REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

OPINIABrak mieszkań? Oferta deweloperów będzie ostrożnie odbudowywana

2023-10-30 10:28
publikacja
2023-10-30 10:28

Ograniczeniem w sprzedaży deweloperów jest ich oferta mieszkań. Będzie ona stopniowo, ale ostrożnie odbudowywana w kolejnych kwartałach - ocenił w komentarzu dla PAP Biznes Krzysztof Pado, zastępca dyrektora wydziału analiz i informacji w DM BDM. Nie spodziewa się on utrzymania w 2024 r. tempa wzrostu cen mieszkań.

Brak mieszkań? Oferta deweloperów będzie ostrożnie odbudowywana
Brak mieszkań? Oferta deweloperów będzie ostrożnie odbudowywana
fot. Michal Bednarek / / Shutterstock

"W pierwszych trzech kwartałach 2023 deweloperzy (GPW oraz Catalyst, bez PRS) sprzedali prawie tyle samo mieszkań co w całym 2022 roku. Baza dla czwartego kwartału jest niska. Jeśli w ostatnim kwartale roku sprzedaż byłaby porównywalna z trzecim, to całoroczna dynamika wyniosłaby ok. 40 proc. Ograniczeniem dla deweloperów jak na razie jest ich oferta mieszkań. Wrześniowe dane GUS wskazują co prawda na najwyższą od czerwca 2022 r. liczbę wydanych pozwoleń na budowę dla deweloperów i rozpoczętych budów mieszkań, ale są to poziomy niższe niż np. średnia z 2021 roku. Więc pod względem odbudowy oferty jesteśmy dopiero na samym początku" - ocenił Krzysztof Pado, zastępca dyrektora wydziału analiz i informacji w DM BDM.

"Zakładam, że oferta deweloperów będzie w kolejnych kwartałach stopniowo się odbudowywać, aczkolwiek jesteśmy dopiero na samym początku tego trendu i nie spodziewam się, że będzie to szybki proces. Z jednej strony wynika to z długich procedur administracyjnych, które mogą jeszcze spowolnić przy okazji wyborów samorządowych. Z drugiej deweloperzy będą pozostawać ostrożni ze względu na nadal wysokie koszty pozyskania finansowania, niepewność względem otoczenia makro oraz decyzji w zakresie wsparcia rządowego potencjalnych kupujących" - dodał.

Nadal istotny wpływ "Bezpiecznego kredytu 2 proc."

W czwartym kwartale 2023 r. nadal istotny - zdaniem analityka - będzie wpływ programu "Bezpieczny kredyt 2 proc." ponieważ zakres (pula finansowa) programu na 2024 rok i kolejne lata jest sporą niewiadomą, co może wpłynąć na przyspieszenie decyzji części kupujących w końcówce tego roku.

Pado zauważył, że miniony kwartał przyniósł kontynuację trendu odbudowy sprzedaży, który zapoczątkowany został w końcówce 2022 roku, ale baza z ubiegłych wakacji była bardzo niska, a deweloperzy odnotowali wtedy wieloletni dołek sprzedażowy.

Wakacje na giełdzie

"Kwartalna sprzedaż giełdowych deweloperów (GPW plus Catalyst, po oczyszczeniu z komunikowanych transakcji z PRS) była najwyższa od dwóch lat. Należy przy tym pamiętać, że na przełomie 2020/21 mieliśmy odłożony popyt z pierwszego okresu covidowego, boom na pracę zdalną i bardzo niskie stopy procentowe. Sprzedaż w trzecim kwartale 2023 r. należy uznać więc za bardzo wysoką. Aczkolwiek było to oczekiwane. Pojawił się pozytywny efekt wprowadzenia BK2 proc., który już w pierwszej połowie roku stymulował zawieranie umów przedwstępnych/rezerwacyjnych. Rynek finansowy od jakiegoś czasu wyceniał także spadki stóp procentowych. Pierwszą obniżkę mieliśmy we wrześniu. To także miało pozytywny wpływ na decyzje zakupowe" - dodał.

W jego ocenie, 2023 r. od strony popytowej stoi pod znakiem programu "Bezpieczny kredyt 2 proc."

"Z jednej strony na rynek wrócili kupujący, którzy w 2022 roku nie mieli zdolności kredytowej, z drugiej popychał on do decyzji zakupowych także niekorzystających z tego programu. Pozytywny wpływ na popyt miały także oczekiwania w zakresie stóp procentowych, najpierw ich stabilizacji, a następnie spadku w otoczeniu nadal bardzo dobrej sytuacji na rynku pracy" - ocenił zastępca dyrektora wydziału analiz i informacji w DM BDM.

Czynniki te będą także miały wpływ na popyt w kolejnych okresach.

"Jeżeli program zostanie utrzymany w 2024 roku i kolejnych latach, należy pamiętać, że duża pula nabywców mieszkań dążyła do skorzystania z niego jak najszybciej i tej nadwyżki kupujących (czy inaczej odroczonego popytu z 2022 roku) nie będzie w kolejnych latach na rynku" - uważa analityk.

"Ważne będą też najbliższe posiedzenia RPP. Ostatnie decyzje były tu dość gołębie, ale nie można wykluczyć, że optyka członków rady zmieni się w kontekście wyników wyborów i wyklaruje się inna przeważająca opcja niż dotychczas. Na przyszły rok mamy zapowiedzianą znaczną podwyżkę płacy minimalnej, co popchnie także ogólnie w górę płace w gospodarce, pytanie, czy nie nałoży się to na jakieś głębsze spowolnienie w światowej gospodarce, które będzie miało także wpływ na nastroje konsumenckie" - dodał.

Polityka mieszkaniowa niewiadomą. Tempo wzrostu cen z '23 nie powinno się powtórzyć w '24

Zdaniem Pado zakres wsparcia w obrębie polityki mieszkaniowej po wyborach wydaje się dość sporą niewiadomą.

"Czytając programy partii, które mogą zbudować rząd, wydaje się, że nie ma chyba na ten moment jakiegoś dominującego kierunku: czy wspierać tanim kredytem kupujących, czy może stawiać na wynajem, czy może przede wszystkim uprościć procedury dla deweloperów. Największa dotychczas partia opozycyjna zapowiadała wprowadzenie kredytu 0 proc., ale z części wypowiedzi jej przedstawicieli wynikało, że może on mieć zaszyte pewne ograniczenia. Nie wykluczałbym też, że zostanie utrzymany, z jakimiś drobnymi modyfikacjami, BK2 proc." - ocenił.

Jak zwrócił uwagę, od początku 2023 r. roku ceny mieszkań wzrosły na głównych rynkach miejskich o średnio kilkanaście procent, ale nie spodziewa się on, by takie tempo wzrostu cen powtórzyło się w przyszłym roku.

"Wynikało to z dużego, odłożonego popytu i ograniczonej oferty deweloperów. Należy tez pamiętać, że rynek został +wyczyszczony+ z tańszych mieszkań, gdzie pojawił się popyt z BK2 proc., więc średnia cena ofertowa może nie do końca obrazować docelową strukturę oferty, jaką może mieć rynek w średnim/długim terminie. Wydaje się, że BK2 proc. mógł zaburzyć cykliczność rynku. Obecnie ceny części materiałów budowlanych są niższe niż rok temu, nie ma na razie presji na koszty pracy w segmencie kubaturowym. Deweloperzy mieliby więc przestrzeń, by wprowadzać do oferty nowe projekty z może nawet atrakcyjniejszymi cenami. Ale przy stymulowanym popycie nie mieli takiej motywacji" - ocenił Pado.

"Byłbym jednocześnie zaskoczony, gdyby takie tempo wzrostu cen powtórzyło się w przyszłym roku, zakładając, że popyt nie będzie już tak przestymulowany, a oferta deweloperów będzie jednak powoli się odbudowywać. Z drugiej strony w przyszłym roku mamy zapowiedzianą dużą podwyżkę płacy minimalnej, co może pociągnąć za sobą także dalsze, istotne wzrosty średniego wynagrodzenia, a to z kolei będzie także popychało ceny mieszkań w górę" - dodał.

