Archidiecezja nowojorska i pełnomocnicy około 1300 osób twierdzących, że padli ofiarą wykorzystywania seksualnego przez duchownych, zawarli ugodę opiewającą na 800 mln dolarów. Spory sądowe trwały ponad siedem lat – poinformowała w sobotę agencja Associated Press.


Arcybiskup nowojorski Ronald Hicks potwierdził zawarcie porozumienia w wiadomości e-mail. Zaznaczył, że ugoda stanie się ostateczna po podpisaniu jej przez obie strony w listopadzie.
– Jesteśmy bliscy tego, aby, z Bożą pomocą, przynieść choć częściowe pojednanie wszystkim osobom, które doświadczyły krzywdy. Porozumienie pozwoli też archidiecezji ponownie w pełni skupić się na swojej misji: głoszeniu Ewangelii, uzdrawianiu chorych, trosce o ubogich i potrzebujących, przyjmowaniu przybyszów oraz edukacji naszych dzieci – powiedział arcybiskup.
Archidiecezja nowojorska obejmuje dzielnice Bronx, Manhattan i Staten Island oraz siedem hrabstw położonych na północ od miasta. W jej skład wchodzi 300 parafii i ponad 150 szkół, a wspólnota liczy 2,5 miliona wiernych.
Adwokat Jeff Anderson, reprezentujący osoby, które złożyły łącznie ponad 1000 pozwów przeciwko Kościołowi katolickiemu w stanie Nowy Jork, chwalił ich „odwagę, poświęcenie i determinację”, które przyczyniły się do rozliczenia przeszłości.
– Jednomyślna zgoda osób poszkodowanych, które wystąpiły z roszczeniami wobec archidiecezji nowojorskiej, stanowi ważny moment w dążeniu do sprawiedliwości – ocenił.
AP przypomina, że jedyną większą ugodą w sprawach dotyczących odszkodowań za wykorzystywanie seksualne w USA było porozumienie zawarte przez archidiecezję Los Angeles w 2024 roku. Zgodziła się ona wypłacić 880 mln dolarów 1000 osobom zgłaszającym nadużycia, co stanowiło uzupełnienie wcześniejszych rekompensat o łącznej wartości 740 mln dolarów.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)
ad/ jm/





























































