REKLAMA
Tour de spółki

Wall Street w dół drugi dzień z rzędu

2020-10-14 22:24
publikacja
2020-10-14 22:24
fot. LUCAS JACKSON / Reuters

Środowa sesja na Wall Street rozpoczęła się od wzrostów, ale w drugiej części dnia do głosu doszli sprzedający, sprowadzając indeksy pod kreskę. Inwestorzy analizują wyniki spółek i oceniają malejące szanse na kompromis ws. pakietu stymulacyjnego w USA.

Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł 0,58 proc. i wyniósł 28.514,00 pkt. S&P 500 zniżkował 0,66 proc. i wyniósł 3.488,67 pkt. Nasdaq Comp. poszedł w dół 0,80 proc., do 11.768,73 pkt.

/ Bankier.pl

Analitycy na razie dosyć pozytywnie oceniają rozpoczęty kilka dni temu sezon publikacji wyników za trzeci kwartał przez amerykańskie spółki. Liczą oni, że lepsze od oczekiwań dokonania przedstawi większa grupa spółek, z różnorodnych sektorów gospodarki.

Goldman Sachs szedł w górę 0,2 proc. Zysk na akcję banku w III kw. wyniósł 9,68 USD. Rynek oczekiwał 5,45 USD.

Akcje UnitedHealth spadły prawie 3 proc., mimo że zysk na akcję amerykańskiej spółki świadczącej usługi w zakresie opieki zdrowotnej w III kw. wyniósł 3,51 USD. Rynek oczekiwał zysku na poziomie 3,09 USD.

Bank of America zniżkował o 3 proc. Przychody banku wyniosły w trzecim kwartale 20,45 mld USD vs konsensus rynkowy na poziomie 20,76 mld USD.

Notowania Wells Fargo poszły w dół 6 proc. Zysk na akcję banku w trzecim kwartale wyniósł 42 centy, a oczekiwano zysku na akcję w wysokości 44 centów.

US Bancorp rósł o 2,5 proc. Zysk banku na akcję w trzecim kwartale wyniósł 99 centów, o 8 centów przebijając rynkowy konsensus.

Rynek ocenia, że szanse na przyjęcie bodźca fiskalnego dla gospodarki jeszcze przed listopadowymi wyborami prezydenckimi są coraz mniejsze, co zepsuło nastroje inwestorów w czasie środowej sesji na Wall Street.

Przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi odrzuciła propozycję republikańskiego przewodniczącego Senatu Mitcha McConnella dotyczącą przyjęcia planu nowych bodźców fiskalnych dla gospodarki wartego 1,8 mld USD i zażądała przedstawienia przez administrację Donalda Trumpa zmienionej oferty stymulacyjnej.

Senat USA ma głosować w przyszłym tygodniu nad ustawą pomocową o wartości 500 miliardów dolarów. Demokraci już wcześniej odrzucili tę propozycję.

Jednak analitycy oceniają, że rynki spodziewają się zwycięstwa demokraty Joe Bidena w wyborach prezydenckich w USA, co może zaowocować większą stymulacją fiskalną.

„Założenie, że Biden przyjmie większy pakiet bodźców fiskalnych będzie nadal ograniczać na rynkach negatywne skutki braku krótkoterminowych rozwiązań" - napisał w raporcie strateg MUFG Derek Halpenny.

„Zastój w negocjacjach w sprawie nowego pakietu fiskalnego w USA w związku ze wzrostem liczby zakażeń COVID-19 na całym świecie podkreśla znaczenie konsensusu politycznego, dlatego w tym wypadku wynik wyborów może okazać się kluczowy” - wskazywali analitycy Unicredit w raporcie.

Na mocy ogłoszonego we wtorek rozstrzygnięcia arbitrów Światowej Organizacji Handlu (WTO) Unia Europejska może nałożyć na swój import z USA karne cła na towary o maksymalnej wartości blisko 4 mld dolarów rocznie z tytułu sankcji za niedozwoloną państwową pomoc dla koncernu lotniczego Boeing.

Jest to jednak znacznie mniej niż żądany przez UE pułap 8,6 mld dolarów.

Jak pisze agencja dpa, dla europejskich konsumentów oznacza to wyższe ceny między innymi na keczup i konsole do gier, gdyż Bruksela ujawniła już zamiar objęcia tych sprowadzanych ze Stanów Zjednoczonych artykułów wspomnianymi cłami.

Cała sprawa jest na razie w zawieszeniu, gdyż UE dopuszcza możliwość rezygnacji z udostępnionych jej sankcji, jeśli USA zniosą własne karne cła, jakimi obciążyli importowane towary unijne w odpowiedzi na niedozwoloną publiczną pomoc dla będącego rywalem Boeinga koncernu Airbus.

(PAP Biznes)

kkr/ pr/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki