Kino Polska liczy na dalszy wzrost przychodów reklamowych z kanałów FilmBox - poinformowała podczas wideokonferencji członkini zarządu Katarzyna Woźnicka. Z kolei Patrycja Gałązka-Struzik wskazała, że spółka z ostrożnością patrzy na rynek reklamy w 2026 roku.


"Poziom przychodów, jaki osiągnęliśmy to ponad 160 mln zł z największą kontrybucją reklamy na kanałach FilmBox (...), to jest nie tylko wzrost organiczny na tych kanałach, które już mieliśmy, ale również dołączenie trzech kanałów polskich (...). Od 1 września mamy również te kanały filmboxowe nie tylko, mamy, emitujemy je tak zwaną segmentacją, czyli liczymy na dalszy wzrost, może nie znaczący, ale rozwój przychodów reklamowych ze względu na to, że te reklamy będą w większej ilości minutowej prezentowane na kanałach FilmBox w Polsce" - powiedziała Woźnicka.
Z kolei Patrycja Gałązka-Struzik odpowiedzialna za kwestie operacyjne, wskazała, że spółka podchodzi do rynku reklamy bardzo ostrożnie.
"Pierwsze półrocze, dwa duże wydarzenia (piłkarskie mistrzostwa świata i Igrzyska Olimpijskie - PAP) mocno wpłynęły na oglądalność, przyciągnęły widza, zwiększyły nakłady na reklamę, natomiast pomimo tego inwestycje reklamowe spadły w pierwszym półroczu o 2,4 proc. Więc wskazuje to na kwestię malejącego rynku, a z sygnału od partnerów i domów mediowych wiemy, że wartość rynku reklamy telewizyjnego za cały rok może okazać się jeszcze niższa niż rok wcześniej" - powiedziała Gałązka-Struzik.
"Kanały telewizyjne są pod dużym wpływem różnych czynników zewnętrznych, zarówno wydarzenia sportowe, o których wcześniej wspominałam, również serwisy streamingowe zaczynają konkurować i odbierać ten czas na konsumpcję telewizji. Na ten moment widzimy, że zachodzi dynamiczna zmiana na rynku reklamowym. Pomimo tych dużych wydarzeń, o których wcześniej wspominałam, nakłady na reklamę są coraz mniejsze" - wskazała.

Dodała, że na horyzoncie nie ma żadnych impulsów w postaci m.in. dużych imprez sportowych, wskazując że jesień i zima mogą być trudne dla rynku reklamy.
"Nie będziemy mieć żadnych wydarzeń sportowych, czy też dużych inwestycji w kontekście naszej konkurencji. Może to oznaczać, że jesień i zima również będą dla rynku reklamy trudne, więc jeszcze raz podkreślam, że podchodzimy do tych estymacji bardzo ostrożnie" - powiedziała.
Katarzyna Woźnicka wskazała również, że spółka pracuje aktualnie nad kilkoma projektami produkcyjnymi.
"Pracujemy nad kilkoma nowymi projektami, jeśli chodzi o produkcję. Również dość intensywnie poszukujemy nowych pozycji u naszych partnerów, z którymi do tej pory pracowaliśmy, jeśli chodzi o zakup kontentu. Więc ta jesień jest naprawdę bardzo ciekawa, nie tylko jeśli chodzi o stopklatkę i Zooma, ale również o Filmbox Plus i nie tylko w Polsce, ale również przede wszystkim w Czechach i na Węgrzech. To są te terytoria, na które najbardziej inwestujemy i tutaj rzeczywiście intensyfikujemy nasze inwestycje" - powiedziała.
Ponadto Woźnicka wskazała, że podział przychodów grupy między rynkiem polskim, a rynkami zagranicznymi powinny być jak najmocniej zdywersyfikowane. Dodała, że najlepiej byłoby w przypadku podziału 50 proc. do 50 proc., ale aktualnie nie jest to do końca możliwe, głównie ze względu na to, że Kino Polska znaczącą większość swoich przychodów osiąga w Polsce.
"Chcielibyśmy zwiększyć tę proporcję przychodów z zagranicy i staramy się to przede wszystkim robić poprzez różne negocjacje umów z naszymi operatorami, poszukiwanie nowych operatorów. Widzimy tutaj dosyć duże możliwości na ten moment, jeśli chodzi o rynek w Adrii. Druga kwestia - to oczywiście uruchamiamy coraz więcej kanałów reklamowych poza Polską i to jest tak, że trochę czasu musi upłynąć, żebyśmy mogli odnotowywać tam naprawdę znaczący udział przychodów reklamowych, jeśli chodzi o rynki zagraniczne w naszych przychodach" - powiedziała.
"Rynek czeski sobie radzi bardzo dobrze w tym roku, jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników, bo widzimy tutaj wzrosty na obydwu naszych kanałach. Chcemy uruchomić również nowe kanały. Naszą ambicją uruchamianie emisji reklamowych w tym roku i chcielibyśmy już widzieć efekt w przyszłym roku na tych nowych trzech kanałach reklamowych, jeśli chodzi o Czechy" - dodała.
Wskazała również, że wzrost zatrudnienia nie był diametralnie większy rok do roku.
"Dokonaliśmy dużo zmian, jeśli chodzi o nasze podstawowe takie obszary działalności typu programming i także taki dział, który się zajmuje przygotowaniem materiałów i lokalizacją (formami tłumaczeń - PAP). Jednocześnie, ponieważ bardzo mocno współpracujemy tutaj z grupą Canal Plus, jeśli chodzi o różne synergie i produkcję kanałów, mamy przede wszystkim wzrost zatrudnienia związany z tymi kanałami, które produkujemy dla grupy (Canal Plus - PAP) (...). W planie mamy również wprowadzenie nowych kanałów, nawet jeszcze w tym roku, w związku z czym ten wzrost zatrudnienia był związany głównie z zatrudnieniem osób, które są związane z produkcją tych kanałów" - powiedziała Woźnicka.
Dodała, że w kwestii potencjalnego wejścia spółki ze swoją ofertą na MUX 5, Kino Polska poczeka na warunki techniczne i zasięg jaki MUX 5 może zaoferować oraz warunki finansowe.
"Jeśli chodzi o MUX, czekamy po prostu na to, w jaki sposób to się rozstrzygnie i wtedy będziemy analizować nasze podejście" - powiedziała. (PAP Biznes)
mcb/ asa/






























































