REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zepsute wyrzuć, kup nowe? UE kręci bat na producentów, konsumenci będą mogli sporo zaoszczędzić

2024-04-28 12:00
publikacja
2024-04-28 12:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Producenci będą musieli umożliwić konsumentom naprawę części sprzętów nie tylko w okresie gwarancji, ale także po nim, a naprawy będą musiały być łatwe i w rozsądnej cenie - wynika z przegłosowanych przez Parlament Europejski przepisów o naprawie.

Zepsute wyrzuć, kup nowe? UE kręci bat na producentów, konsumenci będą mogli sporo zaoszczędzić
Zepsute wyrzuć, kup nowe? UE kręci bat na producentów, konsumenci będą mogli sporo zaoszczędzić
fot. Maria Gaevska / / Shutterstock

Dotychczas możliwość naprawy sprzętów nie była taka oczywista, bo część urządzeń była projektowana tak, że ich części zwyczajnie nie można było wymienić (np. smartfony z wbudowanymi bateriami), producent nie oferował części zamiennych lub były one tak kosztowne, że naprawa okazywała się nieopłacalna. Taniej było kupić nowy produkt, do czego zresztą konsumenci byli przez producentów zachęcani. Teraz to ma się zmienić.

Parlament Europejski przegłosował zdecydowaną większością głosów (584 głosy "za", 3 "przeciw") długo dyskutowane w UE prawo do naprawy. Nowe regulacje mają zachęcać użytkowników do tego, żeby nie wyrzucali popsutych sprzętów do śmieci, tylko postawili na ich naprawę oraz zobowiązywać producentów do umożliwienia tego procesu.

"Nasz model gospodarczy opiera się na szybkiej konsumpcji. Wychowaliśmy swoich konsumentów do tego, żeby zepsute urządzenia wyrzucali i kupowali nowe. Obciążamy tym samym środowisko i marnotrawimy bardzo ważne surowce, także surowce krytyczne" - ostrzegał podczas debaty poprzedzającej głosowanie w PE niemiecki socjaldemokrata Rene Repasi, sprawozdawca tematu z ramienia PE.

Przepisy - przynajmniej na początku - dotyczyć mają określonej kategorii sprzętów domowych, w tym zmywarek, pralek, smartfonów czy wyświetlaczy elektronicznych, chociaż unijni prawodawcy już zapowiadają, że lista ta zostanie rozszerzona.

Wakacje na giełdzie

Zgodnie z nową dyrektywą producenci mają oferować szybkie i korzystne cenowo usługi naprawy oraz informować klientów, że mają oni prawo do tego, żeby domagać się tej usługi. Towary, które zostaną poddane naprawie jeszcze na gwarancji, otrzymają dodatkowy rok okresu zabezpieczenia, co ma zachęcić konsumentów do tego, żeby wybrali naprawę zamiast wymiany produktu.

Ale prawo do naprawy ma obowiązywać także po upływie gwarancji - wówczas producent będzie zobowiązany do naprawy produktu za rozsądną cenę i w rozsądnym terminie. Na czas naprawy konsument będzie miał prawo wypożyczyć urządzenie zastępcze, jeśli natomiast okaże się, że danego sprzętu nie da się naprawić, będzie mógł wybrać produkt odnowiony i nie będzie zmuszony do zakupu nowego.

Producenci będą musieli również zapewnić klientom dostęp do tanich części zamiennych i narzędzi do naprawy. Nie będzie im też wolno stosować klauzul umownych, sprzętu lub technik oprogramowania utrudniających naprawę. Dzisiaj często dzieje się tak, że jeśli dany produkt zostanie zreperowany w innym miejscu niż autoryzowany serwis producenta albo jeśli do naprawy wykorzystane zostaną części inne niż autoryzowane, elementy pochodzące z drugiej ręki lub wydrukowane w 3D, to producent nie chce honorować tego typu naprawy lub skraca okres gwarancji, którym objęty jest sprzęt. Teraz to nie będzie możliwe. Producent nie będzie mógł także odmówić naprawy tylko dlatego, że wydaje mu się ona za droga albo że produkt był wcześniej reperowany przez kogoś innego.

W UE uruchomiona zostanie platforma, gdzie konsumenci będą mogli uzyskać informacje o naprawie, w tym porównać ceny napraw w zależności od rodzaju usterki czy czasu trwania naprawy, a także skorzystać z bazy zakładów naprawczych umożliwiającej wyszukiwanie znajdujących się w okolicy lokalnych punktów naprawy. Na platformie będzie można wyszukać również zakłady, w których można kupić po niższych cenach odnowione produkty i wyszukać firmy skupujące wadliwe sprzęty. Dostępne tam będą też informacje o lokalnych inicjatywach naprawy. Mowa tu np. o organizowanych oddolnie przez mieszkańców warsztatach, gdzie można się nauczyć samodzielnej naprawy sprzętów lub wymienić doświadczeniami z fachowcami.

Nowe regulacje zobowiązują państwa członkowskie do wprowadzenia zachęt do naprawy, w formie np. bonów na naprawy lub funduszy naprawczych, oraz prowadzenia kampanii promujących reperowanie produktów. Ma to pomóc w obniżeniu cen napraw.

Nowe regulacje mają zachęcić konsumentów do napraw oraz zmniejszyć ilość elektrośmieci w środowisku.

"Celem jest umożliwienie konsumentom podejmowania zrównoważonych wyborów, jeśli chodzi o naprawę zakupionych przez nich towarów. Pozwoli to nam też na zaoszczędzenie w najbliższych latach ponad 170 mld euro, bo łatwej będzie naprawiać towary, zamiast kupować nowe" - powiedziała obecna podczas debaty w PE komisarz UE ds. wewnętrznych Ylva Johansson.

Regulacje pomogą również walczyć ze zjawiskiem celowego postarzania produktów przez producentów, czyli projektowania ich w taki sposób, żeby ich okres żywotności był z góry ograniczony. Jak dotąd średnia żywotność elektrycznej szczoteczki do zębów wynosiła rok, a lodówki 10 lat, po tym okresie urządzenia zwykle się psuły i konieczny był zakup nowych. Jak twierdzą unijni prawodawcy, nowa dyrektywa sprawi, że takie praktyki staną się dla producentów nieopłacalne, bo i tak będą zobowiązani naprawić popsuty sprzęt.

Wynik głosowania z zadowoleniem przyjęły organizacje konsumenckie. Jak powiedziała PAP Monique Goyens, szefowa unijnej organizacji konsumentów BEUC nowe regulacje "wywrą presję na producentów, aby wytwarzali produkty wysokiej jakości i nadające się do naprawy".

"Oznacza to zamknięcie rozdziału dotyczącego produktów niemożliwych do naprawy, które psują się zbyt szybko" - powiedziała PAP Goyens.

Jak dodała, konsumenci nadal będą mogli wybrać zakup nowego sprzętu i nie będą zmuszani do napraw, będą jednak do nich zachęcani.

"Gdy zdecydują się na naprawę, będą chronieni roczną dodatkową gwarancją. Będzie to silna zachęta, aby naprawiali swoje zepsute produkty i korzystali z nich dłużej. To sprawiedliwe, że produkty, które działają dłużej, są objęte dłuższą gwarancją" - dodała szefowa BEUC.

Żeby regulacje mogły oficjalnie wejść w życie, muszą zostać zatwierdzone przez Radę. Państwa członkowskie będą miały 24 miesiące, aby przenieść przepisy do swojego prawa krajowego.

jowi/ kar/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
tomitomi
a kto to ma naprawiać ??
szkoły zawodowe pozamykane
warsztaty polikwidowane
kadry brak

przecież wykwalifikowany rzemieślnik to co najmniej 3-5 nauki !
kto to ma robić ?
chińczyki ????
arfeneusz
W końcu sensowny ruch
Rzekome postarzanie produktów lub po prostu konstruowanie tak, by było jak najtaniej było bez sensu z założenia
Niby ktoś kto kupuje, wymienia na nowy, dobra dobra, ale te stare gadzety też są sprzedawane na portalach aukcyjnych, więc ktoś z nich korzysta, nawet z Nokii 520 bardzo starej
Dlatego trzeba
W końcu sensowny ruch
Rzekome postarzanie produktów lub po prostu konstruowanie tak, by było jak najtaniej było bez sensu z założenia
Niby ktoś kto kupuje, wymienia na nowy, dobra dobra, ale te stare gadzety też są sprzedawane na portalach aukcyjnych, więc ktoś z nich korzysta, nawet z Nokii 520 bardzo starej
Dlatego trzeba umożliwiać naprawianie, by inni użytkownicy mieli tańsze naprawy a nie coraz trudniejsze
Ścieżki w płycie głównej kilkuwarstwowej, kto to wymyślił i po co
Układy klejone, że aż trudno klej zerwać przed naprawą
Na co to komu
Tylko utrudnienie, by wyłącznie serwis autoryzowany mógł naprawiać za wysokie ceny napraw
jas2
Prawdopodobnie optymalnym okresem trwałości większości urządzeń jest 10-20 lat.
Zbyt trwałe spowalniają postęp technologiczny a szybko psujące się podnoszą koszty i uprzykrzają życie konsumentom
prawdziwynierobot
"Zbyt trwałe spowalniają postęp technologiczny" - jak są "zbyt trwałe", to znaczy, że nie ma za bardzo co tam rozwijać. Zostawianie furtek, o której piszesz powoduje, że producenci przeginają i sztucznie postarzają produkty
adam.1983
Skończy się zalewanie wszystkiego żywicą, klejenie, zgrzewanie czy nitowanie części tak żeby nikt się nie mógł zabrać do naprawy, jeszcze aku w każdym sprzęcie powinny być wymienne a nie zabudowane.
stain
1. Fajnie ale dlaczego dopiero teraz? 2. Diabeł tkwi w szczegółach - bo co to znaczy "za rozsądną cenę"? Zatrudnieni przez koncerny za miliony dolców krętacze (czyli prawnicy) na pewno będą udowadniać coś zupełnie przeciwnego niż to co leży w interesie społecznym.
stain
Oczywistym jest, że definicja "rozsądnej ceny" musi dotyczyć AKTUALNEJ wartości rynkowej sprzętu, nie ceny zakupu czy ceny nowego produktu. Inaczej krętacze będą udowadniać, że kosztująca 1000 zł naprawa sprzętu, za który klient zapłacił kiedyś 2000, a obecnie jest warty 800 jest "rozsądna" bo to tylko 50% wartości.
innowierca
" umożliwić konsumentom naprawę części sprzętów nie tylko w okresie gwarancji, ale także po nim, a naprawy będą musiały być łatwe i w rozsądnej cenie - brawo, jak najszybciej wdrozyc do samochodoe elektrycznych. Standaryzowane, latwo wymienne baterie i nie tylko.
innowierca odpowiada (usunięty)
bo skoro w latach 80 - tych potrafili robic auto co 20 lat wytrzymalo, to teraz spokojnie mozna zrobic takie elektryki, zeby oprocz baterii reszta byla dlugowieczna. Ale tutaj nie, najlepiej jakby rynek 2 reki w autach nie istnial. Dzialanie celowe. Po 5 latach te auto ma sie rozpadac, zeby sobie plebs na wlasnosc nie kupil.
Baterie
bo skoro w latach 80 - tych potrafili robic auto co 20 lat wytrzymalo, to teraz spokojnie mozna zrobic takie elektryki, zeby oprocz baterii reszta byla dlugowieczna. Ale tutaj nie, najlepiej jakby rynek 2 reki w autach nie istnial. Dzialanie celowe. Po 5 latach te auto ma sie rozpadac, zeby sobie plebs na wlasnosc nie kupil.
Baterie to moga byc latwo wymienialne moduly. Takie baterie powinny byc dostepne
z wysylka do domu, i powinienes sobie bez wiekszych problemow sam takie baterie wymienic w aucie elektrycznym co ma 10 lat. Ale nie o to tu chodzi.
tomitomi odpowiada innowierca
tak ! 100/100

Pazerna polityka globalizacji ( wyższa forma kapitalizmu) zakłada ; abyś Ty miał ciągłe nie zrealizowane potrzeby wszystkiego , na które nie powinno Cię stać ! - Założenia ideowe Klausa Schwaba . A to niszczy świat dla następnych pokoleń .Przykre ale prawdziwe .

Powiązane: Prawa konsumenta

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki