REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Złoty we wtorek nieco słabszy po prognozie inflacji i opinii KNF ws. frankowców

2016-03-15 18:25
publikacja
2016-03-15 18:25
Dodaj Bankier.pl w Google
Złoty we wtorek nieco słabszy po prognozie inflacji i opinii KNF ws. frankowców
Złoty we wtorek nieco słabszy po prognozie inflacji i opinii KNF ws. frankowców
/ YAY Foto

Podczas wtorkowej sesji złoty nieco osłabł względem najważniejszych walut, co analitycy przypisują m.in. prognozom inflacji w Polsce oraz opinii KNF wobec prezydenckiego projektu ustawy o "frankowiczach". Ok. godz. 18 za euro trzeba było zapłacić 4,29 zł, za dolara 3,86 zł, a za franka szwajcarskiego 3,91 zł.

Kamil Maliszewski z DM mBanku ocenia, że pogorszenie się nastrojów na globalnych rynkach oraz dane o inflacji z Polski okazały się wystarczające, aby zachęcić inwestorów do sprzedaży złotego.

"Następnie poznaliśmy dodatkowo raport KNF na temat skutków prezydenckiej ustawy dotyczącej kredytów walutowych, co dodatkowo pogorszyło sytuację na giełdzie w Warszawie. Komunikacja Rady Polityki Pieniężnej po posiedzeniu w ubiegły piątek była pozytywnym impulsem dla złotego, gdyż nie pojawiło się w niej zbyt wiele odniesień do możliwej obniżki stóp procentowych. Jednak dzisiejsze dane na temat inflacji, która wyniosła w lutym -0.8 proc., okazały się rozczarowujące i wydaje się, że w takich okolicznościach, niezależnie od komunikacji RPP inwestorzy nadal będą spodziewali się obniżek stóp procentowych w Polsce" - komentuje.

Jego zdaniem z wtorkowych danych wynika, że z deflacji polska gospodarka zacznie wychodzić najprawdopodobniej dopiero pod koniec III kwartału. "W tej sytuacji kurs EUR/PLN powędrował dziś w okolice 4.30 i dalszy rozwój wydarzeń zależeć będzie od tego jak rynki zareagują na jutrzejszą decyzję Fed oraz pierwszych komentarzy, które poznamy w związku z opinią KNF, wskazującą na poważne ryzyko dla sektora bankowego płynące z prezydenckiej propozycji" - stwierdza Maliszewski.

Wakacje na giełdzie

"Koszty, które według Komisji Nadzoru Finansowego nawet ponad 60 mld złotych mogłoby spowodować spore spustoszenie w sektorze, ciągnąć w dół indeksy warszawskiej giełdy oraz złotego" - dodaje.

Analityk mBanku spodziewa się też, że o ile stopy procentowe nie zostaną zmienione w środę przez Fed, to "sam wydźwięk konferencji prasowej oraz oczekiwań Fed może okazać się wsparciem dla notowań dolara". "Jeżeli tak się stanie to kurs USD/PLN powinien trwale powrócić powyżej 3.90" - przewiduje.

Konrad Ryczko z DM BOŚ także zwraca uwagę, że w trakcie wtorkowego handlu złoty pozostawał pod presją w oczekiwaniu na środowe zakończenie posiedzenia Fed.

"Inwestorzy obawiają się możliwego, bardziej jastrzębiego stanowiska J. Yellen, które mogłoby umocnić dolara, w konsekwencji redukując swoje pozycje na bardziej ryzykownych aktywach. Gdy dodamy do tego spadki na rynku ropy wyłania się nam niekorzystny obraz czynników dla walut EM (rynków wschodzących - PAP), nie tylko PLN" - komentuje.

Ryczko zaznacza też, że złoty "pozostawał pod wpływem czynników globalnych, nie reagując znacząco na krajowe dane makro". W ramach tych danych, dodaje, "otrzymaliśmy pakiet danych dotyczący inflacji, który potwierdza presję deflacyjną w Polsce, możliwe ujemne wskazanie z zakresu inflacji bazowej oraz stanowi argument za wzrostem prawdopodobieństwa obniżek stóp przez RPP". (PAP)

pś/ dym/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~Krysztofiak
http://pl.blastingnews.com/ekonomia/2016/03/knf-straszy-ustawa-frankowa-czy-pis-oszuka-frankowiczow-00837845.html Operacja restrukturyzacyjna spowoduje obniżenie rat kapitałowych o około 40-50%. Obywatele każdego roku zanoszą raty kredytów frankowych w łącznej wysokości około 10 miliardów złotych. Realizacja ustawy frankowej przyczyniłaby http://pl.blastingnews.com/ekonomia/2016/03/knf-straszy-ustawa-frankowa-czy-pis-oszuka-frankowiczow-00837845.html Operacja restrukturyzacyjna spowoduje obniżenie rat kapitałowych o około 40-50%. Obywatele każdego roku zanoszą raty kredytów frankowych w łącznej wysokości około 10 miliardów złotych. Realizacja ustawy frankowej przyczyniłaby się do pozostawienia w portfelach mieszkańców naszego kraju około 5 miliardów złotych, które przeznaczyliby na codzienną konsumpcję. Taka kwota wolnych środków na rynku nie wyzwoliłaby wzrostu inflacji - tym bardziej, że od 20 miesięcy nasz system gospodarczy znajduje się pod presją deflacyjną.
~ms
Komuś bardzo zależy na dołowaniu funta mocny gracz chyba że jest pewien że w.Brytania wyjdzie z uni!?!

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki