REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ceny pozwoleń na emisję CO2 wzrosną szybciej, niż chciała tego Polska

2015-05-05 21:18
publikacja
2015-05-05 21:18
Dodaj Bankier.pl w Google

Negocjatorzy państw członkowskich oraz PE porozumieli się ws. utworzenia rezerwy stabilizacyjnej dla unijnego rynku pozwoleń na emisję CO2. Wypracowany przez nich kompromis przewiduje, że rezerwa będzie działała od 1 stycznia 2019 r. Polska chciała innej daty.

Zaproponowana przez Komisję Europejską rezerwa stabilizacyjna (market stability reserve - MSR) ma poprzez podniesienie cen pozwoleń na emisję CO2 zmobilizować przemysł do realizacji założeń unijnej polityki klimatyczno-energetycznej i inwestycji w zielone technologie.

Polska była w ogóle przeciwna jej utworzeniu, bo może ona obciążać dodatkowymi kosztami nasz przemysł, ale nie udało się nam zablokować jej powstania. Polski rząd zabiega o to, by weszła w życie jak najpóźniej.

Jeszcze w marcu wydawało się, że starania naszych reprezentantów przynoszą efekty - państwa unijne w swoim mandacie negocjacyjnym do rozmów z PE zapisały, zgodnie z naszym postulatem, że rezerwa będzie działała od 2021 r. PE chciał, by rezerwa powstała do 31 grudnia 2018 r.

Wakacje na giełdzie

Z komunikatu służb prasowych Rady UE po wtorkowych negocjacjach wynika, że porozumienie zawarte przez przedstawicieli europarlamentu i państw członkowskich przewiduje, że rezerwa wystartuje 1 stycznia 2019 r.

Co więcej, kompromis zakłada też przeniesienie do rezerwy uprawnień zdjętych z rynku w tzw. procesie backloadingu. Backloading to zamrożenie aukcji 900 mln pozwoleń na emisję CO2 w latach 2014-2016 i - jak planowano - przesunięcie ich na lata 2019-2020. Teraz mają one być przekierowane do rezerwy, co może spowodować wzrost cen pozwoleń na emisję.

Zapisy, które można interpretować jako korzystne dla naszego kraju, to m.in. przegląd działania rezerwy i systemu handlu emisjami pod kątem możliwych skutków dla konkurencyjności gospodarki czy zatrudnienia.

Polska zwracała uwagę, że rozstrzygnięcia forsowane w Brukseli w tej sprawie mogą prowadzić do zintensyfikowania "zjawiska ucieczki emisji", czyli przenoszenia się firm energochłonnych poza Europę. Przegląd MSR, co do którego zgodzono się w ramach wtorkowego porozumienia, ma również brać pod uwagę ten aspekt.

Kompromis ma być jeszcze zatwierdzony przez państwa członkowskie. Polska do tej pory miała mniejszość blokującą, która miała zapewnić, że uchwalone przepisy będą korzystne dla naszego kraju. Nie wiadomo jednak, czy zostanie ona utrzymana.

W lutym list do szefa KE Jean-Claude'a Junckera w sprawie MRS napisała premier Ewa Kopacz. Wskazała w nim, że Polska, Bułgaria, Chorwacja, Cypr, Węgry, Czechy, Litwa i Rumunia są zaniepokojone możliwością wcześniejszego wejścia w życie mechanizmu rezerwy stabilizującej rynek.

Kopacz przypomniała o kosztach związanych z wcześniejszym wprowadzeniem rezerwy na rynku pozwoleń. "Sterowanie podażą uprawnień pochodzących z puli aukcyjnej wpływa na cenę uprawnień do emisji, co może mieć znaczące skutki gospodarcze, społeczne, a także finansowe dla państw członkowskich" - podkreśliła premier.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

