REKLAMA

Zgony rosyjskich menadżerów z branży gazowej? Zbyt częste, by nie wywoływać pytań

2022-05-23 06:46
publikacja
2022-05-23 06:46
Zgony rosyjskich menadżerów z branży gazowej? Zbyt częste, by nie wywoływać pytań
Zgony rosyjskich menadżerów z branży gazowej? Zbyt częste, by nie wywoływać pytań
fot. GLEB GARANICH / / Reuters

W Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.

W tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.

Policja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie "Daily Mail", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.

Protosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.

Hiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.

Gazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew (na zdjęciu) po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.

Tragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.

Tuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna "Nowaja Gazieta". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.

Niespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. "Nowaja Gazieta" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.

Wiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.

Pięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. "Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną" - uważa Kaszyn.

Dziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. "Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że "typowy przedstawiciel rosyjskiej elity" przestanie myśleć "i o ucieczce, i o proteście" przeciwko wojnie. (PAP)

ope/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Najlepsze konta dla zwolenników nowoczesnych rozwiązań

Komentarze (24)

dodaj komentarz
szprotkafinansjery
Zatruli się gazem. Juz hitlerowcy wiedzieli, ze gaz to śmiertelna broń.
ehud
"W maju Rosja planuje odwołać się od decyzji Stałego Trybunału Arbitrażowego w Hadze, który nakazał zapłacić Kremlowi 50 miliardów dolarów zadośćuczynienia na rzecz byłych akcjonariuszy Jukosu.

ehud
Jukos był rosyjskim państwowym przedsiębiorstwem naftowym powstałym w 1993 roku. Dwa lata później został sprywatyzowany przez bank Menatep, kórego głównym udziałowcem był Michaił Chodorkowski. Dzięki sprawnemu zarządzaniu, przejrzystości w działaniu oraz wpływach w Dumie, firma stała się w 2003 roku największym rosyjskim koncernem Jukos był rosyjskim państwowym przedsiębiorstwem naftowym powstałym w 1993 roku. Dwa lata później został sprywatyzowany przez bank Menatep, kórego głównym udziałowcem był Michaił Chodorkowski. Dzięki sprawnemu zarządzaniu, przejrzystości w działaniu oraz wpływach w Dumie, firma stała się w 2003 roku największym rosyjskim koncernem naftowym wydobywającym rocznie 81 mln ton ropy.
ehud
Największymi udziałowcami spółki byli Chodorkowski, Leonid Niewzlin, Płaton Lebiediew, Władimir Dubow, Michaił Brudno oraz Wasilij Szachnowski.

Po ogłoszonej w 2002 fuzji z Sibnieftem, którego największym udziałowcem był wówczas Roman Abramowicz, Jukos miał się stać czwartą największą siłą na rynku ropy na świecie. Właściciele
Największymi udziałowcami spółki byli Chodorkowski, Leonid Niewzlin, Płaton Lebiediew, Władimir Dubow, Michaił Brudno oraz Wasilij Szachnowski.

Po ogłoszonej w 2002 fuzji z Sibnieftem, którego największym udziałowcem był wówczas Roman Abramowicz, Jukos miał się stać czwartą największą siłą na rynku ropy na świecie. Właściciele koncernu popadli jednak w konflikt z Kremlem, który prawdopodobnie chciał przejąć część aktywów firmy. Były to pierwsze lata rządów Włdimira Putina.
ehud
W lipcu 2003 roku aresztowany został Lebiediew, wiceszef Jukosu, który został oskarżony o niepłacenie podatków i oszustwa. W październiku tego samego roku aresztowany został Chodorkowski na podstawie podobnych zarzutów. Całą firmę oskarżono o braki w podatkach, które oszacowano na 50 mld dolarów. Ta kwota przewyższała ówczesną kapitalizację W lipcu 2003 roku aresztowany został Lebiediew, wiceszef Jukosu, który został oskarżony o niepłacenie podatków i oszustwa. W październiku tego samego roku aresztowany został Chodorkowski na podstawie podobnych zarzutów. Całą firmę oskarżono o braki w podatkach, które oszacowano na 50 mld dolarów. Ta kwota przewyższała ówczesną kapitalizację Jukosu. Część aktywów koncernu przejął największy obecnie rosyjski producent, Rosnieft, który należy do państwa.
ehud
Chodorkowski został skazany na 9 lat więzienia w 2005 roku. Karę odbywał w kolonii karnej na Syberii. 20 grudnia 2013 roku został ułaskawiony przez Władimira Putina i tego samego dnia opuścił kraj. W styczniu 2014 roku więzienie opuścił Lebiediew. Obrońcy praw człowieka wskazują, że pozbawienie wolności obu było zemstą rosyjskich Chodorkowski został skazany na 9 lat więzienia w 2005 roku. Karę odbywał w kolonii karnej na Syberii. 20 grudnia 2013 roku został ułaskawiony przez Władimira Putina i tego samego dnia opuścił kraj. W styczniu 2014 roku więzienie opuścił Lebiediew. Obrońcy praw człowieka wskazują, że pozbawienie wolności obu było zemstą rosyjskich władz za próbę uczynienia z Jukosu niezależnej spółki.
ehud
https://energetyka24.com/ropa/50-mld-dla-udzialowcow-jukosu-kreml-odwola-sie-od-decyzji-sta
powiemwamcomysle
Zabil sie nozem bo go bolala noga albo podczas seansu leczyl kaca i zmarl. Co tu duzo pisac czystki jak za stalina.
ehud
Taki był mądry, a teraz nie żyje?
ehud
Niewzlin, Brudno, Dubow i Szachnowski od dawna żyją bezpiecznie w Izraelu - to teren pod kontrolą Mossadu :)

Chodorkowski i Lebiediew już swoje odsiedzieli.

Powiązane: Gospodarcze skutki inwazji Rosji na Ukrainę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki