REKLAMA

Trump chce kupować nawozy od Białorusi zamiast Kanady. Litwa wyklucza swój udział

2026-09-22 13:01, akt.2026-09-22 13:52
publikacja
2026-09-22 13:01
aktualizacja
2026-09-22 13:52
Dodaj Bankier.pl w Google

Litwa nie otrzymała dotąd od Stanów Zjednoczonych prośby o zgodę na tranzyt przez jej terytorium białoruskich nawozów przeznaczonych na rynek amerykański – poinformował we wtorek premier Mindaugas Sinkeviczius.

Trump chce kupować nawozy od Białorusi zamiast Kanady. Litwa wyklucza swój udział
Trump chce kupować nawozy od Białorusi zamiast Kanady. Litwa wyklucza swój udział
fot. Claudia Morales / Reuters / Forum / / FORUM

„Nie było takiej prośby” – powiedział dziennikarzom, pytany o ewentualny tranzyt nawozów przez Litwę. Prezydent Donald Trump poinformował w poniedziałek, że USA pracują nad „potężnym układem” dotyczącym importu potażu z Białorusi. Zaznaczył, że ceny nawozu będą znacznie niższe niż tego z Kanady.

Przewodniczący Sejmu Juozas Olekas oświadczył we wtorek, że polityka Litwy w sprawie sankcji wobec białoruskich nawozów potasowych pozostaje niezmienna. Według niego „różne rozważania i decyzje” będą możliwe dopiero po zakończeniu wojny Rosji przeciwko Ukrainie.

Litwa zablokuje amerykańsko-białoruski interes nawozowy?

Minister spraw zagranicznych Litwy Kestutis Budrys oznajmił we wtorek, że żadne państwo UE nie może być stroną porozumienia negocjowanego przez USA w sprawie importu białoruskich nawozów ze względu na unijne sankcje.

Sankcje na białoruskie nawozy potażowe zainicjowała administracja byłego prezydenta USA Joe Bidena w 2021 r., gdy Aleksander Łukaszenka ogłosił się zwycięzcą w sfałszowanych wyborach prezydenckich. W 2022 r. sankcje na białoruskie nawozy nałożyła również UE. W ich efekcie Litewskie Koleje (LTG) rozwiązały umowę o tranzycie nawozów z państwowymi kolejami na Białorusi, która obowiązywała do końca 2023 r. Wiosną br. USA zniosły sankcje na szereg największych białoruskich przedsiębiorstw nawozowych w wyniku układu dotyczącego uwolnienia więźniów politycznych.

Scammingout

Z logistycznego punktu widzenia najtańsza droga transportu prowadzi koleją przez Litwę do portu w Kłajpedzie.

W tle wielkie pieniądze, więźniowie i ostra reakcja Kanady

Wpis Trumpa o planach „układu” w sprawie importu potażu z Białorusi pojawił się w poniedziałek, kilka dni po wizycie jego wysłannika Johna Coale'a na Białorusi; doprowadził on wówczas do uwolnienia przez Mińsk kolejnej grupy więźniów reżimu. Coale zapowiedział też dalsze ocieplanie stosunków z Białorusią.

Na słowa Trumpa zareagował premier kanadyjskiej prowincji Saskatchewan Scott Moe, oceniajac, że „kupowanie splamionego krwią potażu od Białorusi to pomaganie Rosji”. Z kolei kanadyjskie media cytowały poniedziałkową wypowiedź przywódcy Białorusi Alaksandra Łukaszenki, że nawet gdyby Mińsk chciał wejść na zachodnie rynki, to nie ma wystarczającej produkcji.

Potaż, stosowany jako nawóz mineralny w rolnictwie, a także przy wyrobie m.in. szkła, mydła i farb - jest jednym z głównych towarów eksportowych Białorusi. Kanada jest największym eksporterem potażu na świecie, a 53 proc. kanadyjskiego eksportu tej substancji trafiało dotąd do USA.

Z kolei USA 79 proc. potażu importują z Kanady – wynika z danych amerykańskiej służby geologicznej USGS. Kolejne 11 proc. USA sprowadzają z Rosji, a 3 proc. – z Białorusi. Białoruś jest po Kanadzie największym światowym producentem potażu.

Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)

aki/ just/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
zenonn
pomaranczowy kompromitant bredzi, blefuje by wymusić coś na Kanadzie?
byle do wyborów i koniec z nim
bha
Czyli co? Co tam wszelakie Rezimy nawet z nimi można Deale robić ???.

Powiązane: Białoruś

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki