REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Analitycy PKO BP wskazują, kiedy mieszkania mogą zacząć tanieć

2022-07-13 13:04
publikacja
2022-07-13 13:04
Dodaj Bankier.pl w Google

W drugiej połowie 2022 roku ceny transakcyjne mieszkań zaczną stopniowo spadać. Trend ten może potrwać 1,5-2 lata - oceniają analitycy PKO BP. Jak wskazują, silny wzrost kosztów budowy przy braku możliwości przeniesienia tego wzrostu na ceny mieszkań powoduje, że rentowność nowych projektów spada.

Analitycy PKO BP wskazują, kiedy mieszkania mogą zacząć tanieć
Analitycy PKO BP wskazują, kiedy mieszkania mogą zacząć tanieć
/ Shutterstock

Według danych PKO BP średnia cena transakcyjna w II kw. 2022 roku na rynku pierwotnym w 6 największych miastach wzrosła o 0,3 proc. kdk i 13,7 proc. rdr wobec wzrostu o 17,7 proc. rdr w I kw. Spadek średniej ceny względem I kw. odnotowano w Krakowie, Łodzi, Poznaniu i Wrocławiu. Ceny mieszkań na warszawskim rynku pierwotnym wzrosły o 1,7 proc. kdk.

"Oceniamy, że w drugiej połowie roku ceny transakcyjne mieszkań zaczną stopniowo spadać. Prognozowany spadek cen wynika głównie ze znacznie obniżonego popytu wskutek wzrostu stóp procentowych i zaostrzenia polityki kredytowej w efekcie rekomendacji KNF dla banków" - ocenili analitycy w raporcie.

"Jednocześnie boom mieszkaniowy ostatnich lat uruchomił wiele nowych projektów inwestycyjnych i wzmocnił mocno osłabioną stronę podażową rynku, zwłaszcza poza największymi miastami, co w obecnej fazie cyklu koniunkturalnego nie sprzyja utrzymaniu wzrostów cen" - dodali.

Jak wskazali, szczyt sprzedaży mieszkań przypadł na II kw. 2021 r. i od roku obserwowany jest stopniowy spadek wolumenów transakcji, przy bardzo silnym spadku w maju i czerwcu tego roku.

Wakacje na giełdzie

"Silny wzrost kosztów budowy mieszkań przy braku możliwości przeniesienia tego wzrostu na ceny mieszkań w warunkach osłabienia popytu, powoduje, że rentowność nowych projektów spada, a deweloperzy podejmują decyzję o wstrzymywaniu nowych inwestycji. Będzie to owocowało obniżeniem nowej podaży w perspektywie 2-3 lat" - napisano w raporcie.

"Z punktu widzenia aktywności budownictwa mieszkaniowego ważne są obecne sygnały spadków cen materiałów budowlanych. Oceniamy, że przy wysokich stanach zapasów w firmach, tendencja spadkowa może się utrzymać. W takim scenariuszu prawdopodobne będzie uruchamianie projektów z niższymi cenami ofertowymi" - dodano.

W ocenie PKO BP, obecny cykl zacieśnienia polityki pieniężnej dobiega końca.

"Wobec prognoz wyraźnego obniżenia dynamiki PKB w najbliższych kwartałach oraz spadku inflacji do celu w 2024, bank centralny może przed końcem 2023 zareagować obniżkami stóp procentowych, wzmacniając stronę popytową rynku mieszkaniowego i powodując jego ożywienie w 2024" - ocenili analitycy.

Spodziewamy się, że spadek cen mieszkań potrwa przez około półtora roku do dwóch lat. W jego efekcie ceny powrócą do poziomów z pierwszej połowy 2021, a więc skorygowany zostanie dynamiczny wzrost cen z okresu III kw. '21 - I kw. '22 odnotowany w warunkach spadającej sprzedaży. Do dynamicznych wzrostów cen rynek powróci wg nas w 2025" - dodali. (PAP Biznes)

sar/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (72)

dodaj komentarz
velazquez
Hehe, no to „janusze inwestycji” z ostatnich kilkunastu miesięcy będą zaskoczeni. Nominalne spadki cen nieruchomości, inflacja przez kolejne 2 lata dwucyfrowa. To realnie ile wyjdzie? Minus 30-40%? :-D A tymczasem obligacje skarbowe indeksowane inflacją w pierwszym roku nominalnie brutto 6%, a od kolejnego rocznego okresu odsetkowego Hehe, no to „janusze inwestycji” z ostatnich kilkunastu miesięcy będą zaskoczeni. Nominalne spadki cen nieruchomości, inflacja przez kolejne 2 lata dwucyfrowa. To realnie ile wyjdzie? Minus 30-40%? :-D A tymczasem obligacje skarbowe indeksowane inflacją w pierwszym roku nominalnie brutto 6%, a od kolejnego rocznego okresu odsetkowego inflacja +1 punkt procentowy. LOL
jpelerj
Realnie pewnie wyjdzie więcej, bo to dopiero pierwsze prognozy. Parę dni temu to samo PKO BP przewidywało, że spadki cen będą nie większe niż 5%. Teraz podnieśli prognozę, zobaczymy za tydzień, dwa. W poprzedniej bańce było tak samo, na początek szły informacje "już spadło, na pewno nie będzie taniej", żeby nie dopuścić Realnie pewnie wyjdzie więcej, bo to dopiero pierwsze prognozy. Parę dni temu to samo PKO BP przewidywało, że spadki cen będą nie większe niż 5%. Teraz podnieśli prognozę, zobaczymy za tydzień, dwa. W poprzedniej bańce było tak samo, na początek szły informacje "już spadło, na pewno nie będzie taniej", żeby nie dopuścić do gwałtownych spadków cen (w tle są obowiązkowe doubezpieczenia kredytów, a i tak przecież już kredyciarze mają ciasno).
velazquez odpowiada jpelerj
Tylko, że od poprzedniej bańki ile w PL wybudowano mieszkań? Będzie pewnie wyraźnie ponad 2 miliony nowych? Oj zabawa zacznie się od przyszłego roku: prąd, gaz +50% czy jeszcze więcej?
jpelerj odpowiada velazquez
Więcej. Już zapowiadano. Niestety.
jacmen
Najśmieszniejsze to jest to, jak jpelerj pisze jakiś post na forum i 10 sekund po tym poście ma 4 łapki na plusie ..
jakieś to jest żałosne, żeby samemu sobie łapki nawalać :D
lukaszslask
Do Andriej
Andriej akurat mam dwa mieszkania i nie potrzebuje wiecej,ale wieksza czesc moich Znajomych sie pozadluzala i widze jak przez raty rezygnuja z innych rzeczy typu silownia knajpa squash tansze ciuchy mniej wyjsc
Wiec jak Ty mi nie powiesz ze nizsze raty sa lepsze to stwierdzam,ze na gospodarce sie malo znasz….
lukaszslask
Do Jacmen
Pozdrow Tradera 21 i napisz na ktorej wyspie teraz mieszkacue,bo napewno nie w Polsce,bo jak slysze,ze nieruchy wroca do cen z 21 itp
To widze,ze nie znasz wogole struktury naszego spoleczenstwa….tu 60-70% zarabia 3-4 tys to jak oni maja kupowac nieruchomosci po 0,5-1 mln plus wykonczenie????stopy do zera juz nie
Do Jacmen
Pozdrow Tradera 21 i napisz na ktorej wyspie teraz mieszkacue,bo napewno nie w Polsce,bo jak slysze,ze nieruchy wroca do cen z 21 itp
To widze,ze nie znasz wogole struktury naszego spoleczenstwa….tu 60-70% zarabia 3-4 tys to jak oni maja kupowac nieruchomosci po 0,5-1 mln plus wykonczenie????stopy do zera juz nie wroca,wiec 3%plus marza 2,5% plus 0,5% ubezpieczenia oplaty to kogo bedzie na to stac
Rozwiazanie jest proste,albo wracamy na mieszkanka po 200-300 tys,szereg 500 tys,albo nie na nawet po co sie brac za budowanie,bo kredyt to nie jest twoje cale zycie….jest gaz prad zarcie dentysta auto itp
Ten kryzys w koncu jest doprowadzany specjalnie,bo klasa srednia i wyzsza juz kupila,a reszta nie ma kasy i jak chcesz placic za chessa w mc 50 zl lub litr benzyny 20,zeby ludzie tam pracujacy kupili te mieszkanka,no to masz recepte
jacmen
I to do mnie napisałeś cały ten post ?
Pogadaj sobie z jpelerj, który w pod każdym artykułem od lat ciska się o te nieruchy, typa nie da się już czytać. On nagle powołuje się na artykuł z bankiera, tylko chyba go nie doczytał jak zwykle bo jak byk stoi to co napisałeś poniżej, czyli że ceny spadną przez te dwa lata o tyle, że
I to do mnie napisałeś cały ten post ?
Pogadaj sobie z jpelerj, który w pod każdym artykułem od lat ciska się o te nieruchy, typa nie da się już czytać. On nagle powołuje się na artykuł z bankiera, tylko chyba go nie doczytał jak zwykle bo jak byk stoi to co napisałeś poniżej, czyli że ceny spadną przez te dwa lata o tyle, że więcej to by stracił na uciułanym wkładzie własnym czekając te dwa lata.
Ja akurat nie chodzę i nie opowiadam, że wiem czy i o ile ceny spadną, bo tego nie wie nikt.
A ty tu dowodzisz, że ludzi nie stać na chatkę za 500, i ma spaść o połowę ..
Fajnie, tylko że to nie prawda. Ludzie kupują za 500, inni za 700 a są tacy co kupują za banieczkę.
A jeszcze post wyżej opowiadasz, że masz dwa mieszkania :D
jpelerj
Czyli oficjalnie ogłoszono spadki przez dwa lata i już podbito skalę spadków. A to początek. W poprzedniej bańce spadek do dna dołka trwał ponad 4 lata, teraz, jak wszystko idzie szybciej, mogłoby pewnie być o rok krócej - ale za to idzie kryzys na skalę światową, więc odbicia to raczej nie będzie. Raczej takie szorowanie po dnie.Czyli oficjalnie ogłoszono spadki przez dwa lata i już podbito skalę spadków. A to początek. W poprzedniej bańce spadek do dna dołka trwał ponad 4 lata, teraz, jak wszystko idzie szybciej, mogłoby pewnie być o rok krócej - ale za to idzie kryzys na skalę światową, więc odbicia to raczej nie będzie. Raczej takie szorowanie po dnie. Ale rzeczywiście, pękanie bańki idzie szybciej niż poprzednim razem. Ciekawe, co na to tutejsi naganiacze, znajdą jakieś nowe śmieszne argumenty, dlaczego PKO BP się myli?
jacmen
Nie, PKO BP się nie myli, będzie dokładnie tak jak piszą:
"Spodziewamy się, że spadek cen mieszkań potrwa przez około półtora roku do dwóch lat. W jego efekcie ceny powrócą do poziomów z pierwszej połowy 2021".
Jako zadanie domowe policz sobie o ile zatem procent stanieją mieszkania.
Drugie zadanie - policz sobie
Nie, PKO BP się nie myli, będzie dokładnie tak jak piszą:
"Spodziewamy się, że spadek cen mieszkań potrwa przez około półtora roku do dwóch lat. W jego efekcie ceny powrócą do poziomów z pierwszej połowy 2021".
Jako zadanie domowe policz sobie o ile zatem procent stanieją mieszkania.
Drugie zadanie - policz sobie proszę jaka jest obecnie inflacja i ile w takim razie będą warte twoje pieniążki za te "półtora roku do dwóch lat".
Trzecie zadanie - porównaj obie wartości.
Czwarte zadanie - najważniejsze - skończ pouczać ludzi co mają robić ze swoją kasą szczególnie jeśli tak słabo sobie radzisz z rachunkami.
Zadanie dodatkowe ( po wykonaniu poprzednich ! ) - poluzuj se trochę gumkie w majtkach bo stresik cie wykończy ;)

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki