Jemeńscy rebelianci Huti poinformowali w sobotę, że przeprowadzili ataki na cele w głębi Arabii Saudyjskiej, w tym na lotniska oraz instalacje należące do największego saudyjskiego koncernu naftowego, Saudi Aramco - przekazała agencja Reutera.


Rzecznik Huti Jahja Sari powiedział, że w ciągu ostatniej doby rebelianci zaatakowali lotniska w Rijadzie, leżącym nad Zatoką Perską Dammamie i Nadżramie w pobliżu jemeńskiej granicy.
Sari oświadczył, że celem były również „przepompownie ropy naftowej i rurociąg łączący wschodnią część (Arabii Saudyjskiej) z zachodnią” - podała AFP. Atakowana była też infrastruktura naftowa Saudi Aramco w Janbu oraz rafineria w Rabigh nad Morzem Czerwonym. Rafineria ta to jedna z najważniejszych i największych instalacji rafineryjno-petrochemicznych w Arabii Saudyjskiej. Janbu leży w prowincji Medyna, rafineria w Rabigh - w prowincji Mekka. Obie te lokalizacje zbliżone są do dwóch świętych miast islamu.
Władze saudyjskie, cytowane przez Reutersa, poinformowały o zestrzeleniu pocisku i upadku szrapneli w obu tych prowincjach. Szczątki znalezione m.in. w miejscowości Wadi al-Mughammas, około 5 km od granicy miasta Mekka. Huti zaprzeczyli, jakoby zaatakowali Mekkę i Medynę.
Lotnisko w Rijadzie wznawia działalność, Huti ostrzegają przed kolejnymi atakami
Lotnisko w Rijadzie ogłosiło w sobotę wieczorem, że od niedzieli wznowi działalność dwóch terminali zamkniętych po krwawym ataku rakietowym. Jemeńscy rebelianci Huti ostrzegli jednak, że port nadal jest celem wojskowym, i wezwali pasażerów oraz linie lotnicze do niekorzystania z niego.
Lotnisko im. Króla Chalida zostało zamknięte po ataku rakietowym Huti z 10 października, w którym zginęło 13 osób, a ponad 300 zostało rannych. Był to jeden z najkrwawszych ataków na terytorium Arabii Saudyjskiej w ostatnich latach.
Port częściowo wznowił działalność już 17 października, jednak linie lotnicze musiały uzyskiwać zgodę saudyjskiego urzędu lotnictwa cywilnego na każdy lot.
Od niedzieli terminal 1 będzie obsługiwał loty krajowe, a terminal 2 – międzynarodowe połączenia realizowane przez krajowych przewoźników. Władze lotniska we wpisie X zaapelowały do pasażerów o sprawdzanie statusu lotów u linii lotniczych przed przyjazdem na lotnisko.
Wojna domowa w Jemenie wybuchła w 2014 r., gdy Huti zajęli stolicę kraju, Sanę. W 2015 r. Arabia Saudyjska stanęła na czele koalicji, która rozpoczęła interwencję po stronie jemeńskiego rządu uznawanego przez społeczność międzynarodową.

Intensywność walk znacznie spadła po rozejmie z 2022 r., jednak we wrześniu br. rebelianci przeprowadzili ofensywę, dzięki której zajęli kolejne odcinki wybrzeża Morza Czerwonego i strategicznie ważne wyspy w rejonie cieśniny Bab al-Mandab. Wzmocniło to ich kontrolę nad tą cieśniną i możliwości oddziaływania na jeden z najważniejszych szlaków żeglugowych świata. Huti zapowiedzieli, że będą blokować i atakować saudyjskie statki handlowe.
Od lata nasiliły się naloty Huti na Arabię Saudyjską i saudyjskie ataki na cele rebeliantów w Jemenie. (PAP)
os/ akl/



























































