W środę ulicami Warszawy idą manifestacje polskich związkowców. Protesty odbywają się pod hasłem "dość lekceważenia społeczeństwa". Tematem przewodnim akcji protestacyjnych są pogarszające się warunki życia pracowników, wysoka stopa bezrobocia, zmiany w systemie emerytalnym oraz w kodeksie pracy.
![]() | » Tusk kłania się pracodawcom, Kaczyński pracownikom |
Postulaty związkowców
Zdaniem OPZZ, rząd nie radzi sobie z problemem pogarszających się warunków życia, wysokiego bezrobocia, a także masowego zamykania szkół czy źle funkcjonującego systemu opieki zdrowotnej. Związkowcy chcą, aby polityka państwowa nastawiona była na szybsze tworzenie nowych miejsc pracy. Chcą też wycofania zmian uelastyczniających czas pracy oraz ograniczenia stosowania tzw. "śmieciowych" umów o pracę. Kolejną z ich propozycji jest skrócenie tygodniowego czasu pracy do 38 godzin. Chcieliby też szybszego wzrostu płacy minimalnej do poziomu połowy wynagrodzenia średniego (w lipcu wynosiło ono 3830 zł brutto). Jednym z pomysłów jest też wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej w wysokości 11 zł.
"Solidarność" złożyła również projekt obywatelski w Sejmie w sprawie wycofania się z podwyższenia wieku emerytalnego. - W kampanii wyborczej PO zataiła chociażby zamiar wydłużenia wieku emerytalnego, bo chciała wygrać wybory. A więc dla władzy dopuściła się oszustwa. Gdy chcieliśmy to zaniechanie nadrobić, składając wniosek o referendum w tej sprawie, PO wyrzuciła to do kosza (zebraliśmy wówczas 2,5 mln podpisów). Bała się werdyktu społeczeństwa. Mówiąc wprost - to kłamcy i tchórze. Ktoś taki nie powinien nami rządzić - mówi Marek Lewandowski, rzecznik prasowy przewodniczącego KK NSZZ "Solidarność".
Bogaci z 50 proc. podatkiem
W kwestii wynagrodzenia związkowcy proponują też, aby przyjęto specjalne rozwiązania, które chroniłyby przed rozwarstwieniem dochodowym Polaków. Jak mówi Lewandowski, związkowcy proponują oskładkowanie tzw. "umów śmieciowych" na takich samych zasadach, jak inne umowy o pracę. Chcą też, aby bez względu na nazwę umowy pracownicy mieli te same uprawnienia, a także ścigania tych pracodawców, którzy niezgodnie z prawem zamiast etatu zatrudniają na umowy pozakodeksowe. Chcieliby również, aby osoby o bardzo wysokich dochodach objęte były trzecią stawką podatkową na poziomie 50 proc.
Padła też propozycja uwzględniająca przedsiębiorców. Jak powiedział w rozmowie z Bankier.pl Marek Lewandowski, chodzi o tzw. zasadę subsydiowania zatrudnienia.
- Mamy w Polsce Fundusz Pracy, który jest do tego przeznaczony, a który został przez ministra finansów zamrożony. Chodzi o to, że jeśli pracodawca spełnia kryteria (dekoniunktura, itp.), może otrzymać dopłatę do etatów swoich pracowników, aby ich nie musiał zwalniać. Dopłaty są tańsze niż zasiłki i odtwarzanie miejsc pracy. Chodzi nam też o wsparcie przemysłu energochłonnego, aby były konkurencyjne wobec tych gospodarek, które nie są oparte na węglu - tłumaczy Lewandowski.
| »Możliwe utrudnienia w kursowaniu komunikacji miejskiej w Warszawie |
Związkowcy zachęcają: chodźmy zaprotestować!
- Uważamy, że wszyscy mogą i powinni wziąć udział w proteście. Jego formuła jest otwarta i odbywa się pod hasłem "Dość lekceważenia społeczeństwa". Mamy wiele deklaracji udziału innych środowisk, takich jak np. kluby gazety polskiej, środowiska Radia Maryja - będzie nas wielu. Pracodawcy mogą utrudniać pracownikom wzięcie w nim udziału, np. nie dając urlopu lub uniemożliwiając odpracowanie tego czasu. Apelowaliśmy jednak do nich, aby ułatwiali, a nie utrudniali - mówi Marek Lewandowski.
![]() | » Na czym będzie polegał elastyczny czas pracy? |
Na stronie OPZZ Solidarność znaleźć możemy harmonogram Ogólnopolskich Dni Protestu. Zapoznać się z nimi powinni nie tylko ci, którzy zamierzają wziąć udział w proteście, ale również osoby przebywające w tych dniach w Warszawie aby dowiedzieć się, gdzie mogą natrafić na utrudnienia w ruchu.
Zgadzasz się z postulatami związkowców? Uważasz, że protesty mogą przynieść jakąś korzyść? A może twoim zdaniem nie warto protestować? Czekamy na twoje uwagi pod adresem interwencje@bankier.pl.
Justyna Niedbał
Bankier.pl
j.niedbal@bankier.pl































































