W bliskim sąsiedztwie Wrocławia tuż u podnóża Ślęży ruszył nietypowy punkt samoobsługowy o nazwie "Sudecki Zdrój". Zamiast tradycyjnego paliwa, kierowcy i turyści mogą tam napełnić pojemniki lokalną wodą mineralną prosto z dystrybutorów. Stacja funkcjonuje w trybie całodobowym, a woda pochodząca z tamtejszego źródła wyróżnia się bardzo atrakcyjną ceną, co błyskawicznie zyskało uznanie wśród pierwszych klientów - czytamy w "Fakcie".


Przy lokalnej trasie asfaltowej, stanęły dwa niebieskie dystrybutory, które do złudzenia przypominają te klasyczne ze stacji paliw. Zamiast benzyny, z pistoletów płynie jednak czerpana na miejscu woda mineralna. Punkt cieszy się ogromnym zainteresowaniem – co chwilę zatrzymują się tam samochody, a kierowcy napełniają świeżą wodą przyniesione ze sobą baniaki.
Mocno konkurencyjna cena i jakościowa woda
Osoby odpowiedzialne za projekt deklarują, że oferowana woda spełnia wszelkie normy jakościowe i posiada niezbędne certyfikaty. Charakteryzuje się ona niskim stężeniem sodu i wysoką zawartością magnezu.
Samoobsługowy punkt "Sudecki Zdrój" został zlokalizowany na Dolnym Śląsku, pomiędzy wsiami Wiry i Wirki, nieopodal zamkniętej kopalni magnezytu. Automaty działają w systemie całodobowym przez cały tydzień. Transakcji można dokonywać zarówno bezgotówkowo, jak i tradycyjną gotówką, jednak zgodnie z wywieszoną instrukcją, klienci muszą posiadać własne butelki lub baniaki. Koszt zakupu wynosi 33 grosze za jeden litr.
Choć rozlewnia w kopalni działa już od pięciu lat, to specjalne dystrybutory zamontowano dopiero kilka tygodni temu.

Lokalna społeczność i pierwsi klienci błyskawicznie polubili nowe przedsięwzięcie, a w sieci pojawiają się pierwsze pozytywne recenzje:
"Najlepsza woda, leję w szkło - zero plastiku, zero kaucji, przepyszna. Już sama wizyta w tym miejscu sprawia frajdę. Być może jedyne takie miejsce w Polsce".
"Super miejsce. Mineralna woda prosto ze studni. Wygodne nalewanie do własnych pojemników".
oprac. WM































































