Jemeńscy bojownicy Huti, powiązani z Iranem, zaatakowali statek towarowy w cieśninie Bab el-Mandab; zginęło trzech członków załogi – poinformowały we wtorek dwa źródła w jemeńskiej straży przybrzeżnej i dwóch wojskowych z rządu, cytowani przez agencję Reutera.


Źródła w jemeńskich służbach bezpieczeństwa morskiego przekazały Reutersowi, że statek towarowy na Morzu Czerwonym prawdopodobnie padł ofiarą ataku. Jeśli informacje te zostaną potwierdzone, osoby, które zginęły na statku Tihamah, pływającym pod banderą Tanzanii, będą pierwszymi ofiarami śmiertelnymi ataku Huti na jednostkę morską od końca lutego, czyli od eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie po atakach USA i Izraela na Iran – zauważył Reuters.
Ataki na statki w rejonie cieśniny Bab al-Mandab zwiększają niepewność w branży żeglugowej, która już wcześniej została dotknięta konsekwencjami zamknięcia cieśniny Ormuz. Według danych firmy analitycznej Kpler, w ubiegłym tygodniu przez Bab al-Mandab przepływały średnio 32 statki dziennie, podczas gdy przed wprowadzeniem blokady było to około 50 jednostek każdego dnia.
Powiązani z Iranem Huti, którzy kontrolują stolicę Jemenu, Sanę, oraz większą część wybrzeża Morza Czerwonego, ogłosili 20 lipca blokadę statków z Arabii Saudyjskiej. Od tego czasu przyznali się do serii ataków na jednostki powiązane z Rijadem.
W obliczu rosnącego zagrożenia dla żeglugi Arabia Saudyjska podejmuje działania zmierzające do zabezpieczenia szlaku przez Morze Czerwone. Pod koniec lipca portal Times of Israel poinformował, że Rijad przygotowuje się do intensyfikacji działań militarnych przeciwko jemeńskim rebeliantom Huti. Ich celem ma być przełamanie blokady oraz zabezpieczenie kluczowego szlaku żeglugowego, prowadzącego przez cieśninę Bab al-Mandab.
Według Times of Israel Arabia Saudyjska równolegle zabiega o utworzenie koalicji morskiej, której zadaniem byłaby ochrona żeglugi przed atakami Huti na Morzu Czerwonym i w cieśninie Bab al-Mandab. Saudyjskie ministerstwo obrony poinformowało 30 lipca, że 14 państw, w tym Turcja, Pakistan, Egipt, Sudan i Dżibuti, wydało wspólne oświadczenie popierające powstanie międzynarodowej koalicji na rzecz ochrony żeglugi. Rijad zwrócił się również do Stanów Zjednoczonych oraz kilku państw europejskich – m.in. Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch – o przyłączenie się do inicjatywy.

Cieśnina Bab al-Mandab leży na szlaku morskim z Azji do Europy. Łączy Zatokę Adeńską z Morzem Czerwonym i - dalej - Kanałem Sueskim. Podczas wojny w Strefie Gazy Huti atakowali statki na Morzu Czerwonym i w Zatoce Adeńskiej, deklarując, że wspierają w ten sposób walkę palestyńskiego Hamasu z Izraelem. (PAP)
mgp/ rtt/



























































