W pierwszych ośmiu miesiącach br. aktywność w sektorze budownictwa spadła o 2,1 proc., a wzrost wartości produkcji w odnotowano tylko w inwestycjach infrastrukturalnych - wynika z raportu Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR). Najwyższą rentowność wykazują firmy budujące budynki.


Jak wynika z raportu, budownictwo przechodzi w ostatnich latach osłabienie aktywności. Produkcja budowlano-montażowa w 2024 r. spadła o 7,7 proc. rok do roku, w 2025 r. odnotowała jedynie niewielkie odbicie o 0,7 proc., natomiast w okresie styczeń–sierpień 2026 r. ponownie obniżyła się, tym razem o 2,1 proc.
Jak zauważyli eksperci PFR, głównym źródłem słabości sektora jest utrzymujący się od czterech lat spadek aktywności w budowie budynków (od stycznia do sierpnia 2026 r. o 6,2 proc. rok do roku), spowodowany podwyższeniem stóp procentowych, wzrostem kosztów budowy i pogorszeniem rentowności. Ponadto w 2026 r. spadła wartość produkcji specjalistycznych robót budowlanych (od stycznia do sierpnia o 2,7 proc. rok do roku).
W 2026 r. wzrost wartości odnotowano tylko w budownictwie infrastrukturalnym (w pierwszych 8 miesiącach br. o 1,6 proc. rok do roku), dzięki finansowemu wsparciu ze środków unijnych. W efekcie w br. segment robót inwestycyjnych wzrósł od stycznia do sierpnia o 9,7 proc. rok do roku, podczas gdy wartość robót remontowych spadła w tym okresie o 28,1 proc.
Ożywienie popytu na rynku mieszkaniowym skłoniło deweloperów do zwiększenia liczby nowych inwestycji. Od stycznia do sierpnia br. liczba uzyskanych pozwoleń na budowę wzrosła o 14,9 proc. rok do roku, natomiast rozpoczętych budów o 4,8 proc.

Liczba mieszkań w budowie wzrosła natomiast nieznacznie - o 0,6 proc. rok do roku, ale więcej mieszkań w porównywalnym okresie budowano jedynie w latach 2021 i 2022. Liczba mieszkań oddanych do użytkowania wzrosła w tym czasie o 4,5 proc. rok do roku, jednak pozostaje mniejsza niż w latach 2020-2023 w analogicznym okresie.
Eksperci zwrócili uwagę na trwające ożywienie na rynku kredytów mieszkaniowych, które nastąpiło po serii obniżek stóp procentowych, a co za tym idzie, wzroście zdolności kredytowej gospodarstw domowych. W II kw. 2026 r. padł kwartalny rekord wartości nowych kredytów mieszkaniowych (39,7 mld zł), a ich liczba (83,6 tys.) była największa od 2007 roku.
Autorzy raportu zwrócili jednak uwagę, że za istotną część wolumenu kredytów w 2026 r. odpowiadało refinansowanie istniejącego zadłużenia. Udział takich kredytów wzrósł z ok. 8 proc. przed rokiem do niemal 28 proc. w I kwartale br. i 26 proc. w II kwartale.
„Ożywienie kredytowe zatrzymało wieloletni spadek liczby aktywnych umów o kredyt mieszkaniowy, a wartość portfela kredytowego osiągnęła rekordowy poziom 529,7 mld zł. Chociaż liczba aktywnych umów o kredyt mieszkaniowy w II kw. 2026 w dalszym ciągu spadała w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego, to wzrosła w ujęciu kwartalnym - po ponad czterech latach niemal nieprzerwanych spadków” - wskazano w raporcie.
Systematycznie rośnie średnia wartość udzielanego kredytu hipotecznego (o 7,33 proc. rok do roku w II kw. 2026) oraz kredytów powyżej 500 tys. zł.
„Wygasa znaczenie walutowych kredytów mieszkaniowych w sektorze bankowym, ograniczając związane z nim ryzyko dla systemu bankowego i gospodarki. Od globalnego kryzysu finansowego udział kredytów walutowych w finansowaniu nieruchomości spadał z ponad 60 proc. do blisko 10 proc. w 2026 r. Nowe kredyty mieszkaniowe w Polsce są udzielane niemal wyłącznie w złotych” - zaznaczyli autorzy raportu.
Eksperci zwrócili uwagę, że gorsza koniunktura w budownictwie oraz presja kosztowa ograniczają wyniki finansowe przedsiębiorstw z branży. Pomimo spadku aktywności w segmencie budowy budynków, pozostaje on najbardziej dochodową częścią sektora budowlanego, a przewaga jego wyników finansowych nad pozostałymi segmentami wzrosła ponownie w 2026 r.
Osłabienie koniunktury w budownictwie wpłynęło na spadek udziału firm wykazujących zysk netto w ogólnej liczbie przedsiębiorstw w tej branży. Osiągnął on w 2026 roku 64,5 proc. i pozostawał niski na tle ostatniej dekady, w której mediana wyniosła 68,7 proc.
Rentowność ze sprzedaży w 2025 oraz 2026 była niższa niż w latach 2020-2024, ale ciągle dobra na tle lat 2010-2019. Najbardziej rentowną kategorią pozostaje budowa budynków, ale poziom tej rentowności wyraźnie zmalał w porównaniu z latami 2022-2023.
Osłabło też tempo wzrostu nominalnych wynagrodzeń w budownictwie; z 13,5 proc. rok do roku w 2024 do 5 proc. w sierpniu 2026 roku. (PAP)
gkc/ mick/



























