Poniżej zestawienie PAP Biznes opracowane na podstawie danych ze spółek, obejmujące sprzedaż lokali przez deweloperów w trzecim kwartale 2023 roku wraz z porównaniem do analogicznego okresu roku poprzedniego.

III kw. 2023 III kw. 2022 zmiana rdr I-III kw. 2023 I-III kw. 2022 zmiana rdr
Dom Development 1081 703 53,8% 2926 2262 29,4%
Murapol* 887 825 7,5% 2229 2215 0,6%
Robyg 765 403 89,8% 2245 1644 36,6%
Atal 760 376 102,1% 1901 1711 11,1%
Develia 876 261 235,6% 2060 1225 68,2%
Grupa Archicom** 493 175 181,7% 1315 1202 9,4%
Victoria Dom 736 445 65,4% 1619 970 66,9%
Dekpol 161 65 147,7% 359 262 37,0%
Inpro 286 79 262,0% 642 279 130,1%
Ronson Development 305 85 258,8% 799 298 168,1%
Lokum Deweloper 196 103 90,3% 558 280 99,3%
Wikana 69 30 130,0% 158 164 -3,7%
Marvipol Development 213 44 384,1% 461 152 203,3%
RAZEM 6828 3594 90,0% 17272 12664 36,4%

* sprzedaż netto do klientów detalicznych

** w ramach działalności Grupy Archicom oraz w ramach zarządzania projektami mieszkaniowymi dla Grupy Echo Investment

(PAP Biznes)

doa/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Prezes polskiej AstraZeneki ostrzega. „Nie da się zbudować sprawnego systemu ochrony zdrowia z takimi nakładami”
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (9)

dodaj komentarz
tomaszektoma
a niech i peknie i poleci 20%

ale -20% od 20k to nadal 16k
gdzie 2-3lata temu srednie ceny to 7-12k
a 15k to apartametny z marmurami i piaskowacami byly, a nie obrzeża Warszawy
jpelerj
A ilu będzie kupować po tym pęknięciu? Bo na razie to ceny życzeniowe sa tylko kupujacych nie ma.
jpelerj
W skrócie:
- deweloperzy budują i chcą budować, ale nie mają z czego (brakuje chętnych z przedpłatami), więc idzie powoli.
- kredyt 2% i nagonka na "kupujcie, bo wam wykupią" przyciągnęła trochę klientów, ale to się już skończyło. Tak, jak i wzrosty cen ofertowych u deweloperów.
- nie wiadomo, co będzie dalej
W skrócie:
- deweloperzy budują i chcą budować, ale nie mają z czego (brakuje chętnych z przedpłatami), więc idzie powoli.
- kredyt 2% i nagonka na "kupujcie, bo wam wykupią" przyciągnęła trochę klientów, ale to się już skończyło. Tak, jak i wzrosty cen ofertowych u deweloperów.
- nie wiadomo, co będzie dalej na rynku deweloperskim, więc zaczynam sie ostrożne "ceny raczej nie będą tak rosły".
Nie ma ani słowa o stale rosnącej podaży na RW i jej wpływie na rynek nieruchomości.
To już kolejny artykuł w ostatnim tygodniu, który mówi o stagnacji cen na RP. Czyli odtrąbiono koniec akcji naganiania na kredyt 2%, a popyt z zeszłego roku NIE został osiągnięty.
rekin1986
Klienci nie są kamikaze by kupować dziurę w ziemi nie wiedząc czy inwestycja zostanie dokończona deweloper który nie chce być Januszem branży ma dwa wyjścia albo kredyt w banku albo wejście na GPW i liczenie na pozyskanie kasy od inwestorów którzy będą liczyli na zarobek w postaci dywidendy albo wzrostu wartości samego papieru Klienci nie są kamikaze by kupować dziurę w ziemi nie wiedząc czy inwestycja zostanie dokończona deweloper który nie chce być Januszem branży ma dwa wyjścia albo kredyt w banku albo wejście na GPW i liczenie na pozyskanie kasy od inwestorów którzy będą liczyli na zarobek w postaci dywidendy albo wzrostu wartości samego papieru