stk/ mc/ abr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~kartofl
A kto obiecał że wynegocjował super warunki i w rozwoju Polskiej gospodarki pozwolenia na CO2 nie zaszkodzą...
~MacGawer
Na 1 MWh polskie elektrownie emitują 1 tonę CO2, więc te opłaty mocno pzrełożą się na ceny prądu. Przy 10 euro mamy 40 zł/MWh podczas gdy średnio MWh na giełdzie kosztuje ok. 200 zl. KE dąży do ceny 20-30 euro przy jakiej zaczyna się opłacalność EJ itp, co de facto oznaczałoby podwojenie ceny prądu (dla klienta końcowego wzrost z Na 1 MWh polskie elektrownie emitują 1 tonę CO2, więc te opłaty mocno pzrełożą się na ceny prądu. Przy 10 euro mamy 40 zł/MWh podczas gdy średnio MWh na giełdzie kosztuje ok. 200 zl. KE dąży do ceny 20-30 euro przy jakiej zaczyna się opłacalność EJ itp, co de facto oznaczałoby podwojenie ceny prądu (dla klienta końcowego wzrost z ok. 60 gr/kWh do 80 gr/kWh). Jednak kilka wyjść, np. elektrociepłownie emitują 0.5 t/MWh - większy ich udział pozwoliłby także o obniżenie kosztów ogrzewania. Drugie to LOBBOWANIE ZA WLICZENIEM NISKIEJ EMISJI. To taki kruczek ktory pozwala np. Niemcom i Francuzom emitować na łebka więcej (ew. tyle samo) niż w Polsce i jednoczesnie płacić dużo, dużo mniej za CO2!!! Gdy zapłacą za CAŁOSC emisji nie będą tak skorzy do windowania kosztów emisji CO2, na czym Polska może tylko zyskać. Bo to co mamy obecnie jest typową kreatywną księgowością robioną pod w/w!
~ek
Kto i dlaczego POlskim POpychadłem (Ch. dupa kamieni kupa) istniejącym teoretycznie miałby się w UE i gdziekolwiek przejmować. Niewolnik jest od tyry do usranej śmierci a nie od korzystania z jakiś dobrodziejstw z bogactwa złóż minerałów czy owoców swej ciężkiej pracy. Od dobrodziejstw są inni mądrzejsi realizujący to za pomocą platformianych Kto i dlaczego POlskim POpychadłem (Ch. dupa kamieni kupa) istniejącym teoretycznie miałby się w UE i gdziekolwiek przejmować. Niewolnik jest od tyry do usranej śmierci a nie od korzystania z jakiś dobrodziejstw z bogactwa złóż minerałów czy owoców swej ciężkiej pracy. Od dobrodziejstw są inni mądrzejsi realizujący to za pomocą platformianych ubeckich nadzorców oraz zatumaniaczy medialnych
~spoko
7,5 euro za tonę CO2. Kto ma lasy ten będzie miał fortunę, za każdy hektar lasu który pochłania tysiące ton CO2 rocznie dostanie tysiące euro. Zagraniczny spekulant kupi tysiące hektarów lasów w Polsce, bo polski kapitał jest za słaby, będzie sprzedawał emitentom CO2 utylizację tego gazu za grube miliony euro. To dla tego forsuje 7,5 euro za tonę CO2. Kto ma lasy ten będzie miał fortunę, za każdy hektar lasu który pochłania tysiące ton CO2 rocznie dostanie tysiące euro. Zagraniczny spekulant kupi tysiące hektarów lasów w Polsce, bo polski kapitał jest za słaby, będzie sprzedawał emitentom CO2 utylizację tego gazu za grube miliony euro. To dla tego forsuje się w Brukseli opłaty za emisję i to dla tego są naciski na prywatyzację lasów i utratę wielkich zysków przez Państwo Polskie.
~Jan_bez_ziemi
Przepraszam czy tylko ja mam wrażenie że świat zwariował? Przecież to wygląda jak spektakle Mrożka. Opary absurdu. To ma być wolny rynek i kapitalizm ? Toż to czysty komunizm jest.
~Europejczyk
Komunizm to mało, to jest działanie sitwy.
~Dżejms
Olać to. Podobno nie utraciliśmy suwerenności i niepodległości wchodząc do ue. Utraciliśmy? O jejku! To tow Kwśniewski mógłby nas okłamać?
~JanWincent
Kiedy pozwolenia na tlen i azot?

Powiązane: Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki