REKLAMA

Widmo "awarii dystrubutorów"? Rząd ostrzega przed obniżkami cen paliw wg prezydenta

2026-09-22 16:06, akt.2026-09-22 19:28
publikacja
2026-09-22 16:06
aktualizacja
2026-09-22 19:28
Dodaj Bankier.pl w Google

Rządowy projekt opodatkowania nadzwyczajnych zysków firm paliwowych to sprawdzone rozwiązanie na obniżenie cen paliwa na stacjach, podczas gdy prezydencki projekt przewiduje zmiany w marżach hurtowych, co grozi brakami paliwa na stacjach - wynika z wypowiedzi rzecznika rządu Adama Szłapki.

Widmo "awarii dystrubutorów"? Rząd ostrzega przed obniżkami cen paliw wg prezydenta
Widmo "awarii dystrubutorów"? Rząd ostrzega przed obniżkami cen paliw wg prezydenta
fot. Monika Dekrewicz / / Bankier.pl

Na konferencji po posiedzeniu rządu Szłapka przypomniał, że na biurku prezydenta leży do podpisu rządowy projekt ustawy o opodatkowaniu nadzwyczajnych zysków firm paliwowych.

"To są zyski, które zostaną w całości przeznaczone na obniżenie (cen - PAP) paliwa. I to jest po prostu najlepsze rozwiązanie, które jest na stole i de facto, jeżeli pan prezydent podpisze, ta ustawa wchodzi w życie i można od razu wprowadzić znowu CPN" - powiedział rzecznik rządu.

Zaznaczył, że nie zakładałby z góry, że prezydent ustawę tę zawetuje, bo "było kilka miesięcy na refleksję".

Podkreślił, że rządowe rozwiązanie, oparte na obniżeniu akcyzy, obniżeniu VAT-u i wprowadzeniu maksymalnych cenę na stacjach na podstawie przejrzystego algorytmu, jest sprawdzone i sprawia, że nie brakuje paliwa na stacjach, a koncerny paliwowe nie wykorzystują różnicy cen.

Scammingout

Natomiast to rozwiązanie jest piekielnie drogie, wymaga finansowania, kosztuje około 1,5 mld zł miesięcznie, a koncerny paliwowe, które pracują na polskim rynku ze względu na sytuację geopolityczną i ze względu na to, że proporcjonalnie ceny paliw tak bardzo szybko rosną, zarabiają więcej. W związku z tym można i należy te nadmiarowe zyski wykorzystać właśnie po to, żeby kierowcom ulżyć - zaznaczył Szłapka.

Jego zdaniem rozwiązanie zaproponowane przez pałac prezydencki jest złe, ponieważ w tym projekcie zmiany dotyczą kwestii marż, także marż hurtowych.

"Pamiętajmy o tym, że paliwo do Polski jest w dużej mierze importowane. Jeżeli ze względu na to ograniczenie importerom nie będzie się opłacało tego paliwa do Polski importować, to go po prostu zabraknie na stacjach. I mieliśmy do czynienia z taką sytuacją w sierpniu i we wrześniu 2023 roku, kiedy tego typu rozwiązania wprowadzili de facto Morawiecki z Obajtkiem i mieliśmy plagę awarii dystrybutorów na wszystkich stacjach benzynowych w Polsce" - powiedział Szłapka.

"Dlatego jedynym rozwiązaniem, które jest de facto na stole i to jest plan A, B i C jest ustawa, która leży na biurku prezydenta. Jeżeli pan prezydent zdecyduje się na zawetowanie tej ustawy, to będzie odpowiedzialny po prostu za wysokie ceny paliw" - dodał.

18 września Sejm uchwalił ponownie ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Nowe przepisy mają objąć okres od marca tego roku do końca pierwszego kwartału 2027 r. Premier Donald Tusk poinformował, że jeśli prezydent podpisze ustawę to rząd wprowadzi rozwiązania obniżające ceny paliw.

Jednocześnie prezydent skierował do Sejmu własny projekt ustawy w celu obniżenia cen paliw zakładający: obniżenie do zera podatku od sprzedaży detalicznej paliw do końca marca 2027 r., możliwość elastycznego obniżenia stawek akcyzy przez MF oraz ustawowy limit na marże koncernów paliwowych.

Pod koniec lipca prezydent Karol Nawrocki zdecydował o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca do grudnia 2026 r. ze zbycia paliw ciekłych. Nawrocki wskazał w uzasadnieniu m.in. na działanie wstecz przepisów. (PAP Biznes)

jz/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Paliwa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki