W jednej z obwodowych komisji w gminie Sępopol (woj. warmińsko-mazurskie) doszło do błędu w wynikach głosowania, ale możliwe jest warunkowe umorzenie postępowania wobec członków tej komisji - uznała białostocka prokuratura w śledztwie dotyczącym drugiej tury wyborów prezydenckich z 2025 roku.


Prokuratura Okręgowa w Białymstoku skierowała do Sądu Rejonowego w Bartoszycach wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego wobec siedmiorga członków komisji - poinformował w środę szef tej prokuratury Mirosław Żoch.
Białostocka prokuratura zajmowała się tą sprawą, bo została przez prokuraturę regionalną wskazana do prowadzenia tego postępowania.
Śledztwo dotyczyło obwodowej komisji wyborczej nr 4 w gminie Sępopol, która miała swoją siedzibę w podstawówce w Dzietrzychowie i głosowania z 1 czerwca ub. roku. Badając jego wyniki, prokuratura ustaliła, że komisja odwrotnie przypisała kandydatom liczbę uzyskanych przez nich głosów. W ocenie śledczych, stało się to nieumyślnie.
Okazało się, że po prawidłowym przeliczeniu wyjętych z urny kart do głosowania i ustaleniu liczby głosów ważnych oddanych na poszczególnych kandydatów, komisja nie zweryfikowała poprawności dokonanych obliczeń i danych wprowadzonych do aplikacji dostarczonej jej wraz z systemem teleinformatycznym. Nie sprawdziła też zgodności i poprawności danych z wydrukowanego projektu protokołu głosowania z ustalonymi wynikami głosowania przekazanymi uprzednio operatorowi informatycznej obsługi komisji.

W ten sposób ostatecznie doszło do błędnego przypisania w protokole liczby głosów oddanych na kandydatów. Zapisano, że Rafał Trzaskowski dostał 155 głosów, a Karol Nawrocki otrzymał 91 głosów. W rzeczywistości było odwrotnie.
Członkom komisji prokuratura zarzuciła niedopełnienie obowiązków związanych z ustalaniem wyników głosowania w obwodzie i wyrządzenie istotnej szkody interesu publicznego w zakresie prawidłowości wyborów.
Jak poinformowała prokuratura, sześcioro z siedmiorga członków komisji przyznało się, podejrzani złożyli wyjaśnienia i wyrazili skruchę. Po analizie dowodów śledczy ocenili, że są przesłanki do warunkowego umorzenia tego postępowania.
Zrealizowane w toku śledztwa czynności procesowe w sposób jednoznaczny potwierdziły sprawstwo podejrzanych. Jednocześnie (prokurator) uznał, że stopień społecznej szkodliwości czynu nie jest znaczny a dotychczasowa niekaralność oraz warunki i właściwości osobiste podejrzanych w pełni przemawiają za zastosowaniem tego środka - dodał Żoch.
Dlatego do Sądu Rejonowego w Bartoszycach został skierowany pod koniec sierpnia taki wniosek. Chodzi o warunkowe umorzenie postępowania karnego z dwuletnim okresem próby i o orzeczenie świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. (PAP)
rof/ mark/





























































