REKLAMA

Złoty znów szybko słabnie. Kurs euro przebił 4,50 zł

2020-10-15 09:37, akt.2020-10-15 12:49
publikacja
2020-10-15 09:37
aktualizacja
2020-10-15 12:49
fot. Bartolomiej Pietrzyk / Shutterstock

Widmo lockdownu straszy inwestorów. Kurs euro idzie w górę trzeci dzień z rzędu. Źródeł słabości polskiej waluty można też upatrywać w czynnikach krajowych.

[Aktualizacja 12:45] W czwartek o 12:41 kurs euro kształtował się na poziomie 4,5500 zł, a więc aż o 4,4 grosza powyżej kursu odniesienia. Jeśli sytuacja nie poprawi się do wieczora, to para euro-złoty wyznaczy najwyższy kurs zamknięcia w tym miesiącu. Inwestorzy obawiają się rosnących wskaźników zachorowań na koronawirusa i idących za nimi obostrzeń rujnujących aktywność ekonomiczną.

/ Bankier.pl

Środowe spadki cen akcji na nowojorskich parkietach nie były specjalnie gwałtowne, lecz wystarczyły, by kurs euro poszedł wczoraj w górę o blisko dwa grosze po tym, jak we wtorek urósł aż o cztery grosze. Czwartkowy poranek dodał do tego ponad dwa grosze. W efekcie w ciągu nieco ponad 48 godzin kurs EUR/PLN podniósł się aż o 10 groszy, powracając powyżej poziomu 4,50 zł.

Przeciwko złotemu mogą też przemawiać czynniki natury politycznej. W wielu krajach Europy rządy wracają do rujnującej gospodarkę polityki lockdownów. Władze Polski ślepo kopiują rozwiązania z Francji, Hiszpanii czy Wlk. Brytanii, co w praktyce gwarantuje nam drugie uderzenie recesji w IV. kwartale i grozi wprowadzeniem ujemnych stóp procentowych przez Narodowy Bank Polski.

Mocno w górę poszły też notowania dolara amerykańskiego, który w ostatnich dniach zyskiwał względem euro. W czwartek rano za amerykańską walutę trzeba było zapłacić 3,8828zł, a więc o 4,5 grosza więcej niż dzień wcześniej.

Kurs franka szwajcarskiego kształtował się na poziomie 4,2495zł i po wzroście o niemal 5 groszy osiągnął najwyższy poziom od września. Funt brytyjski wyceniany był na 5,03 zł, czyli o ponad cztery grosze wyżej niż w środę wieczorem.

KK

Źródło:
Tematy
Prowadź konto za 0 złotych w banku Pekao S.A.

Prowadź konto za 0 złotych w banku Pekao S.A.

Advertisement

Komentarze (25)

dodaj komentarz
voyager2000
Po prostu Gapa zakupił w lipcu 8.6 mld USD po prawie 4 zł. I teraz osłabia złotówkę bo musi to jakoś sprzedać, inaczej zostanie z mankiem.
google: stan rezerw na koniec lipca 2020
Ot cała filozofia i mądrość NBP. Nie stoi za tym żadna troska o rozwój Polski i wzrost PKB. Tylko ochrona swoich 4 liter.
sel
Przede wszystkim nasz dług 1,3 bln urósł tylko z powodu spadku wartości złotówki o ponad 100 mld w jeden rok , brawo dojna zmiana ..
demeryt_69
Skąd ta złotówka spadła? Chyba jakiejś ekspedientce z lady :)
biniu
To super. Zagranica moze taniej uzyskac to co mamy cennego, a my musimy im wiecej zaplacic np za rope czy odsetki od slugu.. Prezes nbp mowi ze to swietna sprawa ze polski zloty jest slabiutki.
demeryt_69
Biniek, eksport jest bardziej opłacalny, trybisz?
minirekin
Inwestorzy bardziej obawiają się pseudo pomysłów Pisu rujnujących Polską gospodarkę
killgore
Czyli scenariusz, który od dawna co rozsądniejsi komentatorzy przewidywali. Osłabienie złotówki, potem podniesienie stóp procentowych w próbie jej rozpaczliwego ratowania i na koniec wywalenie wielu kredytobiorców. Eryk powie na koniec w radyju - chciałem dobrze, ale rynek do mojej idei jeszcze nie dorósł :)
lorelie
Dokładnie o to chodziło NBP, osłabić złotówkę za wszelką cenę. Juz raz tusek tak zrobił i udało nam się podczas kryzysu. Włochy Grecja Hiszpania nie osłabią euro i polegną.
wektorwg
Oj tak. Wkótce będziesz dymał na wieś po mięso jajka i mleko... Na rogatkach będzie stało wojsko
killgore
Włochy czy Hiszpania w porównaniu z Wolską to są potęgi gospodarcze. Jeśli osłabienie do 4,50 jest dobre, to do 45,00 będzie wspaniałe, tak?

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki