Agnieszka Pomaska: Dzień dobry. Witam państwa.
CS: W niedzielę pierwsza debata wyborcza, pomiędzy Bronisławem Komorowski a Jarosławem Kaczyńskim. Przygotowano już jakieś specjalne fortele?
AP: Fortele nie, Bronisław Komorowski jest myślę świetnie przygotowany, jest świetnym, naturalnym rozmówcą.
CS: Znaczy jest już czy ktoś go przygotowuje?
AP: Nie ma za wiele czasu, żeby się przygotowywać, ale oczywiście jak do każdej rozmowy trzeba być przygotowanym. Ja przejrzałem prasę, żeby do rozmowy z panem być przygotowaną.
CS: Ale to chyba do tej debaty nie wystarczy aby przejrzeć prasę.
AP: Oczywiście, to jest duża poważniejsza rzecz.
CS: To kto pracuje nad marszałkiem?
AP: Marszałek przede wszystkim pracuje sam, ale my też mu pomagamy na ile możemy.
CS: A to „my” to jest kto, premier Donalda Tusk również?
AP: Cały sztab.
CS: Premier również?
AP: Cały sztab pomaga, premier też wspiera bardzo mocno, to widać mam nadzieję.
CS: Jakie najważniejsze zadanie przed tą debatą, by co, by nie dał się wyprowadzić z równowagi Jarosławowi Kaczyńskiemu, czy też by wyprowadził z równowagi Jarosława Kaczyńskiego?
AP: Ani jedno, ani drugie. Bronisław Komorowski nie jest osobą, która daje się wyprowadzić z równowagi i do tej pory to się chyba nie zdarzyło. Przede wszystkim stawiamy na to, żeby pokazał siebie, pokazał takiego jakim jest i mimo tego, że oczywiście można sobie żartować z różnych jego wpadek, ale one nie są szkodliwe, to nie jest coś co zagraża naszej pozycji w Europie, czy na świecie, czy coś co będzie sprawiało, że Polacy będą czuli jakieś zagrożenie. Jarosław Kaczyński jest przeciwieństwem, można powiedzieć, ale będziemy przede wszystkim chcieli pokazać naszego kandydata, nie spodziewam się żadnych sztuczek, chociaż nie wykluczam, że Jarosław Kaczyński sam się zakopie podczas tej debaty.
CS: Mówi pan, że chcecie pokazać Bronisława Komorowskiego jako takiego, a tymczasem również niektórzy politycy Platformy Obywatelskiej, nieoficjalnie mówią, że tak naprawdę chcieliby by Bronisław Komorowski wreszcie przedstawił swoją wizję prezydentury, tego jak ten kraj ma przez najbliższe potencjalne pięć lat jego oczami wyglądać. Czy takie również słowa i deklaracje padną?
AP: Oczywiście to będzie debata mam nadzieję o programie i o konkretnych pomysłach, chociaż też wiemy jaka jest rola prezydenta. Do tej pory problem był taki, że prezydent wiele spraw, które należały do rządu blokował. Ja będę oczekiwała i myślę, że Polacy będą oczekiwali od kandydatów na prezydenta jasnych deklaracji, w jakich sprawach, jakie stanowiska będą zajmować. Mam nadzieję, że takie pytania padną i nas takie pytanie jednoznacznie uzyskamy odpowiedź i jestem pewna, że to przekona większą część Polaków do Bronisława Komorowskiego właśnie.
AP: Dużą wagę przywiązujecie do tej niedzielnej debaty?
AP: Tak, myślę, że będzie to jeden z ważniejszych punktów tej kampanii, zresztą będą dwie debaty, także posługując się popularnym teraz terminem, będą dwie połowy i myślimy, że dogrywka już nie będzie potrzebna na pewno, trzeciej tury mnie będzie.
CS: Trzeciej tury nie będzie, bo tak naprawdę trzecia tura czwartego lipca. Jaki macie w takim razie na ten ostatni tydzień pomysł na Bronisława Komorowskiego?
AP: Przede wszystkim będziemy chcieli bezpośrednio docierać do wyborców, to już się działo, ale te działania zintensyfikujemy.
CS: Czyli ala Grzegorz Napieralski?
AP: Nie do końca, bo Bronisław Komorowski też nie może być wszędzie. On jeździ po całej Polsce, ale już są zaangażowani nasi wolontariusze. Teraz w trasę ruszą również nasi posłowie i senatorowie i oni również od rana do późnego wieczora będą bardzo aktywni, w swoich okręgach wyborczych, będą przekonywać do głosowania na Bronisława Komorowskiego.
CS: No to ponoć wczoraj w trakcie spotkania z premierem i z marszałkiem sejmu posłowie i senatorowie usłyszeli: do roboty by agitować za Bronisławem Komorowski. Padło takie stwierdzenie, do roboty?
AP: Taka mobilizacja jest bardzo ważna, ona mnie bardzo też cieszy, my też staramy się dawać jako sztab narzędzia do tej pracy i takie narzędzia są. Już się nawet przyjęła nazwa „Bronkobusy”, które jeżdżą po całej Polsce i tam też posłowie będą tymi „Bronkobusami” jeździć. Każdy z nich ma odwiedzić jak największą liczbę miast, oprócz tego rano przekonywać do Bronisława Komorowskiego bezpośrednio. Mamy też kampanię od drzwi do drzwi, między innymi Radosław Sikorski sam odwiedza mieszkańców domów, wiem, że reakcja była bardzo pozytywna. Także prowadzimy działania, których może czasami nie widać na zewnątrz, nie widać w telewizji, ale to jest taka praca od podstaw i myślę, że też ważna dla wyborców, taki kontakt bezpośredni. Ja też mam bardzo dobre doświadczenia, w takiej kampanii jest to bardzo ważne. To nie jest taki kontakt jednorazowy, tych wyborców później my znamy, my się z nimi kontaktujemy też jako posłowie i to jest bardzo fajne.
CS: Dziś Rada naczelna Polskiego Stronnictwa Ludowego ma zdecydować kogo poprze w drugiej turze wyborów prezydenckich. Wczoraj Waldemar Pawlak spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim. Zdziwiło panią to spotkanie?
AP: Nie, to jest normalne, że kandydaci, którzy odpadli w pierwszej turze spotykają się.
CS: A jeżeli Waldemar Pawlak poprze Jarosława Kaczyńskiego będzie pani zdziwiona?
AP: Tak byłabym zdziwiona.
CS: A dlaczego?
AP: Myślę, że wszyscy pamiętamy jeszcze czym była IV RP i jestem pewna, że również Waldemar Pawlak pamięta prawdziwego Jarosława Kaczyńskiego.
CS: To byłby wtedy koniec koalicji, bądź też brak w ogóle poparcia na przykład dla Bronisława Komorowskiego?
AP: Nie, my to oddzielamy, to też nie jest tak, że my jesteśmy przekonani, że do końca świata będzie rządziła Platforma Obywatelska, a prezydent będzie również popierany przez Platformę Obywatelską. Tak nie jest, rządy się zmieniają, prezydent może być co najwyżej na dwie kadencje. My będziemy chcieli tą koalicją dokończyć tę kadencję, dobrze przygotować się do kolejnych wyborów, aby wyborcy ponownie nam zaufali.
CS: Drugim kawalerem do wzięcia, a właściwie w tym momencie najlepszą polityczną partią jest Grzegorz Napieralski. Trzymacie kciuki za to by Grzegorz Napieralski to właśnie wam oficjalnie przekazał głosy swoich wyborców, czy też ma to z dnia na dzień coraz mniejsze znaczenie?
AP: Trzymamy kciuki przede wszystkim za wyborców Grzegorza Napieralskiego, żeby poszli na wybory, żeby nie stracili tej szansy i żeby poparli Bronisława Komorowskiego. Jestem pewna, że większość wyborców Grzegorza Napieralskiego podziela to zdanie, że czuje jednak to zagrożenie i ma w pamięci czym były rządy Jarosława Kaczyńskiego i na to przede wszystkim liczymy.
CS: Ale na takim wskazaniu lidera Lewicy wam zależy?
AP: Oczywiście każdy głos jest ważny i takie wskazanie też na pewno by trochę głosów nam przysporzyło, to byłby miły gest, ale tak jak mówię bez tego też mam nadzieję damy sobie radę. Wyborcy mają swój rozum, w to wierzę głęboko.
CS: Kto wygra niedzielną debatę?
AP: Bronisław Komorowski.
CS: Agnieszka Pomaska - posłanka Platformy Obywatelskiej, sztab wyborczy Bronisława Komorowskiego. Dziękuje bardzo.
AP: Dziękuję bardzo.






























