Sposoby pozyskania kasy bez oglądania się na klientów przed-płacowych są zawsze dwa albo hipoteka w banku albo na GPW bajer polega na tym , że trzeba mieć porządną politykę ekonomiczną we firmie by na GPW startować a na GPW nie idzie się po to by pozyskać trochę drobnych tylko chociaż 5 mln zł na wejściu a rekordziści to nawet miliardy zł

Bajer polega na tym , że milionów czy miliardów nikt nie pożyczy za dobre chęci
bartoszw1973
Problem jest taki że budują tylko dla bardzo dobrze zarabiających (po kilkanaście tysięcy miesięcznie) natomiast brak jest oferty dla zwykłego Kowalskiego czyli mieszkań gdzie cena za m2 będzie w okolicach zarobków netto tego zwykłego Kowalskiego. Budują się tylko "apartamenty". Tak rząd ustawił ten rynek.
jogibeznogi
Deweloper nie buduje pod szeregowego łebka co ma wypłaty w przedziale 4-5 kafli tylko powyżej 10 w górę bo inaczej na tym nie zarobi minimalny czas na postawienie 1 bloku do 4 pięter bez wind po taniości to 2 lata w przypadku wyższych do 15 lub nawet 20 pięter to nawet 3 lata

Deweloper nie będzie budował w cenie poniżej
Deweloper nie buduje pod szeregowego łebka co ma wypłaty w przedziale 4-5 kafli tylko powyżej 10 w górę bo inaczej na tym nie zarobi minimalny czas na postawienie 1 bloku do 4 pięter bez wind po taniości to 2 lata w przypadku wyższych do 15 lub nawet 20 pięter to nawet 3 lata

Deweloper nie będzie budował w cenie poniżej 10 kafli za 1 m2 jak koszt postawienia wychodzi ok 6 kafli za 1m2 razem z gruntem ktoś powie , że 60 procent marży to dużo nominalnie może i dużo ale trzeba też pamiętać o tym , że okres jest ok 3 lata i deweloper też jedzie z kredytu więc musi co roku dorzucić bankowi ok 6 procent czyli przez 3 lata ok 18-20 procent idzie z gwizdkiem zostaje już ok 30 z tego odlicz amortyzację sprzętu , nośniki energii , wypłaty dla ludzi , plus podatki i opłaty dla samorządu . a gdzie jeszcze inflacja i zjazd wartości papieru w dół

Podrzędny szeregowy Kowalski nie kupuje u dewelopera tylko szuka na rynku wtórnym tańszych mieszkań do remontu i zrobienia go sobie taniej

U mnie w mieście 100 tys mieszkańców stawka wyjściowa u dewelopera to 7500 brutto wielką płytę do remontu możesz kupić w okolicach 5 kafli za 1m2 nawet jak doliczysz remont w okolicach 1500 za 1m2 to masz 6500 za 1m2 a dewelopera 7500 i trzeba jeszcze doliczyć wykończenie i wyposażenie a to jest kolejne 1500 do 1m2 czyli 1 m2 wychodzi 9 kafli za 1m2

Przy 50 m2 to masz 75 kafli różnicy a 75 kafli w hipotece na dzisiaj to jest 600 zł różnicy w hipotece na 30 lat przy obecnych stopach procentowych
bartoszw1973 odpowiada jogibeznogi
Te 6500 za m2 na RW jest pewnie i tak sporo wyżej od mediany zarobkow w Twoim mieście. "Apartamenty" dla milionerów skutecznie podbijają ceny mieszkań także dla Polaka-szaraka. A potem zdziwienie, że nie ma dzieci po 2 osoby muszą zasuwać na 2 etaty żeby spłacać raty za 45m2.
jogibeznogi odpowiada bartoszw1973
Przy 4 netto wychodzi wypłata x 1,5 w dużym mieście dochodzi nie rzadko do x 3 bo jak wypłata oscyluje w okolicach 6 a mur idzie po 12-18 to mamy przebitkę x 2-3 więc lepiej i tak jechać na mniejszym kredycie i mniejszej wypłacie bo łatwiej zarobić dodatkowe 200 czy 300 zł do raty niż 2 tys .

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki