W polskich szkołach uczy się ok. 5 mln uczniów (bez studentów i szkół policealnych). Każdy z tych uczniów teoretycznie co roku powinien posiadać odpowiednie podręczniki i przybory szkolne. Z danych CBOS wynika, że w tym roku rodzice musieli liczyć się ze sporymi wydatkami. Okazuje się, że tylko 5% badanych wydało mniej niż 200 zł na potrzeby szkolne swoich dzieci.
Wydatki rodziców na wyprawkę szkolną 2011
Kliknij, aby powiększyć.
Średnia kwota wydatków szkolnych na 1 dziecko wyniosła 668 zł – to o 1% więcej niż przed rokiem. Co ciekawe, ów zmiana wynika ze 3% wzrostu wydatków u rodziców posiadających tylko jedno dziecko (709 zł) przy jednoczesnej 4% obniżce wydatków wśród rodzin posiadających więcej niż jedno dziecko – w tym wypadku rodzice średnio wydawali 509 zł.
W stosunku do 2009 roku odnotowano 11% wzrost nakładów rodziców na szkolne potrzeby swoich dzieci. Rok 2011 jest ważny również z powodów podatkowych – od 1 stycznia podniesiono VAT na podręczniki z 0% do 5%. Co ciekawe, CBOS odnotował wzrost wydatków na nie aż o 25% w stosunku do 2009 roku. Jednocześnie, spadły nakłady rodziców na przybory szkolne – na te dwa lata temu średnio wydawali 142 zł w przeliczeniu na 1 dziecko, a obecnie „tylko” 133 zł.
Z używanych podręczników (przynajmniej z niektórych przedmiotów) korzysta 49% dzieci, przy czym co zrozumiałe częściej z „przechodzonych książek” korzystają te dzieci, które mają rodzeństwo w wieku szkolnym. Jednak przekazywanie podręczników pomiędzy rodzeństwem zdarza się stosunkowo rzadko – dotyczy to tylko 11% przypadków. O wiele dzieci kupują podręczniki od kolegów ze starszych klas – tak twierdzi 69% badanych.
Niestety nie zawsze można korzystać z używanych książek. Program szkolny się zmienia, a nauczyciele często zmieniają wydawców – aż 51% rodziców wskazało te powody za główne przyczyny niemożliwości zdobycia używanych wersji materiałów edukacyjnych. Tylko 10% deklaruje, że chce by jego pociecha miała koniecznie nowe książki.

Jeden zestaw podręczników dla wszystkich uczniów
Wydatki na „uzbrojenie dziecka” w odpowiednie przybory szkolne i materiały edukacyjne często przerastają możliwości finansowe rodziców. W tym miejscu warto zaznaczyć, że w budżecie na 2012 rok zaplanowano aż 500 mln zł na wydatki związane z programem „szkolna wyprawka”. Z ostrożnych szacunków wynika, że jesienne szkolne wydatki rodziców na podręczniki przekraczają 1,5 mld zł. Pieniądze te trafiają do wydawców, sprzedawców, a także nauczycieli.
To stosunkowo silne lobby, które skutecznie sabotuje pomysły niektórych ekspertów, aby wprowadzić 1 opracowany przez MEN zestaw podręczników, który rodzice mogliby pobierać ze strony ministerstwa i drukować w domu. Teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, oszczędności rodziców byłyby niebagatelne, bo sięgnęłyby średnio ponad 350 zł rocznie. Jednak z tej kwoty aż 5% stanowi VAT, do tego należy doliczyć podatki płacone przez producentów, dystrybutorów, itp. Jest ogromny dochód, z którego państwo nie chce zrezygnować. Pytanie tylko, czy przekracza on te 500 mln zł, zapisane w budżecie na dofinansowanie wyprawek szkolnych dla najbiedniejszych.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
» Profil Zaufany gorszy niż portale społecznościowe
» Jak się liczy wynagrodzenie?
» Administracja e-PUAP. Podejście praktyczne






























































