REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Złoty robi się coraz słabszy. Funt już prawie po 5 złotych

Krzysztof Kolany2026-06-23 09:53główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-06-23 09:53
Dodaj Bankier.pl w Google

Wtorkowy poranek przyniósł przyspieszenie deprecjacji złotego. Kurs euro wyrwał się górą z lokalnego trendu bocznego, zapowiadając dalsze osłabienie polskiej waluty. Dolar jest najdroższy od marca, a funt brytyjski zmierza w stronę 5 złotych.

Złoty robi się coraz słabszy. Funt już prawie po 5 złotych
Złoty robi się coraz słabszy. Funt już prawie po 5 złotych
fot. Konektus Photo / / Shutterstock

Czarne chmury zbierały się nad rynkiem złotego już od dobrych kilku dni. Chodzi o zbieg niekorzystnych dla złotego czynników w postaci nasilających się oczekiwań na podwyżki stóp procentowych w Rezerwie Federalnej, umocnienie dolara oraz osłabienie jena japońskiego, co podważa opłacalność transakcji typu carry trade.

Do tego doszły czynniki krajowe w postaci zdecydowanego spadku wycen ewentualnych podwyżek stóp procentowych w NBP. Dziś rynek terminowy widzi co najwyżej jedną 25-punktową podwyżkę stopy referencyjnej, podczas gdy jeszcze w połowie maja zakładał wzrost o 75 pb.

Rezultatem jest coraz słabszy złoty. I to nie tylko na parze z dolarem, ale przede wszystkim z euro. We wtorek o 9:53 kurs euro rósł o 0,8 grosza, wspinając się na wysokość 4,2825 zł. Wcześniej za jedno euro płacono nawet 4,2860 zł i był to najwyższy kurs EUR/PLN od 31 marca. W ten sposób kurs euro wybił się górą z lokalnej konsolidacji ograniczonej przedziałem 4,23-4,26 zł. W grze wciąż pozostaje trend boczny o zakresie 4,2250-4,3070 zł, który obowiązuje od początku marca.

- Złoty wyraźnie osłabił się wobec euro i dolara, a kursy EURPLN i USDPLN wzrosły w pobliże odpowiednio 4,2750 oraz 3,74. Presję na krajową walutę wywierał splot czynników lokalnych i zewnętrznych: spadek rynkowych wycen ewentualnych podwyżek stóp NBP w 2026, pogarszający carry na PLN, a także umocnienie dolara i wzrost rentowności UST po zwiększeniu wycen podwyżek stóp Fed w br. Skalę ruchu dodatkowo spotęgowało wybicie EURPLN górą z konsolidacji 4,22–4,26, obserwowanej od połowy kwietnia – napisali w porannym komentarzu analitycy PKO BP.

Wakacje na giełdzie

Do niekorzystnych dla złotego rozstrzygnięć doszło też na parze euro-dolar. Kurs EUR/USD spadł w pobliże 1,14 USD i wyrównał lokalne minima z połowy marca. Ich ewentualne przełamanie na gruncie analizy technicznej otwierałoby drogę ku strefie 1,02-1,05 USD – czyli minimom z początku 2025 roku. W takim układzie dolar na polskim rynku mógłby kosztować nawet 4,20 zł.

Na razie jednak za amerykańską walutę płacono 3,7519 zł, a więc o 1,2 grosza więcej niż dzień wcześniej i najwięcej od końcówki marca. Przełamanie linii wyznaczanych przez marcowe szczyty potencjalnie groziłoby wzrostem kursu USD/PLN w rejon 4,00 zł.

Z kolei coraz bliżej okrągłego poziomu 5 złotych znajdują się notowania funta brytyjskiego. Szterling zdecydowanie umocnił się po rezygnacji premiera Keira Starmera, który do spółki zer swoimi poprzednikami doprowadził Wielką Brytanię na skraj upadku.  Ale dziś rano za funta płacono już 4,9616 zł – czyli najwięcej od trzech miesięcy.

Stabilny trend boczny utrzymał się jedynie na parze frank-złoty. Helwecka waluta o poranku była wyceniana na 4,6331 zł, czyli o niespełna grosz powyżej poniedziałkowego kursu odniesienia. Oznacza to, że kurs CHF/PLN utrzymał się w zakresie 4,59-4,66 zł, w którym to porusza się od początku kwietnia.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
kiler31
Raczej indolencji rezydenta...
prawnuk
Na giełdzie też spadki. Niektóre firmy płacą 50 razy wyższe dywidendy niz za pisu....
PiS nas chronił przez podatkiem belki
platfusoptymista
Glapcio sprzeda złoto by wzmocnić złocisza?
samsza
Coraz drożej nas kosztuje KPO i SAFE, i te długi zaciągnięte u zagranicznych bankierów.

Ktoś zaskoczony, a może najbardziej frankowcy, ci co brali kredyty po promocyjnym kursie CHF?
:)
prawnuk
rozumiem, że kredyt Błaszczaka tanieje?
Tam na szczęście Polska tylko płaci - nie musimy nic robić u siebie, i uchowaj Panie, dawać pracę Polakom

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki