66 projektów karoserii polskiego samochodu elektrycznego spełniło wymogi formalne i zakwalifikowało się do II etapu konkursu. Teraz jury wybierze 15 do dalszej rywalizacji, a następnie wyłoni 5 laureatów konkursu na samochód przyszłości.


Spółka ElectroMobility Poland zaprezentowała galerię prac zgłoszonych w konkursie na karoserię polskiego samochodu elektrycznego. Spośród 86 zgłoszeń 66 projektów (27 prac zgłoszonych przez biura projektowe, a 39 - osoby fizycznych) spełniło wymogi formalne. Pierwsza oficjalna prezentacja prac konkursowych odbyła się 19.06.2017 r. podczas wrocławskiego Kongresu Regionów.
– Efektowność wizualizacji jest dowodem na to, jak wielki potencjał drzemie w polskich projektantach i inżynierach. Chcemy skorzystać z tych atutów na rodzimym rynku – mówił prezes spółki Maciej Kość.
– Konkurs ma pokazać jakiego samochodu chcą kierowcy w naszym kraju. Potem przyjdzie czas na prototypy i krótkie serie, które będziemy poddawać weryfikacji przyszłych użytkowników. Dokładne odzwierciedlenie oczekiwań polskiego konsumenta może być naszym wyróżnikiem na rynku motoryzacyjnym – uważa Piotr Zaremba, szef projektu Electromobility Poland.
W październiku minister energii Krzysztof Tchórzewski zapowiadał, że "niewielki" i nie droższy niż 70 tys. zł samochód powinien w co najmniej 60 proc. składać się z polskich części. Minister liczył, że produkcja sięgnie 100 tys. sztuk rocznie.
W maju, zaledwie po trzech miesiącach, z kierowania spółką wycofał się Krzysztof Kowalczyk.
Jury wyłoni 5 zwycięskich wizualizacji
Jury, w skład którego wchodzą naukowcy, rajdowcy, aktorka, dziennikarze TVN Turbo i dyrektor marketingu Ringier Axel Springer Polska, będzie obradować w lipcu i sierpniu, a rozstrzygnięcie nastąpi 12 września podczas uroczystej gali. Konkurs wyłoni 5 zwycięskich wizualizacji, na podstawie których powstaną jeżdżące prototypy. Nagrodą w konkursie na projekt nadwozia jest 50 000 zł.
"Chcemy stworzyć pojazd dla nowoczesnego, świadomego ekologicznie konsumenta. Będzie to auto miejskie, wpisujące się w trendy motoryzacyjnego rozwoju" - deklarują organizatorzy na stronie konkursu. Ocenie zostaną poddane: wartość artystyczna projektu, produkowalność – możliwość zbudowania i produkcji, ergonomia, efektywność energetyczna, innowacyjność i bezpieczeństwo.

Patronat nad konkursem sprawują: Ministerstwo Energii i cztery spółki z udziałem Skarbu Państwa - Enea, Energa, PGE i Tauron SA - które w październiku 2016 r. powołały ElectroMobility Poland SA. Każda ze spółek objęła po 25 proc. kapitału akcyjnego, uzyskując po 25 proc. głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. ElectroMobility Poland - wedle zapowiedzi Mateusza Morawieckiego - ma być kołem napędowym polskiej motoryzacji.
MKa/EMP/PAP































































