Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział w rozmowie z wp.pl zdecydowane działania ws. TK. Poinformował też, że w sierpniu ruszą pierwsze pozwy regresowe wobec tzw. neosędziów. To są sprawy precedensowe, które wymagają precyzyjnego przygotowania, chcemy je wygrać - mówił.


Żurek stwierdził też, że późną jesienią Trybunał Konstytucyjny ma zacząć orzekać „w pełnym, legalnym składzie”. Zapewnił, że zawsze ma „plany: B, B1 i B1 prim itd., realizowane krok po kroku”. Nie chciał ujawnić, jaki ma dokładnie plan wobec TK.
Pytany, czy bierze pod uwagę scenariusz „wejścia siłowego” do Trybunału, przyznał, że tak, ale „to nie będzie wejście siłowe, raczej zdecydowane wypełnienie tego, co narzucił nam ETPCz w zabezpieczeniu, które jasno wskazuje, że należy doprowadzić czterech prawidłowo wybranych sędziów TK do orzekania wszystkimi prawnymi sposobami”. Dopytywany, jak to będzie zrealizowane, szef MS odparł, że prezes Trybunału nie jest „królem Słońce”. - Choć są pewne ograniczenia, ale nie powiem więcej. Na pewno jeśli zostanie to zrealizowane, nikt nie będzie mógł zarzucić nam złamania prawa – dodał minister sprawiedliwości.
Zapowiedział, że po TK przyjdzie czas na Sąd Najwyższy. Zwrócił uwagę, że w listopadzie ETPCz odmrozi 1100 spraw przeciwko Polsce. - Za każdą płacimy minimum 10 tys. euro, a linia orzecznicza dotycząca „neosędziów” jest od dawna znana. Jasne zatem jest, że przegramy każdą z tych spraw - powiedział.
Poinformował jednocześnie, że jeszcze w sierpniu będą kierowane pierwsze pozwy regresowe wobec tzw. neosędziów. - Mam je gotowe, ustalamy jeszcze szczegóły - kto ma być statio fisci strony powodowej, bo odszkodowania wypłaca MSZ, ale z pieniędzy Ministerstwa Finansów. To są sprawy precedensowe, które wymagają precyzyjnego przygotowania. Chcemy je wygrać, zależy na tym i mnie, i ministrowi Maciejowi Berkowi - powiedział Żurek.

We wtorek premier Donald Tusk ogłosił, że Berek odchodzi z rządu. Według spekulacji mediów Berek ma zostać kolejnym sędzią wybranym przez Sejm obecnej kadencji do TK; ma zastąpić tzw. sędziego dublera, któremu w wrześniu kończy się kadencja. (PAP)
kmz/ ugw/





























































