CDU kanclerza Friedricha Merza znajduje się na granicy wejścia do parlamentu Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Według prognozy stacji ZDF chadecy po zliczeniu większości mają dokładnie 5 proc. głosów, czyli wynik odpowiadający progowi wyborczemu.


Pierwsze prognozy po zamknięciu lokali wyborczych dawały CDU 5,0-5,5 proc. Najnowsze przewidywania dla stacji ZDF i ARD, już po zliczeniu większości głosów, dają partii rezultat na poziomie 5,0 proc.
Oznacza to, że do samego końca ważyć się będzie, czy chadecy znajdą się w parlamencie w Schwerinie.
Wynik w okolicach 5 proc. jest najgorszym rezultatem CDU w historii wyborów do parlamentów krajów związkowych RFN. CDU nigdy wcześniej nie wypadła też z landowego parlamentu z powodu nieprzekroczenia pięcioprocentowego progu wyborczego.
Pięć lat temu CDU zdobyła w Meklemburgii-Pomorzu Przednim 13,3 proc. głosów.

Zgodnie z najnowszą prognozą ZDF wybory w Meklemburgii-Pomorzu Przednim wygrała prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD), uzyskując 37,9 proc. głosów. Drugie miejsce zajęło socjaldemokratyczne SPD z wynikiem 35,7 proc. głosów. Kolejne miejsca zajęła Lewica (6,5 proc.), Zieloni (5,6 proc.), CDU (5,0) oraz skrajnie lewicowa BSW (4,9 proc.).
Wyniki wyborów poważnym ostrzeżeniem dla CDU
Wyniki wyborów w Berlinie i Meklemburgii-Pomorzu Przednim, to poważne ostrzeżenie dla CDU w kontekście polityki federalnej - powiedział PAP dr Piotr Kubiak z Instytutu Zachodniego w Poznaniu dr Piotr Kubiak. Ocenił, że mimo zwycięstwa AfD w Meklemburgii sukcesem okazał się wynik SPD w tym landzie.
- Wybory w Berlinie i Meklemburgii-Pomorzu Przednim okazały się bolesne przede wszystkim z perspektywy CDU i kanclerza Friedricha Merza. Ich wyniki stanowią poważne ostrzeżenie dla chadeków w kontekście dotychczasowego kursu polityki federalnej - powiedział PAP dr Piotr Kubiak.
Ekspert zaznaczył, że CDU poniosła zdecydowanie największe straty w obu głosowaniach, a chadecy najpewniej stracą stanowisko urzędującego burmistrza w Berlinie. Dodał, że prognozowany wynik CDU w Meklemburgii-Pomorzu Przednim będzie najgorszym wynikiem partii w historii wyborów do parlamentów krajowych w RFN. Dr Kubiak wskazał przy tym na pierwszy powyborczy komentarz Merza, który rezultat głosowania w Meklemburgii-Pomorzu Przednim określił jako katastrofę.
- Ale jednocześnie, mimo tej katastrofy, kanclerz zapowiedział, że nie zrezygnuje z polityki reform rządu federalnego, gdyż ten kierunek uznał za niezbędny dla poprawy sytuacji społeczno-gospodarczej Niemiec - zastrzegł naukowiec.
- AfD potwierdziła, że jest tak naprawdę najsilniejszą partią na obszarze dawnej NRD, na co wskazuje wynik w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. W Berlinie partia ta ma dużo większe problemy z zyskaniem poparcia, ale wynika to ze specyfiki wielkomiejskiego elektoratu - ocenił ekspert.
(PAP)
Wyniki wyborów w Berlinie i Meklemburgii-Pomorzu Przednim, to poważne ostrzeżenie dla CDU w kontekście polityki federalnej - powiedział PAP dr Piotr Kubiak z Instytutu Zachodniego w Poznaniu dr Piotr Kubiak. Ocenił, że mimo zwycięstwa AfD w Meklemburgii sukcesem okazał się wynik SPD w tym landzie.
Według badania exit poll stacji ZDF populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD) zwyciężyła w niedzielnych wyborach do landtagu w Meklemburgii-Pomorzu Przednim zdobywając 38 proc. głosów, a na drugim miejscu uplasowała się SPD z 36,5 proc., natomiast CDU walczy o przekroczenie pięcioprocentowego progu wyborczego.
Z kolei w Berlinie zwycięska Lewica uzyskała zgodnie z badaniem 26 proc. głosów. Drugie było CDU z poparciem na poziomie 20 proc. Kolejne miejsca zajęli Zieloni (15,5 proc.), AfD (13,5 proc.), SPD (12 proc.) oraz skrajnie lewicowe BSW (5 proc.).
- Wybory w Berlinie i Meklemburgii-Pomorzu Przednim okazały się bolesne przede wszystkim z perspektywy CDU i kanclerza Friedricha Merza. Ich wyniki stanowią poważne ostrzeżenie dla chadeków w kontekście dotychczasowego kursu polityki federalnej - powiedział PAP dr Piotr Kubiak.
Ekspert zaznaczył, że CDU poniosła zdecydowanie największe straty w obu głosowaniach, a chadecy najpewniej stracą stanowisko urzędującego burmistrza w Berlinie. Dodał, że prognozowany wynik CDU w Meklemburgii-Pomorzu Przednim będzie najgorszym wynikiem partii w historii wyborów do parlamentów krajowych w RFN. Dr Kubiak wskazał przy tym na pierwszy powyborczy komentarz Merza, który rezultat głosowania w Meklemburgii-Pomorzu Przednim określił jako katastrofę.
- Ale jednocześnie, mimo tej katastrofy, kanclerz zapowiedział, że nie zrezygnuje z polityki reform rządu federalnego, gdyż ten kierunek uznał za niezbędny dla poprawy sytuacji społeczno-gospodarczej Niemiec - zastrzegł naukowiec.
- AfD potwierdziła, że jest tak naprawdę najsilniejszą partią na obszarze dawnej NRD, na co wskazuje wynik w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. W Berlinie partia ta ma dużo większe problemy z zyskaniem poparcia, ale wynika to ze specyfiki wielkomiejskiego elektoratu - ocenił ekspert.




























































