najważniejszy samochód w 19-letniej historii Zenvo. Został opracowany od podstaw, bazując na zupełnie nowej platformie i ambicjach technicznych, które przesuwają granice.
Zenvo rozwija ten pojazd dzięki zespołowi pod kierownictwem CEO i CTO Jona Gunnera, we współpracy z Mahle Powertrain (odpowiadającym za silnik) oraz firmą Ricardo (skrzynia biegów). Sercem auta jest nowo opracowany 6,6-litrowy silnik V12 z czterema turbosprężarkami, stworzony we współpracy z Mahle Powertrain. Sam silnik spalinowy generuje 1250 KM i wkręca się do 9800 obr./min, co czyni go najpotężniejszym silnikiem V12, jaki kiedykolwiek zamontowano w samochodzie drogowym. Współpracuje on z trzema silnikami elektrycznymi, co podnosi łączną moc układu do 1850 KM i 1700 Nm momentu obrotowego.
Duńczycy szykują dwie wersje: szybką i jeszcze szybszą
Aurora będzie dostępna z dwoma poziomami hybrydyzacji: w konfiguracji z napędem na cztery koła i trzema silnikami elektrycznymi lub z napędem na tylne koła z pojedynczym silnikiem elektrycznym zamontowanym przy skrzyni biegów. Nie zostały one jednak zaprojektowane do jazdy wyłącznie na prądzie, chociaż wariant AWD pozwala na przejechanie kilku kilometrów w trybie bezemisyjnym, gdy pożądana jest cicha jazda.

Samochód został zbudowany wokół monokokpitu z włókna węglowego, aby utrzymać niską masę i zapewnić maksymalną sztywność. Ogromna moc przekłada się na spodziewany czas przyspieszenia od 0 do 100 km/h wynoszący 2,3 sekundy, 0-300 km/h w 9 sekund oraz prędkość maksymalną szacowaną na 420 km/h.
Firma Zenvo Automotive została założona w 2007 roku i ma swoją siedzibę w Præstø na południu Zelandii. Buduje samochody w bardzo krótkich seriach, koncentrując się na ekstremalnych osiągach i ręcznie montowanej jakości. Produkcja zostanie ograniczona do 50 egzemplarzy drogowej wersji Tur oraz 50 sztuk bardziej sportowej wersji Agil z jednym silnikiem elektrycznym, napędem na tył i łączną mocą 1450 KM. Zarówno Agil, jak i Tur to w pełni homologowane samochody drogowe. Wersja Agil jest zoptymalizowana pod kątem jazdy po torze, ale firma podkreśla, że nie jest to auto wyłącznie torowe („track only”).
Zaprojektowany z myślą o ekstremalnych prędkościach
Duński projektant samochodów Christian Brandt jest związany z marką od jej powstania. Zaprojektował on samochód, jak i wpadł na pomysł serii zaawansowanych rozwiązań aerodynamicznych, które pomagają utrzymać Aurorę na asfalcie przy bardzo wysokich prędkościach. Stworzył także innowacyjną kabinę, w której środkowa tarcza w centralnym zestawie wskaźników może się obracać, wyświetlając na przemian analogowe i cyfrowe zegary.
Kokpit został zaprojektowany z myślą o ergonomii i funkcjonalności, a nie o efekciarskich gadżetach. Cyfrowe ekrany będą wyświetlać kluczowe dane na temat systemu hybrydowego, obrotów silnika V12 i przeciążeń (sił G), ale fizyczne przyciski i kształt kierownicy zaprojektowano tak, aby zapewnić namacalną, bezpośrednią kontrolę. Można spodziewać się połączenia widocznego włókna węglowego z monokokpitu, Alcantary (dla zapewnienia przyczepności i redukcji odblasków), a także aluminiowych detali, które mają zbalansować surowość samochodu wyścigowego z ekskluzywnością oczekiwaną od auta za wiele milionów koron.
Steen Bachmann, "Borsen" / Bonnier Share / AO



























































