Prezydent USA Donald Trump powiedział w sobotę, że chce wrócić do robienia interesów z Rosją i Ukrainą. Zasugerował jednak, że stanie się to po zakończeniu wojny.


- Chcielibyśmy wrócić do życia, gdzie Rosja i Ukraina zawierają porozumienie, a wtedy bylibyśmy w stanie robić interesy z obiema stronami - powiedział Trump podczas rozmowy z dziennikarzami na Florydzie po oddaniu głosu w wyborach połówkowych. Przypominał przy tym o zawartym z Kijowem porozumieniu surowcowym. - Z pewnością będziemy robili interesy z Ukrainą i z Rosją po tym, jak ta wojna się zakończy - dodał.
Amerykański prezydent odniósł się w ten sposób do pytania na temat potencjalnej inwestycji rosyjskich firm w wielki projekt gazowego hubu na Alasce. Trump odmówił komentarza na temat tych doniesień, lecz mówił o ogólnym powrocie do biznesu z Rosją.
„New York Times” doniósł, że jedna z amerykańskich firm biorąca udział w eksploatacji złóż LNG na Alasce, Polar LNG, korzystała z pieniędzy rosyjskiego koncernu energetycznego Novatek. Pieniądze miały być ukryte jako inwestycja z Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Novatek ma też starać się o nabycie części udziałów w amerykańskiej spółce.
Podczas sobotniej rozmowy z dziennikarzami, towarzysząca prezydentowi pierwsza dama USA Melania Trump potwierdziła, że rozmawiała z przywódcami Rosji i Ukrainy i obaj zawarli porozumienie o lokalnym zawieszeniu broni w okupowanej przez Rosjan miejscowości Ołeszki pod Chersoniem. Rozejm ma na celu umożliwienie ewakuacji ok. 2 tys. pozostałych mieszkańców miejscowości, którzy przez ostatnie tygodnie byli odcięci od dostępu do dostaw żywności i podstawowych towarów.
Rozejm ma się rozpocząć 29 października, a do Ołeszek mają przyjechać cywilni urzędnicy z obu stron. Towarzyszyć ma im ekipa telewizji Newsmax, by udokumentować sytuację.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ jm/




























































