Powodem wrześniowego uchylenia unieważnienia paszportu Zbigniewa Ziobry przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie było istotne naruszenie przepisów proceduralnych. Zawiadomienie o wszczęciu postępowania zostało nieprawidłowo doręczone - przekazała rzeczniczka WSA.


Sędzia Małgorzata Jarecka w komunikacie opublikowanym na stronie WSA przekazała, że w uzasadnieniu ustnym sąd podzielił kluczowy zarzut skargi dotyczący nieprawidłowego doręczenia zawiadomienia o wszczęciu postępowania.
Wojewoda mazowiecki wysłał zawiadomienie o wszczęciu postępowania na adres zameldowania Ziobry, mimo że wiedział, że nie przebywa on pod tym adresem.
„Zawiadomienie o wszczęciu postępowania wysłane na ten adres również nie zostało prawidłowo doręczone w drodze zastępczej. Także żadnemu z pełnomocników skarżącego nie doręczono prawidłowo zawiadomienia o wszczęciu postępowania. W konsekwencji, naruszone zostało prawo strony do czynnego udziału w postępowaniu” - zaznaczyła sędzia Jarecka.
Rzeczniczka dodała, że sąd uznał, że postępowanie zostało przeprowadzone z istotnym naruszeniem przepisów proceduralnych, a uchybienie dotyczące doręczenia zawiadomienia stanowiło naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego.

Również rzeczniczka wojewody mazowieckiego Luiza Jurgiel-Żyła podkreśliła, że decyzja WSA ma podstawy proceduralne, a nie merytoryczne.
Wyjaśniła, że podstawy merytoryczne decyzji wojewody o unieważnieniu, które wynikają wprost z ustawy o dokumentach paszportowych, nie zostały podważone przez WSA, zastrzeżenia dotyczyły wyłącznie kwestii proceduralnych.
Podkreśliła, że wyrok jest nieprawomocny. Urząd otrzymał jego uzasadnienie 15 października. „Obecnie trwa analiza wydanego orzeczenia, a urząd ma 30 dni na wniesienie ewentualnej skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Termin mija 14 listopada” - przekazała Jurgiel-Żyła.
Unieważnienie paszportu w grudniu zeszłego roku nastąpiło na wniosek Prokuratury Krajowej w związku z prowadzonym postępowaniem karnym przeciwko Zbigniewowi Ziobrze.
Prokuratura zarzuca Ziobrze m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i wykorzystywanie swojego stanowiska do działań o charakterze przestępczym. Według prokuratury, gdy był on szefem MS, miał popełnić łącznie 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Ziobro przebywał przez kilka miesięcy na Węgrzech, gdzie jeszcze za rządów ówczesnego premiera Viktora Orbana uzyskał ochronę międzynarodową. Jednak na początku lipca br., Węgry cofnęły Ziobrze status uchodźcy oraz unieważniły jego dokumenty podróży. Cofnięto i unieważniono dokumenty też żonie b. szefa MS Patrycji Koteckiej-Ziobro oraz Marcinowi Romanowskiemu (b. wiceszefowi MS, też podejrzanemu w tym śledztwie).
Wcześniej jednak - bo 10 maja, po przegranych przez Orbana wyborach - Ziobro poinformował, że przebywa w USA. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech.
Ziobro ma sformułowane zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Zgodę na areszt wobec b. ministra sąd rejonowy wyraził w lutym tego roku. Decyzja ta uprawomocniła się w lipcu. Za Ziobrą wydano również list gończy.
Zgodnie z umową między Polską a USA ws. ekstradycji wniosek o wydanie osoby ściganej, wraz z dokumentami dodatkowymi, przekazuje się w drodze dyplomatycznej. 14 lipca szef MS Waldemar Żurek poinformował stronę amerykańską, że na Ziobrze ciąży 26 zarzutów kryminalnych - wysłał pismo skierowane do szefa Służby Imigracyjnej i Celnej USA (ICE). Pod koniec sierpnia poinformował, że wniosek o aresztowanie i ekstradycję b. szefa MS Zbigniewa Ziobro dotarł do Amerykanów.
W lutym tego roku prokuratura wnioskowała o wydanie wobec Ziobry Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA); 13 lipca warszawski sąd okręgowy odmówił jednak jego wydania. Swoją odmowę uzasadniał tym, że wnioskująca prokuratura nie wykazała, że Ziobro przebywa na terenie UE lub będzie podróżował na teren Unii. (PAP)
mas/ kcz/






























































