Spadki cen najmu wróciły, ale nie wszędzie

Po kwietniowej korekcie ceny wynajmu w Warszawie tuż przed wakacjami znowu zaczęły spadać. Na przeciwległym biegunie były w maju oczekiwania wynajmujących mieszkania w Gdańsku, choć w porównaniu z ubiegłym rokiem i tak były znacznie niższe.

(Bankier.pl)

Średnio 4263 zł/m-c oczekiwali w maju właściciele mieszkań w Warszawie – wynika z danych Bankier.pl udostępnionych przez serwis nieruchomości Otodom.pl. To o 69 zł (1,6 proc.) mniej niż w kwietniu. Najmocniej, w porównaniu z kwietniem, obniżyły się ceny ofertowe wynajmu największych mieszkań o powierzchni od 60 do 90 mkw. W maju ich właściciele w ogłoszeniach najmu wpisywali średnio o 93 zł (2,1 proc.) mniej.

Drugi pod względem odstępnego wpisywanego w ofertach najmu był Gdańsk. W maju w stolicy Pomorza oczekiwania właścicieli mieszkań wynosiły średnio 2592 zł/m-c i po raz pierwszy od grudnia ubiegłego roku przekroczyły 2500 zł. To o 3,8 proc. więcej niż w kwietniu. Z najwyższymi podwyżkami w ogłoszeniach musieli mierzyć się chętni na wynajem najmniejszych mieszkań o powierzchni do 38 mkw, które wyceniano średnio na 1793 zł/m-c – o 102 zł i 6 proc. więcej niż w kwietniu. 

Z drugiej strony to właśnie w Gdańsku odnotowano największą obniżkę cen ofertowych wynajmu w relacji rocznej. Te w porównaniu z majem ubiegłego roku spadły średnio o 197 zł (7,1 proc.).

– Rekord w tym mieście padł w czerwcu ubiegłego roku, gdy za mieszkanie trzeba było zapłacić aż 2827 zł  mówi Jarosław Krawczyk z serwisu nieruchomości Otodom.pl.

Najmocniej swoje oczekiwania, w porównaniu z kwietniem, obniżyli właściciele mieszkań w Szczecinie, gdzie średnie stawki ofertowe spadły o 3,2 proc. (nominalnie o 67 zł) do 2046 zł/m-c. Na obniżkę wpływ miały zwłaszcza największe mieszkania o powierzchni 60-90 mkw., które w ofertach potaniały o 158 zł (6 proc.).

Średnie ceny wynajmu w wybranych miastach w maju 2019 r.
Miasto Metraż [mkw.] Średnia cena Średnia cena dla miasta
Bydgoszcz 0-38 1167 1789
38-60 1605
60-90 2388
Gdańsk 0-38 1793 2592
38-60 2302
60-90 3256
Katowice 0-38 1279 1961
38-60 1854
60-90 2430
Kraków 0-38 1642 2312
38-60 2014
60-90 2872
Lublin 0-38 1397 2104
38-60 1872
60-90 2470
Łódź 0-38 1138 1844
38-60 1718
60-90 2515
Poznań 0-38 1364 1915
38-60 1824
60-90 2518
Szczecin 0-38 1395 2046
38-60 1851
60-90 2664
Warszawa 0-38 2069 4263
38-60 2801
60-90 4359
Wrocław 0-38 1685 2291
38-60 2120
60-90 2903
Źródło: Bankier.pl na podstawie danych serwisu Otodom.pl

Poniżej 2 proc. spadły w porównaniu z kwietniem średnie ceny ofertowe mieszkań w Lubinie – 2104 zł/m-c. Obniżki poniżej 1 proc. odnotowano z kolei na rynkach wynajmu w Krakowie (2312 zł/m-c), Poznaniu (1915 zł/m-c), Katowicach (1916 zł/m-c) i Bydgoszczy (1789 zł/m-c).

Niewielki wzrost oczekiwań wynajmujących nastąpił w maju we Wrocławiu, gdzie w ogłoszeniach wpisywano średnio 2291 zł/m-c, a także Łodzi (1884 zł/m-c), gdzie w relacji rocznej ceny wystrzeliły najmocniej. W porównaniu z majem ubiegłego roku odstępne w Łodzi wzrosło o 201 zł/m-c (12,2 proc.).

Średnie ceny ofertowe wynajmu w ciągu roku podskoczyły także w Bydgoszczy - o 5,3 proc. Mimo tego w dalszym ciągu to właśnie tam spośród wszystkich analizowanych miast wynajem mieszkania pozostaje najtańszy.

1154
1555
2315
1691
2253
3202
1283
1881
2500
1638
2018
2899
1466
1902
2457
1129
1697
2551
1376
1851
2462
1414
1849
2622
2068
2854
4452
1651
2135
2834

Marcin Kaźmierczak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 19 bt5

Do trooper. Polska i bogaty kraj hahaha , nie rozmieszaj mnie bo mam zajady. Właśnie byłem za pracą bo w ogłoszeniu było 4500 zł netto a na miejscu się okazało że 1800 netto. Dziękuję postoję. Filipina jedzie na saksy pod warunkiem że jest 1000 dolków do wysłania a w Polsce się tyle nawet nie zarabia. Bangladesz robi w zatoce perskiej pod warunkiem że jest 1000 dolków do wysłania. To tyle w budownictwie jest problem zarobic w Polsce nawet brutto nie licząc kosztów zakwaterowania i wyżywienia.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
17 37 bt5

Do Jasiek 2017. Skąd do Polski weźmiesz tych emigrantów, badania wśród Ukraińców w Polsce wykazują że w ciągu 2 lat chciałoby opuścić Polskę połowa z nich. A z tymi rosnącymi miastami w Polsce to też nadinterpretacja. Od 20 lat postępował proces zmniejszania się populacji polskich miast. Nawet jeśli gdzieś były jakieś przyrosty to dynamika tych wzrostów była zupełnie mikra przy dynamice przyrostów populacji w krajach rozwijających się na świecie. W świecie miasta rozwijające się podwajają populacje w dekadę. W Warszawie przez 25 lat populacja nie wzrosła nawet o 30%. Ten polski kraj jest kompletnym dnem i jest skończony. Jedyne co w Polsce lawinowo będzie rosło to długi i ilość emerytów.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 12 hfjdj

A to gdzie ty mieszkasz w jakim fajnym kraju?

! Odpowiedz
9 3 trooper

Co za problem, nie Ukraińcy to się z innego kraju ludzi wpuści. Miliony na świecie tylko czekają na dostęp do bogatych krajów. Ludzi, uwierz, długo nie zabraknie.

! Odpowiedz
43 19 jasiek2017

Smieszni ludzie troluja i pisza swoje eseje tak jakby mieli pojecie jak realnie wyglada rynek najmu.

99% komentarzy to tylko zyczenia nieudolnych ludzi, ktorzy chcieliby aby bogatszym i zaradniejszym powinela sie noga. Typowe zachowanie cebuli.

A zycie swoje, czynsze realnie rosna i rosnac beda chyba, ze znacznie ubedzie najemcow ale bioroac pod uwage fakt drogich mieszkan, co raz wiekszej ilosci imigrantow oraz przeprowadzek do duzych miast obnizke najmu nie wchodza w gre. A to, ze wielu ludzi kupi mieszkanie na najem na obrzezach i stad sztucznie spada cena najmu nie jest zadna podstawa do narzekania.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 24 hfjdj

ględzenie jaśka swoje a fakty i ogika swoje.

! Odpowiedz
1 2 gruby_leszcz_

hahaha

! Odpowiedz
3 14 kmierz odpowiada hfjdj

Już kiedyś pisałem, że login 'jakiek2017' ma w swoich komentarzach 100% zgodność z kierunkiem rynku, tylko zwrot dokładnie przeciwny. I konsekwentnie dalej mu się to udaje, szacun!

! Odpowiedz
16 24 bt5

Do and00. Wierz dalej w bajki o occie za komuny. I z tego octu było 700 tys. dzieci rocznie i 350 tys. małżeństw rocznie. Kolorowo to faktycznie nie było. Ale były zabezpieczone podstawowe kwestie życiowe jak stała praca i nieustanna budowa mieszkań spółdzielczych i zakładowych. Co ludziom po czekoladzie i kolorowych ciuszkach nawiasem mówiąc jednorazowego prania , gdy nie mają najmniejszych szans na mieszkanie. Ja z rodzicami i trojgiem rodzeństwa się wprowadziłem za stanu wojennego na 73 M2 mieszkanie i zaopatrzenie nie było takie tragiczne jak to się przedstawia w dzisiejszych fejkowych opowieściach historii. Był taki sklep Unisco u nas na osiedlu i tam były pyszne polskie konserwy mięsno- warzywne. Za to Balcerowicza to jadłem przez parę lat kluski z mąki i twarogu. A o sytuacji mieszkaniowo materialnej rodzin z dziećmi za nowej Polski to szkoda się nawet wypowiadać, znam szereg rodzin z dziećmi co latami były bez pracy , nawet jak miały pracę to nie stać ich było na wynajem więcej niż jednego pokoju. Nieraz właściciele zakrecali im ogrzewanie bo i za ten pokój zalegali. Ich dzieci po tym co przeżyły za kapitalistycznego polskiego dobrobytu nawet nie chcą słyszeć o posiadaniu dzieci.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 10 hfjdj

Jednia chcą żreć i sobie żyć a drudzy chcą być wolni.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne