REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Złoty na deskach. Kurs euro blisko pandemicznych szczytów

2021-03-19 09:46
publikacja
2021-03-19 09:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Jak na razie kurs euro nie przełamał covidowych szczytów z marca i października 2020 roku. Niemniej jednak notowania wspólnotowej waluty utrzymały się powyżej 4,60 zł, sygnalizując okres wzmożonej słabości polskiego złotego.

Złoty na deskach. Kurs euro blisko pandemicznych szczytów
Złoty na deskach. Kurs euro blisko pandemicznych szczytów
fot. Marian Weyo / / Shutterstock

W piątek o 9:45 kurs euro pozostawał bez większych zmian na poziomie 4,6175 zł. Dzień wcześniej notowania euro podchodziły nawet pod 4,63 zł, atakując 12-letnie maksima z marca i października ubiegłego roku oraz naruszając sylwestrowy szczyt (4,6204 zł).

Po marcu 2009 roku kurs euro docierał w rejon 4,60 zł tylko okazjonalnie i na krótki okres czasu. Działo się to podczas apogeum kryzysu strefy euro (grudzień 2011), perturbacji brexitowych (czerwiec 2016) oraz podczas dwóch fal koronakryzysu (w marcu i październiku 2020). Można zatem powiedzieć, że polski złoty pozostaje wyjątkowo słaby. Ekonomiści tłumaczą marcową słabość złotego i innych walut naszego regionu powrotem do polityki lockdownów.

Blisko najwyższych poziomów od grudnia 2016 notowany był funt brytyjski, w piątek rano wyceniany na 5,3951 zł. Dolar amerykański kosztował 3,8714 zł i był o pół grosza tańszy niż dzień wcześniej. Kurs franka szwajcarskiego kształtował się bez większych zmian na poziomie 4,1776 zł.

Wakacje na giełdzie

KK

Źródło:
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
demeryt_69
Od kilkunastu dni złoty traci do walut mających 'wsparcie' w złocie (AUD) oraz w złocie i ropie (CAD).

Ciekawe kiedy cena miedzi pójdzie w górę?
karbinadel
Członek Łon na pewno zachwycony, a kumplom z "dobrej zmiany" będzie łatwiej wyprzedać polskie surowce za bezcen
oksymetolon
Glapa jest zadowolony, stoi na straży wartości złotego :D ... a że goje mniej kupią za swoje złotówki? who cares?
marxs
hehe ale optymiści złoty na deskach? hahaha na deskach to będzie pod koniec roku tego a pod deskami to pod koniec roku przyszlego w tym 6 zł za euro w przyszłym po 7-8 zł no i do tego stopy procentowe kredycikow wybija w kosmos mimo zapewnień katolickich speców od finansów z RPP że tego nie będzie
traderfr
No to otwieraj długie na EURPLN, będziesz bogaty!
demeryt_69 odpowiada traderfr
Tylko zakup kopalni złota ma dzisiaj sens!
fred_
Dlaczego ludzie nizszych lotow zawsze wszystko sprowadzaja do polityki?
richie12
Dlatego, że taka jest rzeczywistość. Świadomie wykreowana przez polityków polaryzacja społeczeństwa doprowadziła do tego, że praktycznie w każdej sprawie opinie zależą od politycznych sympatii i jest to często uzasadnione. Gospodarka nie jest od tego wolna, a może nawet szczególnie podatna. Pierwszy z brzegu przykład: PPK - obiektywnie Dlatego, że taka jest rzeczywistość. Świadomie wykreowana przez polityków polaryzacja społeczeństwa doprowadziła do tego, że praktycznie w każdej sprawie opinie zależą od politycznych sympatii i jest to często uzasadnione. Gospodarka nie jest od tego wolna, a może nawet szczególnie podatna. Pierwszy z brzegu przykład: PPK - obiektywnie bardzo sensowny projekt, systemowo opłacalny dla uczestników, choć obciążony ryzykiem rynkowym tak jak wszystkie inwestycje. Niestety powszechnie uznany za niewiarygodny, bo politycy (ci wcześniejsi i ci obecni też) dużo zrobili żeby im nie ufać. "Niższych lotów" jest raczej niedostrzeganie tego kontekstu, choć to bardzo smutny wniosek.
fiat126p odpowiada richie12
Nie najlepszy przykład, PPK ma 3 absurdalne cechy:
1. Wybór PPK nie zależy od pracownika ale od pracodawcy, a to chodzi o emeryturę pracownika. Zmieniając pracodawcę prawie na pewno trafisz do kolejnego PPK, i tak sobie je kolekcjonujesz...
2. Z kolei koszty pracodawcy zależą od kaprysu i prywatnej decyzji pracownika bo nie
Nie najlepszy przykład, PPK ma 3 absurdalne cechy:
1. Wybór PPK nie zależy od pracownika ale od pracodawcy, a to chodzi o emeryturę pracownika. Zmieniając pracodawcę prawie na pewno trafisz do kolejnego PPK, i tak sobie je kolekcjonujesz...
2. Z kolei koszty pracodawcy zależą od kaprysu i prywatnej decyzji pracownika bo nie wiadomo, czy nie zmieni zdania i np. po wcześniejszej rezygnacji znowu się do PPK zapisze a pracodawca będzie musiał dołożyć.
3. Nieuzasadniona kroplówka z budżetu, w 1. roku odpowiada to wypracowanym zyskom na poziomie do kilkudziesięciu procent, praktycznie niemożliwe do wypracowania na bezpiecznych (bo o emeryturę chodzi) instrumentach.

Ta krytyka nie ma wiele wspólnego z sympatiami politycznymi, podzielający ją z innych powodów nie są z mojej bajki.
A teraz politycznie: po co odkładać na emeryturę skoro "państwo da" 13, 14 itd. emeryturę.

Glapiński niby dobrze mówi: gotówka musi zostać (wbrew min. fin.) ale co z tego skoro te papiery coraz mniej warte...
killgore
czekam na wklejkę, że za Tuska Euro było jednak droższe, najlepiej wklejkę z jakiejś jednej przypadkowej daty :)

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki