REKLAMA
FORUM FINANSÓW BANKIER.PL

Hołownia: Pełczyńska-Nałęcz usunięta z partii Polska 2050

2026-10-24 18:09, akt.2026-10-24 19:38
publikacja
2026-10-24 18:09
aktualizacja
2026-10-24 19:38
Dodaj Bankier.pl w Google

Zarząd Polski 2050 zdecydował o usunięciu z partii Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz m.in. za działanie na szkodę ugrupowania - poinformował w sobotę przewodniczący klubu parlamentarnego Polski 2050 Szymon Hołownia. Informację potwierdził również poseł klubu Michał Gramatyka.

Hołownia: Pełczyńska-Nałęcz usunięta z partii Polska 2050
Hołownia: Pełczyńska-Nałęcz usunięta z partii Polska 2050
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

O odejściu z rządu ministra funduszy i polityki regionalnej oraz liderka Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w czwartek na platformie X. Napisała wówczas, że „partię zostawia w rękach jej założyciela, który odszedł, ale jednak wrócił”. Chodzi o Szymona Hołownię, wicemarszałka Sejmu, wcześniejszego lidera partii.

W sobotę przewodniczący klubu parlamentarnego Polski 2050 Szymon Hołownia we wpisie na X poinformował, że zarząd Polski 2050 podjął decyzję o usunięciu z partii Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.

„To dla naszego środowiska bardzo trudne, ale - wobec znanych faktów - niestety nieuniknione. Zarząd Polski 2050 podjął decyzję o usunięciu z partii Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz za »działanie na szkodę partii oraz wbrew uchwałom organów statutowych partii«” - napisał Hołownia.

Informację tę potwierdził również poseł Polski 2050, wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka.

- Zarząd partii zadecydował w głosowaniu o ustaniu członkostwa Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz ze względu na jej działanie na szkodę partii. Rezygnacja z rządu, rezygnacja z przewodniczenia partii to były ruchy, które nie były z nikim uzgodnione, które były wbrew uchwałom ugrupowania, w których potwierdzaliśmy istnienie koalicji 15 października. Uznaliśmy, że to są działania, które burzą wizerunek partii, psują jej dobre imię — powiedział PAP Gramatyka.  

Jak mówił, „w drodze głosowania członkostwo pani Pełczyńskiej-Nałęcz zostało wygaszone”.

Dopytywany o to, czy decyzja została podjęta jednogłośnie, odpowiedział, że „nie ma możliwości przekazania takiej informacji”.

Na pytanie, czy od decyzji przysługuje odwołanie, Gramatyka powiedział: - Z pewnością, tak. Na pewno do sądu partyjnego. Potem nie znam ścieżki odwoławczej, ale myślę, że ona jest dość jasno opisana w statucie.

W piątek, po wpisie Pełczyńskiej-Nałęcz, ze stanowiska wiceministra funduszy i polityki regionalnej zrezygnował Jan Szyszko, również należący do Polski 2050.

Gramatyka pytany o to, czy Szyszko także został usunięty z partii, przyznał, że „nie wie, ale gdyby to od niego zależało, to uważa, że należy go usunąć”.

Przebywająca w sobotę w Poznaniu ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska, komentując we wcześniejszej rozmowie z PAP sytuację w partii po odejściu z rządu Pełczyńskiej-Nałęcz, podkreśliła, że Polska 2050 wciąż będzie funkcjonowała bardzo dobrze.

Cienkowska tłumaczyła, że aktualnie obowiązki przewodniczącej w partii przejęła pierwsza zastępczyni, posłanka Ewa Schädler. - Cały zarząd poza panią przewodniczącą (Pełczyńską-Nałęcz - PAP) dalej funkcjonuje – mówiła.

Pełczyńska-Nałęcz w czwartek wieczorem poinformowała, że zdecydowała się na odejście z rządu. Ogłosiła to we wpisie na platformie X po tym, gdy Sejm co prawda nie uchwalił proponowanego przez PSL zniesienia dwukadencyjności w samorządach, ale za zniesieniem tej zasady opowiedziało się wielu posłów koalicji rządzącej, w tym 6 z głosujących posłów jej ugrupowania Polski 2050, a trzech wstrzymało się od głosu.

Pełczyńska-Nałęcz napisała na X m.in., że dwukadencyjność została utrzymana, ale stało się to „pomimo głosów Koalicji 15 X”. „Koalicja, w tym niestety znaczna część posłów Polski 2050, stanęła przeciw ludziom, a za politykierskimi układami. To nie pierwsza taka decyzja koalicji, ale fundamentalnie ważna” - napisała Pełczyńska-Nałęcz informując, że „odchodzi z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla niej ważniejsze niż stołki”.

Odnosząc się do kwestii swojego przywództwa w Polsce 2050, Pełczyńska-Nałęcz napisała wówczas, że „partię zostawia w rękach jej założyciela, który odszedł, ale jednak wrócił”. - Życzę mu, by przypomniał sobie, w imię jakich wartości szedł do władzy - dodała.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz objęła stanowisko przewodniczącej partii po rezygnacji Hołowni. Po styczniowych wyborach została przewodniczącą ugrupowania. W połowie lutego br. w partii doszło do rozłamu, w wyniku którego minister klimatu Paulina Hennig-Kloska wraz z grupą kilkunastu parlamentarzystów opuściła ugrupowanie, tworząc nowy klub parlamentarny Centrum.

Pełczyńska-Nałęcz nie kandydowała do Sejmu i nie była posłanką. Jako szefowa MFiPR miała zadanie zadbania o właściwe wykorzystanie środków z Krajowego Planu Odbudowy. Kierowany przez nią resort wynegocjował z Komisją Europejską sześć rewizji KPO, dzięki czemu udało się złagodzić tzw. kamienie milowe, czyli zadania, reformy oraz inwestycje, które Polska zobowiązała się wykonać w zamian za środki z unijnego Funduszu Odbudowy.

30 września b.r., niedługo przed dymisją Pełczyńska-Nałęcz informowała, że cała pula środków przewidzianych w KPO zostanie zainwestowana, a inwestycje już zrealizowane odpowiadają za 1,5 proc. wzrostu PKB. (PAP)

kblu/ fos/ ksi/ agzi/ 

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (2)

dodaj komentarz
prawnuk
Tak prosto: panią ze służb zastąpi pan ze służb
pawellstolarczyk
Cóż, nie zrobili jej krzywdy, to raczej przysługa.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki