Nawet 65 tys. zł brutto miesięcznie może zarabiać dyrektor zakładu produkcyjnego – wynika z raportu Devire „Produkcja 360°”. Maksymalnie na 45 tys. zł może liczyć dyrektor operacyjny, a kierownik produkcji – 28 tys. zł. Firmy wysoko wyceniają zarządzanie fabrykami, w których rosną koszty pracy, presja na wydajność i potrzeba znalezienia następców doświadczonej kadry.


W 2025 roku przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w przemyśle wynosiło 8 855,54 zł i było o 8 proc. wyższe niż rok wcześniej. W tym samym czasie przeciętne zatrudnienie spadło tam o 0,5 proc. Wraz ze wzrostem kosztów pracy i presją na efektywność rośnie znaczenie osób, które odpowiadają za wyniki całych zakładów.
Ile zarabiają menedżerowie w produkcji?
Jak wynika z najnowszego raportu Devire „Produkcja 360” wynagrodzenia menedżerów w obszarze produkcji zależą od stanowiska i zakresu odpowiedzialności, a miesięczne stawki brutto wynoszą:
- dyrektor zakładu: do 65 tys. zł,
- dyrektor operacyjny: do 45 tys. zł,
- kierownik produkcji: do 28 tys. zł,
- lider zespołu: 7 - 11 tys. zł, najczęściej oferowane wynagrodzenie: 9 tys. zł.
- kierownik zmiany: 10 - 15 tys. zł, najczęściej: 12 tys. zł,
- kierownik produkcji: 14 - 28 tys. zł, najczęściej: 20 tys. zł,
- dyrektor operacyjny: 23 - 45 tys. zł, najczęściej: 30 tys. zł,
- dyrektor zakładu (Plant Manager): 23 - 65 tys. zł, najczęściej: 35 tys. zł.
Liczą się odpowiednie kompetencje
Największa rozpiętość widełek dotyczy dyrektora zakładu - różnica między dolną a górną granicą wynosi tu aż 42 tys. zł. Odzwierciedla to zróżnicowanie skali zakładów, złożoności ich działalności i zakresu odpowiedzialności menedżera.
– Im szersza i bardziej złożona jest rola lidera, tym trudniej ocenić kandydata wyłącznie na podstawie wiedzy technicznej i doświadczenia w podobnej branży. O powodzeniu zatrudnienia coraz częściej decyduje połączenie kompetencji technicznych, dojrzałości biznesowej, umiejętności zarządzania ludźmi i dopasowania do konkretnej organizacji. W produkcji przyszłości dobry lider nie jest więc tylko ekspertem od zakładu. Jest on również partnerem dla biznesu i zespołu – mówi Anita Maczan, Branch Manager, Manufacturing, Devire.

Wysokie pensje, coraz więcej obowiązków
Za wysokimi wynagrodzeniami dyrekcji zakładów stoi także rosnący zakres obowiązków. Dziś odpowiadają oni zarówno za wyniki operacyjne, jak i za kontrolę kosztów, inwestycje, wdrażanie technologii, bezpieczeństwo oraz rozwój pracowników. Do ich zadań należy również współpraca z centralą firmy i działami wspierającymi działalność zakładu.
– Jeszcze kilka lat temu funkcja dyrektora zakładu produkcyjnego kojarzona była z zadaniami czysto operacyjnymi jak zarządzanie wydajnością, realizacją planu, kosztami czy jakością. Obecnie sytuacja rynkowa i rozwój technologiczny stawiają przed dyrektorami zakładów szereg wyzwań, których dotychczas nie było. Dyrektor stał się nie tylko osobą nadzorującą jakość, koszty, ale również budującą strategię patrząc przez pryzmat nowych technologii, dyrektyw UE czy dbałości o ESG i zrównoważony rozwój – twierdzi Robert Tracz, Dyrektor fabryki Bielsko-Biała, Stock-Polska.
Raport Devire obejmuje 11 obszarów funkcjonowania zakładów produkcyjnych: od produkcji i operacji, utrzymania ruchu i jakości, przez łańcuch dostaw, finanse i HR, po IT/OT, ESG oraz R&D. Zestawienie obejmuje 126 stanowisk, a przedstawione wynagrodzenia zostały opracowane na podstawie procesów rekrutacyjnych prowadzonych przez Devire.






























































